Z Ewą K. Czaczkowską, publicystką, szefową portalu Areopag21.pl rozmawia KAMILA TOBOLSKA
A Pani jak przyjęła wiadomość o rezygnacji Benedykta XVI?
– Byłam totalnie zaskoczona, jak chyba większość ludzi na świecie. Od razu pomyślałam o tym, że musiała to być bardzo trudna i jednocześnie odważna decyzja. Do tego, żeby przyznać się przed całym światem, iż nie daję już rady wypełniać swoich obowiązków, że jestem już na to za słaby fizycznie, a w związku z tym i duchowo, bo jedno wiąże się z drugim, trzeba naprawdę wielkiej odwagi i pokory. Od początku czułam, że na pewno nie jest to decyzja pochopna, ale przemyślana. Potem dowiedzieliśmy się, że papież myślał o tym już od roku. I nagle w innym świetle stanęły decyzje papieża w ostatnim roku: nominacja osobistego sekretarza na prefekta Domu Papieskiego; remont klasztoru klauzurowego na terenie Watykanu, gdzie niebawem zamieszka papież czy październikowy konsystorz i wielka dbałość Benedykta XVI, aby liczba kardynałów elektorów nie przekroczyła górnej granicy 120.
Konklawe odbędzie się w Wielkim Poście...
– Benedykt XVI dobrze to wszystko przemyślał i przygotował. Myślę, że Wielki Post to najlepszy czas na konklawe, które wymaga od kardynałów wyciszenia się i modlitwy, by otworzyć się na wpływ i działanie Ducha Świętego.
Jednak wśród komentarzy dotyczących decyzji papieża pojawiły się też krytyczne głosy.
– To prawda, również się z nimi spotkałam. Niektórzy odczuli decyzję Ojca Świętego boleśnie, nazywając ją ucieczką. W moim przekonaniu ucieczką byłoby bierne trwanie na urzędzie papieskim, czyli de facto ucieczka od odpowiedzialności.
Inni obawiają się, że decyzja Benedykta XVI spowoduje, iż kolejni papieże, nawet wbrew własnej woli będą ustępować z powodu wieku, a w konsekwencji nastąpi przedefiniowanie urzędu papieskiego, który stanie się czasowy. Nie wydaje mi się to możliwe. Owszem, jedną z konsekwencji ustąpienia Benedykta XVI może być powrót do dyskusji, która zaistniała w końcowym okresu pontyfikatu bł. Jana Pawła II. Pojawiło się wtedy pytanie, czy nie ograniczyć czasu sprawowania urzędu papieża do 80. roku życia, czyli do momentu, w którym kardynałowie z powodu wieku tracą prawo udziału w konklawe. Ten pomysł nie ma jednak nic wspólnego z kadencyjnością. Rezygnacja z urzędu Benedykta XVI sprawi natomiast, że od tej chwili każdy kolejny papież będzie wiedział, że nie tylko w teorii, bo tak stanowi prawo, ale i w praktyce będzie mógł tak zakończyć swój urząd.
Zapewne Benedykt XVI brał pod uwagę, że także w tym kontekście będzie porównywany do Jana Pawła II?
– Niewątpliwie, ale jak sam podkreślał, podjął tę decyzję w pełnej wolności. I długo o niej myślał. Proszę zauważyć, że Benedykt XVI konsekwentnie przyjmował rezygnacje biskupów w 75. roku życia, czyli w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego. Zwracał tym samym uwagę na to, że oprócz doświadczenia i mądrości życiowej, do pełnienia urzędów potrzeba także sił. Za Jana Pawła II byliśmy przyzwyczajeni do tego, że biskupom diecezjalnym przedłużano czas pełnienia posługi o rok, dwa lata lub nawet trzy. Mam jednak przekonanie, że ta praktyka nie była dobra, albowiem biskupi odkładali podjęcie ważnych decyzji, nie chcąc blokować działania swoim następcom.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













