Czy ja muszę o tym opowiadać ludziom na ulicy?

Obudzono nas o świcie i dostaliśmy od animatorów wspólnoty misję: ruszyć do miasta i podzielić się z kimś świadectwem działania Boga w moim życiu. Nawet nie zdążyliśmy umyć zębów, tylko ubranie na siebie i ruszamy!
Czyta się kilka minut
FOT. ANDREA HANDL
FOT. ANDREA HANDL

Pamiętam moją złość, dyskomfort i wręcz bunt. Ale nie było innej opcji. Po tygodniu rekolekcyjnych teorii trzeba było wreszcie przejść do ewangelizacyjnej praktyki. Niemniej trudno się było przełamać: „Czy ja muszę o tym opowiadać ludziom na ulicy? Przecież wiara to jednak sprawa prywatna...” – próbowałem się bronić w myślach słabymi argumentami. W końcu dotarliśmy do miasta. „Módl się!” – rzuciłem spanikowany do kolegi, który był ze mną w parze. Mijaliśmy idących ulicą ludzi i za każdym razem, gdy miałem już do kogoś podejść, strach zatrzymywał mnie w ostatniej chwili. Wreszcie zobaczyłem pana po pięćdziesiątce. Podszedłem i... odważyłem się! Zacząłem opowiadać o działaniu Boga w moim życiu. Mężczyzna słuchał zainteresowany. Przestałem się martwić o swoje nieumyte zęby, bo okazało się, że mój rozmówca nie pachniał zbyt pięknie – był bezdomnym i czuć było od niego alkohol. Przy słowach: „Jezus pana kocha” poleciały mu po policzkach łzy. Zaskoczony i wzruszony postanowiłem go przytulić. Dyskomfort z powodu przykrego zapachu tego człowieka był niczym wobec oceanu szczęścia zalewającego mi serce. Uklękliśmy na chodniku i modliliśmy się razem, aby Jezus zmienił jego życie. Warto było pokonać nieśmiałość. Podzielić się wiarą, która przestała być prywatna. I doświadczyć, że nakaz misyjny Jezusa może realizować każdy – nawet przerażony ja.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 28/2018