Fatalna strategia

Musieli wyjechać za granicę, aby ktoś ich wreszcie docenił i pozwolił odnieść sukces. Artyści, naukowcy, wynalazcy, inżynierowie, sportowcy.
Czyta się kilka minut
FOT. FOTOLIA
FOT. FOTOLIA

Media co jakiś czas opowiadają ich historie. Rzadko jednak próbują dociec, dlaczego wcześniej nie udało się im przebić. Nie wskazują, na czym polegał problem. Pewnie dlatego, że nie jest łatwo ani miło mówić o lekceważeniu i braku wiary nie tylko w czyjeś możliwości, ale w ogóle w człowieka.
Wizyta Jezusa w Nazarecie musiała niejednego mieszkańca mocno ukłuć. Wielkie tłumy chodziły za Nim, aby Go słuchać. Towarzyszyła Mu grupa najbliższych współpracowników – dwunastu apostołów, których sam wybrał. Wyprzedzały Go wieści o cudach: uciszonej burzy na jeziorze, uzdrowieniach, a nawet o wskrzeszeniu zmarłej dziewczynki. Jak to się stało, że to On zdołał osiągnąć tak wiele, a nie oni? Jeszcze niedawno był przecież jednym z nich.
Jezus nie przyszedł do Nazaretu triumfować i wzbudzać zazdrość. A jednak właśnie w ten sposób został odebrany przez ludzi, wśród których żył przez trzydzieści lat. Okazał się dla nich wyrzutem sumienia. Aby Go zagłuszyć, sięgnęli po lekceważenie i niedowiarstwo. Po umniejszanie Jego dokonań i Jego samego. Tak od wieków postępują ci, którzy mają o sobie marne zdanie i chcą się lepiej poczuć, dowartościować siebie, poniżając innych. Czasami nawet samego Boga.
Strategia lekceważenia, powątpiewania, niewiary stosowana, aby podkreślić własne znaczenie, jest kusząca, ale przynosi fatalne skutki. Ten, kto ją stosuje, sam się zamyka i wyklucza.
 
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 27/2018