Cokolwiek nam powie

11 lutego, w dniu wspomnienia Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, ludzie dobrej woli koncentrują się na problemach ludzi cierpiących i niosących im pomoc.
Czyta się kilka minut

Choć wszyscy o tym wiedzą, to jednak przypomnę: Światowy Dzień Chorego obchodzimy od 1993 r., z inicjatywy Ojca Świętego Jana Pawła II. Chrześcijańskie spojrzenie na cierpienie wyrasta z wierności Pismu Świętemu. Nie przemilcza tematu cierpienia Stary Testament, wiążąc je z grzechem i doświadczeniem wiary. Nowy Testament ukazuje cierpienie jako odkupieńcze narzędzie i wyzwolenie człowieka z nieszczęść. Jezus Chrystus „przeszedł, dobrze czyniąc i uzdrawiając” (Dz 10, 38), lecząc „wszystkie choroby i wszystkie słabości” (Mt 9, 35). Miłosierny Chrystus, pochylający się nad każdym chorym człowiekiem, jest ideałem postawy wobec cierpiących.
Choć po ludzku nie godzimy się z cierpieniem, to jednak trwanie w nim ma głęboki sens. Hartowany bólem i udręką człowiek może doznać wówczas wewnętrznej przemiany. Bóg dopuszcza cierpienie, aby dojrzewała i ujawniała się wiara, nadzieja i miłość. Choć zdrowie jest wielkim dobrem naturalnym, o które powinniśmy się troszczyć, to jednak trzeba się  pogodzić się z myślą o cierpieniu jako nieodłącznym elemencie ludzkiego życia. Jest to zjawisko powszechne i nie ma, nie było i nie będzie człowieka, który byłby wolny od cierpienia. To osobiste doświadczenie będące jedną z najtrudniejszych prób wiary. Powszechną przyczyną cierpienia jest choroba: proces trudny i wymagający wszechstronnego wysiłku. W obliczu cierpienia jedni ludzie stają się szlachetniejsi, bardziej dojrzali, inni natomiast bluźnią Bogu, buntują się przeciwko Niemu, stają się źli dla ludzi czyniącym im dobro. Zapamiętajmy: człowiek może z choroby uczynić wartość, przekształcić ją w ofiarę i przez to nadać sens cierpieniu, a ostatecznie swojemu życiu. I jeszcze to: lekcję postawy wobec cierpiącego człowieka znajdziemy w ewangelicznej opowieści o miłosiernym Samarytaninie. To lekcja o gotowości służby, miłosierdziu, mądrym współczuciu, które przekłada się na możliwie najskuteczniejszą pomoc. Każdy z nas jest wezwany do tej służby.
 
 
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 6/2016