Nie jestem lepsza

„A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi”.
Czyta się kilka minut
Fot.Magdalena Książek
Fot.Magdalena Książek

Niedawno byłam na wschodniej Ukrainie, gdzie Caritas Polska prowadzi wiele projektów pomocy osobom przesiedlonym wewnętrznie. Tam po raz kolejny uświadomiłam sobie, jak łatwo wpaść w pokusę uznawania siebie za mistrza, tylko dlatego, że jestem przedstawicielką organizacji pomocowej, ucieleśnieniem lepszego życia dla tych, którym pomagamy. Spotkałam ludzi, którzy z wdzięczności np. za wstawione zęby albo pomoc w zakupie leków, dziękowali Pani Marcie, prawie całując moje ręce. Nieraz widziałam łzy, wzruszony głos, nieraz chciano dać prezenty zrobione własnoręcznie lub kupione z zaoszczędzonych nie wiadomo z czego pieniędzy. Wdzięczni ludzie traktują cię wtedy jak wybawiciela, kogoś, kto zaradził ich codziennej, często dramatycznej rzeczywistości. Trudno jest wtedy nie ulec pokusie niewzięcia na siebie zasług, niebędących tylko twoimi. Czy to, że reprezentuję kraj i organizację, która pomaga, czyni mnie ich mesjaszem? Czy uprawnia mnie do nawet ukrytego poczucia wyższości? Jakiej trzeba czujności, by nie popaść w pychę, zachowując jednak poczucie misji i odpowiedzialność, że również moja praca pomaga im przetrwać, dając nadzieję, że ktoś o nich pamięta. W takich momentach to, co przywraca mi właściwe proporcje, to świadomość, że wszyscy jesteśmy braćmi, równi w godności, niezależnie od szerokości geograficznej, dającej uprzywilejowaną, materialną pozycję.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 44/2017