Gitara i miłość

– Jesteś w domu?
– Jestem...
– To czekaj, nie ruszaj się! Za dwie minuty wyjdź przed klatkę!
Czyta się kilka minut
FOT. ANDREA HANDL
FOT. ANDREA HANDL

Za dwie minuty grzecznie czekam na chodniku. Po chwili w naszą małą uliczkę wpada rozpędzone auto i z piskiem opon hamuje pół metra ode mnie. Krzysiek uchyla okno auta i uśmiechając się, wręcza mi instrument. „Jezus prosił, żebym Ci to dał”. Patrzę zszokowany to na gitarę, to na Krzyśka. Dokładnie taka, o jaką się modliłem.
– Dzięki – wydusiłem wzruszony.
Pamiętam, że gitara była dla mnie ważna już od dziecka. Najpierw chciałem nauczyć się na niej grać, żeby być jak tata. Potem, żeby podrywać dziewczyny w liceum. A dopiero na końcu pojawiła się motywacja, żeby wyrażać miłość Jezusowi. Instrument na trwałe zagościł w mojej relacji z Bogiem. Ale też podczas spotkań wspólnoty czy w kościele. Gdy brakowało gitary, to czułem się prawie jakbym nie miał ręki. Jak wtedy gdy spotkaliśmy się w mieszkaniu Krzyśka. Moja i jego rodzina. Modlitwa, śpiew, bawiące się w tle dzieci, wspólny posiłek, rozmowy. Modliliśmy się razem, wyśpiewując Bogu uwielbienie. Gitara by się przydała, ale uległa trwałemu uszkodzeniu. Nie omieszkałem wyrazić to w naszej modlitwie, prosząc Boga o wsparcie, bo nie zaplanowaliśmy takiego wydatku w budżecie. Akurat Krzysiek to usłyszał. Zamiast czekać ze mną na anielską interwencję lub poczekać, aż zaoszczędzimy na gitarę, sam stał się „aniołem” i wziął sprawy w swoje ręce.
Jego praktyczna miłość do dziś owocuje, bo na tym instrumencie powstają kolejne pieśni miłości do Jezusa.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 44/2018