Niezapomniane lato, jak się potem okazało ostatnie dla mojego taty. Toczyła się o ten dzień spora walka. Komunia syna była dla nas szczególną komunią (zjednoczeniem, współudziałem, wspólnotą) różnych doświadczeń. 48 godzin wcześniej przechodziliśmy rodzinne zmaganie z paskudną wirusówką żołądkową. W pewnym momencie nie wiedziałem, czy pomóc wymiotującej żonie, zwijającemu się z bólu brzucha synowi, czy zmienić pieluchę najmłodszej córce („komunia cierpienia”). Przyzywając zbawczej krwi Chrystusa, robiłem swoje sto procent. Dzięki Bogu nasze żołądki cudownie ozdrowiały i w dniu uroczystości byliśmy w – o niebo – lepszej formie („komunia wdzięczności”). Co prawda podczas Mszy św. nasz półtoraroczny skarb postanowił uwielbiać Pana płaczem („komunia bezsilności”) ale i tak nie zdołało to zepsuć podniosłej atmosfery tego święta. Pierwsza Komunia syna połączyła w tym dniu całą rodzinę i przyjaciół („komunia serc”). Nawet mój tata, mało przychylny Kościołowi, któremu stan zdrowia już wtedy nie pozwalał na pełnię entuzjazmu, uśmiechał się ciepło pod nosem. I najważniejszy moment – gdy Żywy Chleb, który zstąpił z nieba został przyjęty przez przejętego naszego pierworodnego, który w skupieniu ukląkł z zamkniętymi oczami. Trzyletnia Wiktoria z zazdrością przyglądała się bratu. W końcu pochyliła się przejęta i szepnęła mu do ucha: „Dawid! I co? Smakuje?”. Jestem pewien, że był to smak nieba („komunia nieba i ziemi”).
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.












