Papież Franciszek spotkał się z grupą fryzjerów, stylistów i kosmetyczek ze Stowarzyszenia im. św. Marcina de Porrès. Jego słowa o uprzejmości w pracy spotkały się w Polsce ze złośliwością ze strony tradycjonalistów. Uprzejmość jest śmieszna?
– Spotkanie Ojca Świętego doskonale wpisuje się w tekst adhortacji Gaudete et exsultate, gdzie jest mowa o świętości w okolicznościach życia codziennego. Jestem ciekaw, czy osoby pozwalające sobie na złośliwe komentarze czytały ten dokument. Ba! Zadaję sobie pytanie, czy przeczytały tylko tytuły prasowe, czy wystąpienie papieża, który mówił nie tylko o uprzejmości wobec klientów, ale i o unikaniu plotek. W zawodzie fryzjerskim stanowią one wielką pokusę.
Pierwszy skojarzenie, jakie miałem po lekturze, dotyczyło nauczania św. Josemaríi Escrivy. Założyciel Opus Dei mówiąc o apostolstwie „w świecie”, zwracał uwagę na newralgiczne miejsca w tkance społecznej. Wskazywał przy tym na konkretne zawody. Ciekawe, że zawsze wymieniał fryzjerów i nauczycieli. Fryzjerzy spotykają wiele osób, zwłaszcza kobiet, które chętnie im się zwierzają. W Argentynie, podobnie jak w innych krajach, zakłady fryzjerskie są dla pań osiedlowym miejscem spotkań.
Czy argentyńscy katolicy dobrze znają św. Marcina de Porrès?
– Jest bardzo popularny w Buenos Aires, gdzie papież Franciszek mieszkał niemalże całe swoje życie. We wspomnienie świętego (3 listopada) do parafii pod jego wezwaniem pielgrzymują tłumy. To samo dzieje się w całej Ameryce Południowej. Św. Marcin był mulatem, nieślubnym dzieckiem. Gdy wstąpił do dominikanów, miał z tego powodu kłopoty. Chociaż był zakonnikiem, nie został księdzem i nie głosił nauk jak jego współbracia dominikanie. Po powrocie do Limy, pracował jako ogrodnik, fryzjer i jałmużnik w klasztorze. Opiekował się ubogimi. Jest znany jako fray escoba, czyli brat miotła. I jest oczywiste, że ten święty wpisuje się w tak zwaną zwykłą świętość.
1 maja wspominaliśmy św. Józefa, patrona ludzi pracy. Kim jest dla nas, świeckich?
– Bóg wybrał go dla nas wszystkich. Od niego Syn Boży uczył się, czym jest ludzkie ojcostwo. Św. Józef był fundamentem domu Wcielonego Słowa. Opiekował się największym skarbem tego świata: Zbawicielem i Jego Matką. Realizował dwa powołania, o których Księga Rodzaju mówi na samym początku: do rodziny i do pracy.
Jak uświęcać się w pracy zawodowej?
– Pierwsza sprawa to uświadomić sobie, że jest ona częścią powołania. Człowiek poprzez pracę zakorzenia się w świecie i w relacjach społecznych. Cieszy mnie, że papież Franciszek w dokumencie o młodych przedstawia ten temat właśnie jako powołanie. Uświęcać pracę oznacza: ukierunkowywać ją do Boga, pracować dla Niego, dla Jego chwały. Do tego aby dobrze pracować, potrzebna jest łaska Boża i nasze zaangażowanie. Ale uwaga: nie chodzi o pracoholizm czy egoistyczne pięcie się w górę. W pracy ważny jest duch służby. Jej obrazem jest właśnie św. Marcin z Porrès z miotłą w ręku.
ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski
Doktor teologii, magister inżynier elektroniki. Wikariusz regionalny Opus Dei w Polsce. Rodowity Argentyńczyk
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.















