Logo Przewdonik Katolicki

Dom nadziei

Michał Bondyra
FOT. MICHAŁ BONDYRA. - Maj jedno marzenie: chcę dawać dzieciom miłość i miec je zawsze przy sobie - mówi Magda mama Gabrysi i Tomka.

Dla matek z dziećmi po przejściach Dom Samotnej Matki w Białej jest szansą na rozpoczęcie życia na nowo, a nie wygodną przechowalnią zwalniająca z pracy nad sobą.

Wygląda na starszą, niż faktycznie jest. Magda do Domu Samotnej Matki w Białej koło Płocka trafiła kilka tygodni temu. – Moja mama nadużywała alkoholu, w końcu i ja wpadłam – mówi. Najpierw była amfetamina, a alkohol doszedł później. Działka amfy, do tego 20 piw – tak wyglądała jej codzienność przez ostatnie półtora roku – Albo byłam na haju, albo kompletnie pijana, najgorsze, że na to wszystko musiały patrzeć moje dzieci – jej oczy lekko się szklą. Pieniądze, które dostawała z opieki społecznej na 7-letniego Tomka i 3-letnią Gabrysię trwoniła na używki. – Syn płakał przez sen, a córka budziła się z krzykiem – wspomina. Była już na dnie. Postanowiła, że odbierze sobie życie. Po przedawkowaniu leków tydzień była w szpitalu na detoksie, zaraz po wyjściu znów zaczęła pić i ćpać.

 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 20/2017, na stronie dostępna od 31.05.2017

Komentarze

Zostaw wiadomość

Przepisz poniższe liczby:
 Security code
----

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki