Nie wiem, co mnie bardziej zdumiewa

Moi serdeczni znajomi przez kilka lat po ślubie, bezskutecznie starali się o dziecko.
Czyta się kilka minut
FOT. ROBERT WOŹNIAK
FOT. ROBERT WOŹNIAK

Hania była już osobą po czterdziestce. Zgłosili się w końcu po pomoc do kliniki naprotechnologii. Po niespełna roku Hania zaszła w ciążę. Po kilkunastu tygodniach euforii, w wyniku badań prenatalnych okazało się, że dziecko ma zespół Downa. Zadzwonili do mnie i spotkaliśmy się w jednej z krakowskich kawiarni, by o tym porozmawiać. To, co uderzyło mnie w ich postawie to fakt, że oni ani przez chwilę nie zakwestionowali swojego szczęścia, że mają dziecko. Emanowali zaufaniem. Ich największą obawą było, że okażą się kiepskimi rodzicami. Bali się, że mogą w jakikolwiek sposób to maleństwo zawieść.
Przyszedł dzień rozwiązania. Hanię przewieziono do szpitala. Ja byłem wówczas w Kalwarii Zebrzydowskiej. Gdy otrzymałem wiadomość, szybko poszedłem do kaplicy Matki Bożej. Po trzech godzinach dostałem telefon, wybiegłem z bazyliki. W słuchawce słyszałem głos Janka: „Mania już jest z nami. Hania urodziła. Już jest…”. Po chwili łamiącym się głosem dodał: „Zdrowa! Maleńka jest zdrowa”.
Od tamtego dnia minęło kilka lat. Gdy myślę dziś o tamtych chwilach, nie wiem, co mnie bardziej zdumiewa. To, że dokonał się cud i Mania urodziła się bez zespołu Downa, czy to, jak oni przyjęli fakt, że miała urodzić się chora. Dla nich szczęściem było po prostu nowe życie – niezależnie czy zdrowe, czy chore. Ufali i byli przekonani, że Boży plan względem nich jest najlepszym z możliwych, choć do końca go nie rozumieli.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 51/2017