Nieuleczalne guzki

Stwardnienie guzowate to nieuleczalna choroba genetyczna, wciąż mało znana nawet lekarzom. Do postawienia diagnozy wystarczą trzy białe plamki na skórze niemowlęcia, tymczasem chorobę wykrywa się zwykle późno, gdy zdążyła już poczynić w organizmie nieodwracalne zmiany.
Czyta się kilka minut

 

Paulina urodziła się 6 stycznia 1992 r. – pozornie zdrowa, dostała 10 pkt. w skali Apgar. Gdy miała osiem miesięcy, dostała pierwszego napadu padaczkowego. Nie rozwijała się jak inne dzieci, więc rodzice zaczęli szukać ratunku. Odwiedzali z córeczką wielu lekarzy, ale żaden nie miał pomysłu ani na jednoznaczną diagnozę, ani na sposób leczenia. Dopiero w wieku 2 lat dziecko poddano badaniom genetycznym, które wykazały stwardnienie guzowate – mutację typu TSC2. Nikt jednak nie zajął się dzieckiem kompleksowo. – Praktycznie, do 2004 r. córka leczona była tylko na padaczkę, a jedynym badaniem, jakie jej robiono, było EEG mózgu – wspomina Andrzej Chaberka, ojciec Pauliny, prezes Stowarzyszenia Chorych na Stwardnienie Guzowate. – Dopiero gdy przez znajomą dotarliśmy do Centrum Zdrowia Dziecka, oprócz padaczki oraz jej następstw – licznych zwapnień w mózgu i znacznie opóźnionego rozwoju umysłowego – wykryto u niej również guzy w nerce. Do tej pory żaden lekarz nie informował nas o konieczności wykonywania badań kontrolnych innych narządów – mówi Andrzej Chaberka.

Wysyp nowotworów

Stwardnienie guzowate (TSC, ang
. tuberous sclerosis complex), nazywane również chorobą Bourneville,a-Pringle’a, występuje u 1 osoby na 6–10 tysięcy. Choroba objawia się guzkowatymi, łagodnymi zmianami nowotworowymi obecnymi w różnych narządach, zwłaszcza w mózgu, na skórze i w nerkach, rzadziej w płucach, sercu, oczach, wątrobie, trzustce, narządach rozrodczych i kościach. Najczęstsze zmiany w tej chorobie dotyczą ośrodkowego układu nerwowego i skóry
. Większość zmian chorobowych uwidacznia się u dzieci powyżej 3
. roku życia, co utrudnia ustalenie rozpoznania we wcześniejszym wieku
.

U 85 proc
. osób dotkniętych stwardnieniem guzowatym występują objawy neurologiczne: padaczka, która często jest oporna na standardowe leczenie, upośledzenie umysłowe, autyzm, ADHD, zaburzenia zachowania, agresja
. Ich przyczyną są zmiany strukturalne w mózgu
. U 80 proc
. chorych wykrywane są charakterystyczne zmiany w nerkach, które prowadzą do niewydolności tego narządu
. Najczęstszą z nich jest naczyniakomięśniakotłuszczak – łagodny nowotwór mogący występować w postaci licznych, małych zmian widocznych w obu nerkach lub dużych, izolowanych guzów zlokalizowanych tylko w jednej nerce
. Innym objawem TSC mogą być zmiany w płucach (niekontrolowane rozprzestrzenianie się nietypowych komórek wokół oskrzeli, naczyń chłonnych i krwionośnych), bezbarwne znamiona na skórze, charakterystyczne guzki twarzy, przybierające postać czerwonych grudek na policzkach (pojawiają się w 5. roku życia i dotykają 95 proc
. pacjentów), zaburzenia snu, ubytki dentystyczne, torbiele i guzki w wątrobie, trzustce i kościach
. U każdego pacjenta przebieg choroby może wyglądać inaczej
.

 

Badanie skóry i serca

– Kryteria diagnostyczne są podzielone na dwie grupy: kryteria duże i małe
. By rozpoznać chorobę, musimy stwierdzić przynajmniej dwa kryteria duże, albo jedno kryterium duże i dwa małe – mówi prof. Sergiusz Jóźwiak, kierownik Kliniki Neurologii, Epileptologii i Rehabilitacji Pediatrycznej w Centrum Zdrowia Dziecka
. – Do kryteriów dużych należy np
. cała gama zmian skórnych
. W przypadku dziecka starszego lub osoby dorosłej, często po dokładnym obejrzeniu ich skóry nie musimy już poszukiwać innych objawów, ponieważ stwierdzenie dwóch objawów skórnych upoważnia nas do postawienia rozpoznania – mówi prof
. Sergiusz Jóźwiak
. Do takich zmian, obserwowanych nawet już u niemowląt, należą pojedyncze plamy odbarwieniowe, białe plamki na skórze – jeśli jest ich co najmniej trzy, traktowane są jako kryterium
. Pojedyncze plamki (jedna, dwie) występują u kliku procent populacji ogólnej i zdarzają się też u osób zdrowych
. U 70–80 proc. dzieci powyżej 5
. roku życia na buzi obserwowane są guzki angiofibroma, czyli taka jakby kaszka manna na policzkach
. Jeżeli widzimy ten objaw i odbarwienia, to daje to pełne rozpoznanie stwardnienia guzowatego
.  Chorobę można wykryć jednak jeszcze wcześniej, bo już w życiu płodowym
. W badaniu echokardiograficznym płodu między 20
. a 22
. tygodniem ciąży można rozpoznać obecność guzków serca, zazwyczaj mnogich
. Na tej podstawie w zasadzie w 100 proc
. można stwierdzić stwardnienie guzowate. Najlepiej, aby w przypadku wykrycia takich guzów u płodu rodzice byli od razu, jeszcze przed porodem, kontaktowani z Centrum Zdrowia Dziecka.

W kolejce do specjalisty

Leczenie polega głównie na zapobieganiu lub maksymalnej redukcji napadów padaczkowych. Istnieje też możliwość oddziaływania na szlak nowotworzenia komórek, przyhamowywania go za pomocą leków
. Niestety, gdy dochodzi do przerwania leczenia, po jakimś czasie obserwuje się odrost tych guzów, czyli choroba postępuje
. Dlatego niezwykle ważna jest ciągłość terapii
. Leki nie są refundowane
. Trwają jednak prace nad programem terapeutycznym, który umożliwiłby chorym korzystanie z tego leczenia
. Chorzy na stwardnienie guzowate powinni być pod stałą opieką różnych lekarzy specjalistów, by można było na bieżąco kontrolować i hamować rozwój ich choroby
. W Polsce nie ma jednak wyspecjalizowanej kliniki, w której chory na stwardnienie guzowate mógłby być leczony kompleksowo w jednym miejscu bez względu na wiek
. Jest tylko jeden ośrodek, w którym leczone są chore dzieci, właśnie wspomniane Centrum Zdrowia Dziecka. Dorosły chory musi najpierw odwiedzić lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, wziąć od niego skierowanie do specjalisty i czekać w kolejce na wizytę, czasem kilka miesięcy
.

– Zawsze mówię, że mam dwoje dzieci: córkę i stwardnienie guzowate
. To drugie jeszcze bardziej wymagające, domagające się czasu, cierpliwości, siły
. Nie mogę – jak w pracy – wyłączyć komputera o godz. 16.00, wyjść do domu i nie myśleć… – mówi Andrzej Chaberka.

 


prof
. Sergiusz Jóźwiak, kierownik Kliniki Neurologii, Epileptologii i Rehabilitacji Pediatrycznej w Centrum Zdrowia Dziecka

– Do tej pory po rozpoznaniu stwardnienia guzowatego u noworodka rodzice trafiali z dzieckiem do domu. Niczego im nie oferowano
. Ostrzegano najwyżej, że istnieje duże ryzyko wystąpienia padaczki, a gdy się ona pojawi, należy zgłosić się do szpitala lub neurologa
. Zazwyczaj więc do neurologa trafiał pacjent, który miał już padaczkę i rozpoznanie
. Tymczasem wiemy, że gdy padaczka już wystąpiła, to jest ona zwykle ciężka i trudna do leczenia, zwykle lekooporna, wymagająca podawania kilku leków
. Ujawnienie się padaczki w 4.–6. miesiącu życia zwykle wiąże się z upośledzeniem rozwoju umysłowego
. 50 proc
. chorych ze stwardnieniem guzowatym ma upośledzenie rozwoju umysłowego, 80 proc
. ma padaczkę, która zwykle ujawnia się w pierwszym roku życia
. Nasze doświadczenia pokazują, że gdy przystępujemy do leczenia padaczki, gdy ona jest już aktywna, to skutki tego leczenia nie są zadowalające i nie jesteśmy w stanie zapobiec rozwojowi upośledzenia umysłowego u dzieci
. Jednak kilka lat temu wdrożyliśmy w Polsce innowacyjny program monitorowania noworodków pod kątem rozwoju padaczki
. Co cztery tygodnie robimy im badanie EEG i patrzymy, czy w zapisie tego badania są zmiany, które mogą wskazywać na rozwój padaczki
. Za pomocą badania EEG jesteśmy w stanie wychwycić ryzyko padaczki, zanim dojdzie do ciężkich napadów
. Jeżeli stwierdzamy nieprawidłowy, padaczkowy zapis EEG, to – pomimo że nie ma jeszcze napadów klinicznych, włączamy już leczenie i u części dzieci udaje się w ogóle nie dopuścić do napadów, u części – pomimo leczenia – napady i tak występują, ale są one o wiele łatwiejsze do leczenia.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 22/2014