Jeszcze drży w nas pamięć Światowych Dni Młodzieży. Spotkania, te bliskie, domowe, przeżywane w diecezjalnych przygotowaniach do tego najważniejszego: spotkania z Ojcem Świętym, pozostawiły ślady, nad którymi może warto spokojnie pomyśleć.
W Górce Klasztornej rozmawiałem ze studentami z Papui-Nowej Gwinei o ich pierwszych wrażeniach ze spotkania z Polską i polskimi rodzinami.
Słucham zaskakującej refleksji Jacqueline, studentki zarządzania na Uniwersytecie w Madang. Wiesz – mówi – w Polsce niesamowite jest to, że jest wyznaczony czas na codzienną modlitwę i Mszę w kościele. W jej rodzinnej wiosce na Mszę trzeba czekać nawet miesiąc i jest ona wtedy niezwykłym wydarzeniem. W Polsce, w wyznaczonym czasie, codziennie, są w kościele ludzie, wspólnie się modlą i uczestniczą w Eucharystii.
Proste spostrzeżenie, refleksja, która wybija z rutyny. W naszym kraju – gdzie panuje moda na tzw. churching, poszukiwanie świątyni, w której dobrze się czujemy, czy też w której są głoszone kazania, które nam odpowiadają – oceniamy wszystko oprócz swojej postawy wobec liturgii. Znajdujemy wiele usprawiedliwień, by zrezygnować z niedzielnej Mszy czy przełożyć wymóg niedzielnego uczestnictwa na sobotni wieczór. W Polsce, w której raz po raz jesteśmy świadkami protestów mieszkańców wokół zbyt głośno bijących dzwonów, powoli tracimy świadomość tego, czym jest świątynia w życiu społeczności lokalnej, w architekturze przestrzeni, w naszym życiu.
To, co spowszedniało nam tak, że stało się prawie niezauważalne, jest przedmiotem zachwytu i radości dla kogoś „nie stąd”, kto poznaje naszą codzienność i próbuje ją opisać.
Źródło radości dla przybysza jest miejscem, które my omijamy w codziennym zabieganiu o sprawy, które pochopnie uznajemy za najważniejsze.
W ostatnim wydanym przez KUL tomie Złotych myśli Josepha Ratzingera – Benedykta XVI, znajduję zdanie wyjęte z refleksji nad dzieciństwem Jezusa: „W języku greckim obydwa słowa, radość i łaska (chará i cháris), wywodzą się z tego samego korzenia. Radość i łaska przynależą do siebie”.
Dla papuaskiej studentki codzienny czas na wspólną modlitwę w kościele i Mszę św., czas na życie wspólnoty Kościoła w Polsce, był darem odczuwania autentycznej łaski i radości wiary. Jak dobrze, że w tych wyznaczonych godzinach znalazła ona w naszej świątyni ludzi, którzy modlili się i w pełni uczestniczyli w Eucharystii. Bo może dzięki osobom uczestniczącym w codziennym życiu parafii spotykają nas łaski, których w codziennym zabieganiu nie dostrzegamy.
I dobrze, że właśnie ona nam powiedziała, że widzi w tym piękno.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











