Mam wszystko

W 2009 r. doświadczyłem w swoim życiu trzytygodniowego okresu bezdomności. Prowadziłem w tym czasie wiele rozmów z moimi bezdomnymi braćmi. O życiu, miłości, wierze.
Czyta się kilka minut
FOT. ROBERT WOŹNIAK. Grzegorz Polakiewicz.
FOT. ROBERT WOŹNIAK. Grzegorz Polakiewicz.

Gdy jednego dnia wychodziłem po Eucharystii z kościoła ojców paulinów w Warszawie spotkałem Rafała, który był na tej samej Mszy. Pamiętam, że panował wtedy ogromny mróz, dlatego poszliśmy usiąść na herbatę do jednej z pobliskich kawiarni. Zapytałem go: jak to jest, że jest w tobie taka pogoda ducha, pomimo tego wszystkiego, czego doświadczasz: zimno, głód, samotność? Jego odpowiedź była dla mnie dość zaskakująca. „Ja jestem szczęśliwym człowiekiem, bo wierzę obietnicy, którą mam od Jezusa Miłosiernego. Wiem, że jeszcze trochę muszę pocierpieć, ale to szybko minie. Nie jestem tutaj sam. To On ze mną cierpi chłód, samotność czy głód. On jest przy mnie na tej drodze, która swój kres ma w domu, gdzie On na mnie czeka”.
Wówczas zacząłem zadawać sobie sam pytanie: jaka jest moja wiara, naprzeciw tej wiary mojego brata? Odpowiedź była prosta: o wiele, wiele mniejsza, choć to ja jeszcze niespełna rok wcześniej byłem na drodze, która przygotowywała mnie do kapłaństwa. Gdy dwa lata temu dowiedziałem się, że Rafał zmarł po przebytym rozległym zawale serca, dowiedziałem się, że stało się to w Niedzielę Miłosierdzia. Pan Jezus dotrzymał danej mu obietnicy. Nigdy nie rozstawał się z wizerunkiem miłosiernego Jezusa, mówiąc: „Nie mam rodziny, ale ten obrazek przypomina mi, że mam wszystko”.


Grzegorz Polakiewicz wędrowny ewangelizator, przyjaciel kardynałów, bezdomnych i ludzi kultury. Od kilku lat niepełnosprawny ruchowo.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2018