Logo Przewdonik Katolicki

Dobro bez Boga?

Marcin Jarzembowski

„Nie ulega żadnej wątpliwości, iż szeroko rozumiana bytowość prawa stanowi jeden z fundamentów cywilizacyjno-kulturowych egzystencji osobowej w ogóle” – tłumaczył ks. prof. Tadeusz Guz.

Kapłan wskazał, że relatywizacja wspomnianej bytowości prowadzi nieuchronnie do kryzysu człowieka i jego kultury, a nawet do ich unicestwienia. Przedstawiciel Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II gościł w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Bydgoskiej na zaproszenie biskupa bydgoskiego Jana Tyrawy.
 
Sofokles, św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu
Ks. prof. Tadeusz Guz, który zatytułował swoje wystąpienie „Kryzys kultury prawnej”, na samym wstępie postawił pytanie – czym jest zatem prawo wieczne? Poszukując na nie odpowiedzi, odwołał się do wielkich postaci, m.in. do Sofoklesa, św. Augustyna czy św. Tomasza z Akwinu. – Sofokles, grecki dramaturg, jest przekonany o istnieniu „świętego prawodawstwa, które jest wpisane w (ludzkie) serce”. Ta intuicja rozumu Sofoklesa stała się niezwykle twórczą dla wielkiej kultury prawa grecko-rzymskiego. Według św. Augustyna, istnieje konieczność przyjęcia „prawa wiecznego” jako podstawy dla wszystkiego zmiennego, tzn. w „którym jest ufundowany najwyższy porządek wszystkich rzeczy”. Boski rozum rządzi światem i „dlatego plan rządzenia wszystkimi rzeczami, który istnieje w Bogu jako Władcy wszechświata, ma właśnie kształt prawa. Ponieważ Boski rozum nic nie obejmuje na sposób czasu, lecz ma wieczne pojęcie”, dlatego „musi się nazwać to prawo wiecznym” – podkreślił.
Według ks. prof. Guza, na skutek relatywizacji myśli aż do odrzucenia Boga jako praracji (Bóg jako praracja, czyli pierwotna przyczyna wszystkich rzeczy tego widzialnego świata, jest jednocześnie naszym wiecznym celem) wszelkiego istnienia w obecnej kulturze prawnej następuje, niestety, prawie całkowity zanik relacji prawa stanowionego do Boga Objawionego i do wszelkiego Absolutu. – W nauce św. Tomasza z Akwinu „prawo naturalne jest niczym innym jak partycypacją rozumnego stworzenia w prawie wiecznym”. Jeśli tak, to znaczy, że każda istota rozumna potrafi władzą własnego sumienia rozeznać to prawo jako podstawę wszelkiego porządku moralnego, który na płaszczyźnie etyki jest analizowany i wykładany systematycznie jako przyporządkowanie rozumu praktycznego osoby ludzkiej do dobra – zauważył.
Jakie są rodzaje prawa naturalnego? – to kolejne pytanie postawione podczas seminaryjnego spotkania, a także dyskusji. Ks. prof. Tadeusz Guz powiedział, że w tradycji grecko-rzymsko-tomistycznej odróżnia się pierwszorzędne i drugorzędne prawo naturalne. – Pierwszorzędne prawo naturalne brzmi najkrócej: „Czyń dobro i unikaj zła”, „bądź sprawiedliwy“, „przestrzegaj obowiązującego prawa moralnego”. Z kolei jezuita o. Tadeusz Ślipko SJ twierdzi, że do pierwszorzędnego prawa naturalnego przynależy także „zbiór norm kategorialnych”, których przykładem – „choć niekompletnym” – jest m.in. Dekalog – powiedział.
Ks. prof. Guz przywołał Czcigodnego Sługę Bożego papieża Piusa XII. Sądził on, że „uznanie istnienia prawa natury jest pierwszym żądaniem dla każdej akcji pokojowej, które jest wspólne wszystkim ludziom i narodom, od którego wychodzą wszystkie wytyczne bytu, postępowania i powinności i którego zachowanie ułatwia i wzmacnia pokojowe współżycie i wzajemną współpracę”. – Pius XII nie może zrozumieć koegzystencji narodów bez prawa natury. Odtrącenie tego prawa, wspólnego wszystkim ludziom, spowodowałoby, że „bieg ludzkiej historii byłby wiecznym błądzeniem na wzburzonym morzu bez lądowania”. Wszystkie obecne konflikty zbrojne na świecie są wynikiem negacji klasycznie pojętego prawa naturalnego, którego cenną cząstką jest prawo narodów. Próby zbrojnego przeciwstawienia się tym procesom są z gruntu błędne, ponieważ ich prawdziwą przyczyną jest przecież prawie globalna relatywizacja prawa naturalnego – powiedział.
 
Prawa Boskie i ludzkie
Gość spotkań intelektualnych, inicjowanych przez biskupa ordynariusza, uważa, że warunkami prawa ludzkiego, czyli stanowionego, są prawo wieczne i prawo naturalne: „Prawo naturalne stanowi podstawę stanowienia przez instytucje ustawodawcze praw pozytywnych; przez jego wykonywanie człowiek osiąga własną doskonałość i pokój”. Platon wyróżnia prawa Boskie i ludzkie, które zapewniają ludziom „wszystkie dobra”. „Dobra są podwójnego rodzaju, jedne są ludzkie, drugie Boskie. Jeżeli państwo zdobędzie i przyjmie większe, to zdobędzie też i mniejsze, jeżeli nie, straci obydwa”. Do „mniejszych” dóbr Platon zalicza „zdrowie, piękność, siłę do biegu, bogactwo”. Do Boskich zaś „poznanie, roztropne postępowanie, męstwo, sprawiedliwość”. Te dobra są od tamtych, tzn. mniejszych, bo ziemskich, ważniejsze i wartościowsze. Dlatego dawca prawa powinien zrozumieć skalę dóbr też podobnie – stwierdził.
Według wykładowcy KUL-u, stało się zatem czymś zrozumiałym w myśli europejskiej, że odniesienie się prawodawcy państwowego do Boga w procesie ustanawiania praw jest rzeczą konieczną i jak najbardziej zasadną pod każdym względem. Bowiem najgłębszą istotą wszelkich praw jest prowadzić człowieka do jego ostatecznego celu, czyli do Boga. Ks. prof. Tadeusz Guz dodał, że do istoty prawa ludzkiego należy uwarunkowanie sytuacją i zmianą w czasie, jak uczy św. Augustyn. – Zmiana prawa stanowionego nie może być jednak zupełnie dowolna, lecz musi odpowiadać z jednej strony prawu wiecznemu, a z drugiej strony godności człowieka, czego się, niestety, w obecnym stanowieniu i interpretowaniu prawa prawie w ogóle nie czyni – podkreślił.
Kryzysowość prawa w aspekcie rozumienia jego skutków – jak zauważył ks. profesor – polega na tym, iż finalność prawa ogranicza się do „gry” o przejęcie, względnie utrzymanie władzy jako władzy. Zasada dobra wspólnego jako celu prawa została całkowicie usunięta z codzienności kultury prawnej. – Każda światła i godna człowieka cywilizacja oraz kultura charakteryzują się m.in. afirmacją i respektem wobec prawa wiecznego Boga transcendentnego, partycypującego w nim prawa naturalnego oraz polegają na konstruktywnym nabudowaniu na tych dwóch rodzajach prawa – prawa pozytywnego w państwie – zakończył.


 
Ks. Tadeusz Guz jest doktorem habilitowanym nauk humanistycznych w zakresie filozofii oraz profesorem nadzwyczajnym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Pełni funkcję kierownika Katedry Filozofii Prawa na KUL oraz pełnił przez pewien okres funkcję prodziekana i przez dwie kadencje funkcję dziekana Wydziału Zamiejscowego Nauk Prawnych i Ekonomicznych KUL w Tomaszowie Lubelskim. Przez kilkanaście lat wykładał filozofię w Gustav-Siewerth-Akademie w Niemczech i tam też został profesorem zwyczajnym oraz pełnił funkcję dziekana. Główne kierunki jego zainteresowań to: filozofia prawa, prawo naturalne, metafizyka, antropologia, etyka, filozofia Boga, filozofia religii, postmodernizm, filozofia gospodarki. To autor ponad 400 książek, artykułów i przyczynków naukowych krajowych i zagranicznych.
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki