Głośniczków jest dokładnie trzynaście. Na samym skrzyżowaniu panuje dźwiękowy chaos, bo jest ono skomplikowane i w różnych momentach pali się zielone światło w różnych miejscach, i te dźwięki wibrują, szaleją wokół skrzyżowania, raz wolniej, raz szybciej. Można zwariować. Bo do hałasów codziennych dobiegających do mojego otwartego okna, do których się już przyzwyczaiłam jak każdy mieszkaniec miasta, dołączył dźwięk o irytującym natężeniu i powtarzalności.
Pewnie i do tego mam się przyzwyczaić, w końcu mieszkam w mieście. Wtedy już nic nie mam do powiedzenia, tylko przypominam sobie ciszę Beskidu Niskiego. Taką ciszę, podczas której początkowo bolą uszy, z powodu nagłego braku niskiego pasma szumu ulicznego. Nie pojedynczych warkotów motoru samochodowego czy lecącego samolotu albo pisku hamulców. Tylko tego szumu, który my, miastowi, dawno przestaliśmy zauważać. To taki niski, niski, niski, daleki szum towarzyszący nam od urodzenia. Dlatego gdy nagle po kilku godzinach jazdy wysiadamy z samochodu gdzieś na końcu świata, to uszy zaczynają nas boleć, ale tylko teoretycznie, jakby szukając dźwięków, bez których nie mogą żyć. Tak im się wydaje, że zostało im nagle odebrane coś, z czym były związane. Rozglądam się wokół, patrzę na łąki i góry, i zastanawiam się, co mi jest, bo czuję się nieswojo. A to mózg załapuje lekką psychozę pozbawiony codziennego szumu. Trwa to krótko, a potem nadchodzi uspokojenie i przekonanie, że tu jest miejsce człowieka, jego naturalne środowisko, w tej ciszy bez szumu miasta, z dźwiękami powietrza, którego przezroczystość oszałamia.
Każdy ma swój koniec świata. Może być nim Podlasie. Mój mąż w ciągu tych wakacji był dwa razy na Podlasiu, nad Bugiem, za każdym razem wśród młodzieży i zakonników. Raz byli to oblaci, drugi raz kapucyni. Wracał szczęśliwy i zadowolony (mimo wielogodzinnej podróży) i opowiadał nie tylko o ciszy, ale i o nowym, zdrowym Kościele, o prawdziwym Duchu, jaki w nim panuje, i jedności. Nie traci się tam czasu na picie herbatek lub politykowanie. Mówi się tam poważnie o życiu i szuka się w nim Boga. Gdzieś na końcu świata, wśród łąk i lasów, w ukryciu przed tym harmidrem i codzienną walką o władzę i panowanie.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













