Polskę dotknęła klęska suszy

Z Wiktorem Szmulewiczem rozmawia Michał Bondyra
Czyta się kilka minut
FOT. UNSPLASH
FOT. UNSPLASH

Jak poważny jest problem suszy w Polsce?
– Problem suszy jest już duży, a może być jeszcze większy, niż wskazują na to komunikaty. W większości kraju deszcz praktycznie nie padał przez cały maj, do tego utrzymywały się wysokie temperatury. Jeśli już występowały opady, to były one wyłącznie punktowe. Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach potwierdził zjawisko wystąpienia suszy na terenie całego kraju.
 
Jakie zboża, owoce i warzywa na suszy ucierpią najbardziej?
– Susza dotyczy praktycznie wszystkich upraw rolnych. W szczególny sposób zniszczeniu uległy zboża jare, ozime, rzepak oraz wszelkie uprawy jare, w tym buraki cukrowe oraz kukurydza, warzywa, zioła. Generalnie tam, gdzie nie ma możliwości nawadniania gruntu, problem dotyczy każdej uprawy. Podobne problemy mają producenci mleka, bo ich koszty wzrosną ze względu na mniejszą dostępność pasz. Przy szacowaniu suszy nie mówi się o łąkach, a to ogromny problem dla hodowców bydła, którzy muszą mieć paszę.
 
Ile mogą wynieść straty związane z brakiem deszczu?
– Wielkość strat będzie też zależała od rodzaju uprawy. Susza postępuje w ekspresowym tempie, stąd dziś trudno przewidzieć straty, jakie przyniesie w konsekwencji dla całej gospodarki.
 
A jak susza dotknie kupujących żywność w sklepach?
– Susza oznacza mniejsze plony, straty dla rolników, a to z pewnością przełoży się na wzrost cen żywności. I nie jest kwestią, czy ceny wzrosną, lecz o ile. To wszystko będzie miało wpływ na gospodarkę. W sklepach niekoniecznie będzie brakować produktów, ale mogą być one gorszej jakości.
 
Jak radzić sobie z suszą i jej konsekwencjami?
– Jedyną drogą, by skutecznie walczyć z suszą jest lepsza gospodarka wodą. Rząd musi zająć się tematem gromadzenia wody na wypadek jej braku, bo problem dotyka już nie tylko rolników, ale staje się ogólnokrajowy. Budowa zbiorników retencyjnych i dobry system ubezpieczeń w rolnictwie – to kluczowe rozwiązania na bolączkę suszy. To zadanie na przyszłość, a dziś trzeba pomóc rolnikom. Samorząd rolniczy zwrócił się do ministra rolnictwa i rozwoju wsi o zabezpieczenie odpowiednich środków finansowych na działania pomocowe dla producentów dotkniętych klęską suszy oraz wprowadzenie zmian legislacyjnych biorących pod uwagę występowanie suszy rolniczej w użytkach zielonych. Bez tej pomocy państwa część gospodarstw zbankrutuje.
 


Wiktor Szmulewicz Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 26/2018