Prawdziwy, obiecany

Podobno od pewnego czasu brakuje w Polsce chętnych do pracy przy wypasie owiec.
Czyta się kilka minut
FOT. MUSEVIVATICANI
FOT. MUSEVIVATICANI

Dlatego samorząd jednego w województw postanowił w zeszłym roku zorganizować kursy dla baców i juhasów. Zainteresowanie okazało się zaskakująco duże. Ku zaskoczeniu organizatorów certyfikaty chciały uzyskać także osoby, które z owcami nie miały nic wspólnego, mieszkające w dużych miastach i zajmujące się dotychczas zawodowo czymś zupełnie innym. Czy ci ludzie zdawali sobie sprawę, jak ciężka i odpowiedzialna jest praca pasterza? Że trzeba się tak samo troszczyć o każdą owcę?
Komentarz biblijny wyjaśnia, że Jezus nazywając siebie pasterzem, przypisuje sobie godność Mesjasza. Prawdziwego Mesjasza. Tego, którego zapowiadali prorocy. Chrystus jest tym pasterzem ludu, którego obiecał posłać Bóg.
Kim jest dobry pasterz? Świetnym szefem, który sprawnie zarządza? Menedżerem, który wytycza nowe kierunki i podejmuje korzystne dla stada decyzje? Władcą, który z wysokości swego stanowiska panuje nad swymi poddanymi? Sprawnym ochroniarzem, który w imię bezpieczeństwa buduje ogrodzenia pod prądem i wprowadza surową dyscyplinę w stadzie? Stanowczym poganiaczem, który chce błyskawicznie dostarczyć owce do celu?
Dobry pasterz to ktoś zupełnie inny. To ktoś, kto kocha owce tak bardzo, że bez wahania oddaje za nie swoje życie. Nie dzieli owiec na lepsze i gorsze, na własne i cudze. Swoją miłością obejmuje wszystkie, także te, które są jeszcze daleko. Dlatego chce, żeby nastała jedna owczarnia i jeden pasterz. Nie pod przymusem, ale z pragnienia jednoczącej miłości.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 16/2018