Praca, którą trzeba będzie wreszcie zmienić. Stan konta, który był zaskakująco chudy. Egzamin na studiach, który niespodziewanie trzeba poprawić. Rozmowa z żoną, w której źle zakomunikowałem pewne rzeczy. To wszystko naraz przygniotło mnie jak zbyt ciężka sztanga na ławeczce w siłowni. Miałem ochotę się poddać. I do tego doszło jeszcze jedno: – Tato, mogę pograć na telefonie? – Już wystarczy, grałeś ostatnio. – Ale proszę, tato! – Synu, powiedziałem coś. – Proszę... tylko kilka minut. – Chłopie, ile razy mam ci powtarzać? – Tata, posłuchaj. Przecież sami mi z mamą ciągle powtarzacie, że mam się nigdy nie poddawać.
Ostatnie słowa zaczęły rezonować w mojej zmęczonej głowie. Nigdy się poddawać. Uśmiechnąłem się. Duch Święty nie przyszedł do mnie w wizji, w metafizycznym objawieniu, nie przemówił przez anioła, nie zesłał pioruna lub ognia z nieba. Nie podświetlił niebiańskim światłem fragmentu Pisma Świętego. Nie posłał też proroka, nie przemówił słyszalnym głosem. Nie... Ale miałem nieodparte wrażenie, że dodał mi otuchy przez rozmowę z synem, który bez ceregieli przypomniał mi to, do czego sam go tak często zachęcam. Moje słowa skierowane do dziecka powróciły jak bumerang i uderzyły po głowie, otrzeźwiając, gdy tak bardzo tego potrzebowałem. Nie dostałem rozwiązania, ale dostałem wskazówkę. Nie dostałem rybki, ale wędkę – słowo pociechy, dzięki której mogłem zmienić nastawienie i spojrzeć na wyzwania codzienności przez okulary wiary.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.












