Logo Przewdonik Katolicki

Wskazówki Franciszka

o. Stanisław Tasiemski OP
Fot.

Intensywny tydzień polskich biskupów w Wiecznym Mieście, spotkania na modlitwie i rozmowach z następcą św. Piotra oraz jego współpracownikami to laboratorium, w którym wypracowywany był program Kościoła w Polsce na najbliższe lata. Jaki on jest?

 

  Intensywny tydzień polskich biskupów w Wiecznym Mieście, spotkania na modlitwie i rozmowach z następcą św. Piotra oraz jego współpracownikami to „laboratorium”, w którym wypracowywany był program Kościoła w Polsce na najbliższe lata. Jaki on jest?

Podsumowując ten bogaty w wydarzenia tydzień, trzeba przede wszystkim zauważyć, że spotkania z Ojcem Świętym i jego współpracownikami są początkiem pewnego procesu, który będzie kontynuowany w łonie Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi będą na swej sesji w marcu omawiali te spotkania, tym bardziej że przy obecnym schemacie wizyty ad limina apostolorum wszyscy nie mogli odwiedzić wszystkich dykasterii. Możemy więc oczekiwać wymiany myśli, ale także konkretnych zamówień w katolickich ośrodkach naukowych, które w naturalny sposób powinny przedstawić analizę zjawisk i podpowiedzieć najodpowiedniejsze rozwiązania. Ale pierwszy krok jest już za nami.

 

Konkrety Franciszka

Ojciec Święty zachęcił polskich pasterzy do wnikliwej analizy sytuacji religijnej i społecznej w naszej ojczyźnie, zwrócenia szczególnej uwagi na sytuację rodzin, problemy młodzieży oraz troskę o powołania, a także na duchowieństwo, zakony, szczególnie żeńskie oraz rodaków żyjących poza granicami kraju. Jednocześnie wyraził uznanie dla żywotności i ogromnego potencjału polskiego Kościoła. Papież kazał odczytywać swoje przesłanie wraz z adhortacją Evangelii gaudium, która wyraża najpełniej jego program dla całego Kościoła. Jest w niej zawarte wezwanie do „misyjnego i duszpasterskiego nawrócenia” (Ev. g. 25). Ojciec Święty zauważył, że w naszej ojczyźnie, pomimo przemian cywilizacyjnych istnieje ogromny potencjał wiary, modlitwy, miłosierdzia i praktyki chrześcijańskiej. Nie krył uznania dla masowego udziału wiernych w sakramencie pokuty. Jednocześnie dostrzega pewne osłabienie w różnych aspektach życia chrześcijańskiego. Są ludzie ochrzczeni, „którzy nie żyją zgodnie z wymogami chrztu św., nie przynależą całym sercem do Kościoła, nie doświadczają już pociechy płynącej z wiary” – pisał w swojej adhortacji. Papież zachęcił biskupów, by poszukiwali przyczyn i sposobów zmierzenia się z nowymi wyzwaniami.

Zachęcał duszpasterzy już w ciągu pierwszego roku swego pontyfikatu, by wyczuwali owce i mieli „ich zapach”, by byli otwarci na autentyczny zmysł wiary Ludu Bożego. To jedna z dróg owego „misyjnego i duszpasterskiego nawrócenia”. Ojciec Święty wskazuje, że duszpasterstwo musi być bardziej ekspansywne i otwarte, musi „wychodzić”, sprzyjając pozytywnej odpowiedzi ze strony tych wszystkich, którym Jezus ofiaruje swoją przyjaźń. Jak zaświadczali spotykający się z Franciszkiem biskupi, on sam jest tego pierwszym i najlepszym przykładem.

 

Rodzina priorytetem

Współczesne przemiany społeczno-kulturowe dotykają szczególnie rodzin. Również w Polsce małżonkowie łatwiej niż kiedyś uciekają się do rozwodu lub separacji. W tej sytuacji Ojciec Święty wezwał duszpasterzy, aby zastanowili się, jak pomóc tym ludziom, żeby „nie czuli się wykluczeni z Bożego miłosierdzia, z braterskiej miłości innych chrześcijan i z troski Kościoła o ich zbawienie... żeby nie porzucili wiary i wychowywali swoje dzieci w pełni doświadczenia chrześcijańskiego”. Zachęcił również do udoskonalenia przygotowania młodych do małżeństwa przez wskazanie dróg wzajemnego przebaczenia. Zaapelował, by wspólnoty kościelne były miejscami słuchania, dialogu, pocieszenia i wsparcia dla małżonków na ich drodze małżeństwa i w ich misji wychowawczej. „Niech rodziny zawsze znajdą w duszpasterzach wsparcie autentycznych ojców i przewodników duchowych, którzy będą je chronili przed zagrożeniami negatywnych ideologii i pomagali im stawać się silnymi Bogiem i Jego miłością” – zaapelował Ojciec Święty. Ten papieski apel dotyczy duszpasterstwa zwyczajnego, ale także priorytetów naszych działań. Kwestią do rozstrzygnięcia przez każdego kapłana indywidualnie pozostaje to, na ile duszpasterze powinni sprawy „administracji” zostawiać świeckim, zagłębiając się przede wszystkim w tym, co duchowe, znajdując czas dla zagubionych i wyjaśniając tym „owcom, które są zdrowe”, że więcej wymagają słabe i chore. Ale czyż rzesze wiernych nie są największym skarbem Kościoła?

 

Młodzież – szczególna opieka

Nawiązując do najbliższych Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w Krakowie w 2016 r., Ojciec Święty podkreślił konieczność odpowiedniej formacji młodego pokolenia Polaków. Zaznaczył, że trzeba wyjść naprzeciw tęsknocie młodych za czymś głębszym, co dowartościowałoby w pełni ich osobowość. Powinna temu służyć katecheza, która nie może ograniczać się jedynie do przekazywania wiedzy, ale ma także prowadzić do kształtowania wiary przeżywanej jako relacja. Zadaniem duszpasterzy i rodziców jest więc dopomożenie młodym w odkryciu, że istnieje w nich głębokie pragnienie miłowania i bycia kochanym, pragnienie miłości na zawsze, miłości, którą jedynie może dać Pan Bóg. Trzeba ich uczyć pięknej modlitwy i milczenia przed Bogiem, integrowania swojej osobowości w „tak” powiedzianym Bogu. Trzeba im umożliwić odkrycie wartości sakramentów, w których spotykamy żywego Chrystusa. Jednocześnie młodzi gotowi do życia szlachetnymi ideałami na serio potrzebują wsparcia rówieśników, udziału w ruchach i stowarzyszeniach, „których duchowość jest oparta na Słowie Bożym, liturgii, życiu wspólnotowym i świadectwie misyjnym”, potrzebują zaangażowania w dzieła miłosierdzia. Wiara wymaga bowiem przełożenia na konkret życia. Powołania, gorliwość kapłanów i docenienie posługi sióstr zakonnych. Ojciec Święty poruszył też kwestię powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Zaznaczył, że pomimo stosunkowo sporej liczby kandydatów nadal należy się modlić o powołania i dobre przygotowanie alumnów w seminariach. Mówiąc o formacji, papież podkreślił jej wymiar duchowy i nadprzyrodzony, ukierunkowany na budowanie głębokiej więzi z Bogiem. Wezwał kapłanów do ożywiania ducha misyjnego, wychodzenia na spotkanie tych, którzy oczekują na Dobrą Nowinę Chrystusa. Zaznaczył, że ten styl apostolski wymaga również ducha ubóstwa, wyrzeczenia, aby być wolnymi w głoszeniu i szczerymi w świadectwie miłosierdzia. Przypomniał słowa Jana Pawła II wskazującego, że styl życia kapłanów ma być bliski poziomowi rodzin uboższych.

 

Troska o powołania

Papież nie krył niepokoju o stan powołań do życia konsekrowanego, zwłaszcza żeńskiego, zaznaczając złożoność przyczyn tego zjawiska. „Życzę, aby żeńskie instytuty zakonne mogły być nadal, w sposób odpowiedni do naszych czasów, uprzywilejowanym miejscem umacniania się i rozwoju ludzkiego i duchowego kobiet. Niech zakonnice będą gotowe stawić czoła nawet trudnym i wymagającym zadaniom i misjom, które jednak dowartościowują ich zdolności intelektualne, emocjonalne i duchowe, ich talenty i charyzmaty osobiste” – stwierdził Ojciec Święty. Jednocześnie zaapelował o modlitwę w intencji powołań żeńskich i towarzyszenie siostrom, które „często w milczeniu i niepostrzeżenie poświęcają swoje życie dla Boga i dla Kościoła, w modlitwie, pracy duszpasterskiej i charytatywnej”. Bodaj ten fragment papieskiego przesłania wydaje się najmocniejszy. Ukazuje bowiem współczesny kryzys i zagubienie kobiet. One najboleśniej odczuwają konsekwencje kultury konsumpcyjnej, instrumentalnego traktowania, odrzucenia, samotności. Wydaje się, że ich sytuacja powinna być również przedmiotem analizy socjologiczno-duszpasterskiej, może wspólnej troski Kościoła i państwa, wychowawców, ale także wewnętrznej dyskusji i decyzji pasterzy naszego Kościoła.

 

Wyzwania społeczne

Ojciec Święty wie, że w Polsce jest wielu ubogich, bezrobotnych, bezdomnych, chorych, opuszczonych. Wie, że wiele rodzin, zwłaszcza wielodzietnych, nie ma wystarczających środków do życia i wychowywania dzieci. „Bądźcie blisko nich!” – zaapelował do biskupów. Wezwał ich, aby zachęcali kapłanów, zakonników i wszystkich wiernych, by mieli „wyobraźnię miłosierdzia” i zawsze ją praktykowali. Ta wyobraźnia domaga się pomocy dla tych, którzy żyją w niewoli uzależnień, ale także jasnego głosu Kościoła w kwestiach społecznych. Można oczekiwać, że nasi biskupi idąc za przykładem Ojca Świętego, mocniejszym głosem będą się upominać o ofiary lichwiarskich kredytów, kradzieży dóbr przeznaczonych do „wspólnego użytku” czy innych krzywd „wołających o pomstę do nieba”. Sytuacja społeczna sprawiła, że bardzo wielu naszych rodaków mieszka dziś poza ojczyzną. Pracuje tam ponad tysiąc kapłanów – więcej niż w niejednej diecezji. Bez nich nie jest możliwe zachowanie wiary i tradycji religijnych narodu polskiego. Papież zaapelował o otoczenie emigrantów należytą opieką i zwrócenie na tę kwestię większej uwagi ze strony Konferencji Episkopatu. Te słowa będą zapewne uważnie rozważane przez każdego z naszych pasterzy. Ich kolejne spotkania, rozmowy, modlitwy przyniosą zapewne nową wiosnę Kościoła w Polsce, której tak bardzo pragnie następca św. Piotra. Ale przecież bardziej niż jemu w Watykanie jest ona potrzebna nam wszystkim, tu w Polsce.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki