W wierszu Piosenka o końcu świata Czesław Miłosz mówiąc o dniu ostatecznym, maluje przed nami obrazy najzwyklejszego, codziennego życia. Nie ma tam niczego szczególnego, żadnych niesamowitych wydarzeń. Kobiety przechadzają się polami pod parasolami, pszczoły uwijają się przy kwieciu, a rybak naprawia sieci, pijak jak to pijak, zasypia na trawniku, a ci, którzy mieli wygórowane oczekiwania i spodziewali się archanielskich trąb i Bóg wie czego, są zawiedzeni. Ten malowany pięknymi barwami obraz Miłosza jest na wskroś ewangeliczny. Nikt z nas nie wie, kiedy koniec nastąpi. I bardzo dobrze, bo po co nam to wiedzieć? Czy nas to w ogóle powinno interesować? Dopóki jest życie, niech ono trwa. To życie się liczy, ono zwycięża. Trzeba żyć i to pełnią życia. Tak jakby końca nie było, skoro nie możemy w żaden sposób dowiedzieć się, kiedy on nastąpi. Po co się tym tematem zajmować? Bóg nie daje nam śmierci, ale życie i życia mamy się trzymać. Ale nie o tym mówi nam dzisiejsza Ewangelia. Owszem, mamy trzymać się życia, ale tylko w nieschodzącej z naszych oczu perspektywie końca. To nasze tętniące, dynamiczne życie ma być podobne do czuwania, do oczekiwania, jak wypatrywanie końca. Nieuchronność końca ma stymulować nasze najzwyklejsze, codzienne decyzje, postawy, działanie. Do tego stopnia, że gdybyśmy się dowiedzieli rankiem, że dziś o godzinie siedemnastej będzie koniec, to nie musielibyśmy podejmować żadnych dodatkowych inicjatyw, żadnego dodatkowego działania i nic nie musielibyśmy odwoływać. Żadnych gwałtownych ruchów, zwrotu pożyczek, opłacania zaległych faktur, gestów pojednawczych, listów z przeprosinami, wynagradzania krzywd, które ciążą. Nic takiego. Życie mogłoby się toczyć zwyczajnie, jakby nic się nie działo. Właśnie o tym jest ta Ewangelia, właśnie o tym mówi Chrystus.
Utopia? Fajne gadanie niemożliwe w realu? Owszem, ambitne i z pewnością nie do zrealizowania tak od zaraz. Ale jeśli choć miesiąc spróbowałbym pożyć, tak jakby koniec świata był tuż? Może to by wystarczyło na uporządkowanie swych spraw tak dalece, że w dzień końca świata, przeciągnę się rankiem na łóżku i ruszę do codziennych obowiązków. Z pewnością skutkiem ubocznym takiego stanu rzeczy będzie niesamowity pokój wewnętrzny, zniknie bezsenność, z ludźmi zacznie się układać... Tyle tylko, że to utopia i bajki dla grzecznych dzieci. Jeśli powiesz sobie, że to utopia, to będzie to utopią. Wydaje się, że Jezus mówi o tym całkiem serio. Zaczynamy Adwent.
1. Spróbuj jeden dzień przeżyć tak, jakby wieczorem życie miałoby się zakończyć.
2. Jaką sprawę mam najpilniejszą do uporządkowania? Jak mogę się tym zająć na przestrzeni najbliższego tygodnia?
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













