Na ulicach pojawiły się wielkie billboardy promujące portal randkowy dla małżonków. Niesmak tym większy, że do „skoku w bok” zachęca znany z przywiązania do rodzinnych wartości… nieżyjący prezydent śp. Lech Kaczyński.
Romansik dla każdego
Sprawa wydała się „skandaliczna” nawet dla „Gazety Wyborczej”. A to niewątpliwie znak, że jak to mówi młodzież, twórcy reklamy „pojechali po bandzie”. O co konkretnie chodzi? Pod koniec sierpnia „upiększyli” przestrzeń publiczną billboardami skierowanymi do osób pozostających w stałych związkach, w tym małżeństw. Portal randkowy promują hasła: „W twoim związku brak pazura? Spróbuj romansu!”, „Największy polski portal randkowy dla ludzi w związkach” oraz „100% dyskrecja gwarantowana”. To żadna pomyłka, bo także na stronie samego serwisu (celowo nie podajemy jego nazwy) można przeczytać, że powstał on dla tych, którzy chcą „poczuć adrenalinę i dreszczyk emocji i marzą o nawiązaniu dyskretnego romansu”. A zdjęcia? Na pierwszym planie kot i śp. Lech Kaczyński.
Nie chodzi o politykę
Reklamę ostro skrytykowało Stowarzyszenie Twoja Sprawa, znane głównie z walki o to, by nasze ulice były wolne od pornografii. W oświadczeniu napisało:
„Reklamowany produkt budzi naszą głęboką odrazę. Niewierność jest jedną z najczęstszych przyczyn rozwodów. Jej promowanie jest po prostu podłe i może doprowadzić do wielu ludzkich i rodzinnych dramatów, które w innych okolicznościach być może nie miałyby miejsca. Plakaty budzą ogromny niesmak i sprzeciw również dlatego, że przedstawiają zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. (…) nasza reakcja wynika z przekroczenia granic etyki i dobrego smaku. Nie jest naszą intencją jakiekolwiek zaangażowanie w kwestie polityczne, związane z oceną dorobku politycznego tego, czy innego polityka. Jesteśmy przekonani, że niezależnie od sympatii politycznych, nie możemy zgadzać się na tego typu chamstwo, w dodatku w tak złej sprawie, jak promowanie niewierności”.
Przeprosiny…?
Gdy zrobiło się głośno i gorąco, portal wystosował oficjalne przeprosiny. O plakatach napisał: „Ich ideą było nawiązanie do popularnego polskiego zwrotu brak pazura i wykorzystanie byłego premiera, Jarosława Kaczyńskiego oraz jego kotki Fiony w celu przedstawienia związku, w którym brak pazura. Niestety, po zainstalowaniu billboardu, firma dowiedziała się o błędnym wykorzystaniu zdjęcia w reklamie, na którym znalazł się brat bliźniak Jarosława Kaczyńskiego, były prezydent Polski, Lech Kaczyński, a nie jak planowano – Jarosław Kaczyński” – czytamy w oświadczeniu. „Jest nam bardzo przykro z powodu tego błędu i przepraszamy rodzinę Lecha Kaczyńskiego oraz wszystkie osoby poruszone tą sytuacją. To, co się stało, nigdy nie było naszym celem”.
Odcinając się od komentowania pomysłu, by Lecha „poprawić” na Jarosława, można się jedynie zastanawiać, czy to „przepraszam” jest szczere? Mam wątpliwości. Po pierwsze, portal istnieje już trzy lata. Po drugie, w 21 krajach ma 3 mln użytkowników. Po trzecie, także za granicą dał się poznać z kontrowersyjnych reklam. Mimo że jego twórca jest podobno szczęśliwym mężem…
Czy Pani Prezes chce być zdradzana?
Twoja Sprawa nie wierzy w zapewnienia o pomyłce – „portal wybrał taką formę reklamy z premedytacją, licząc na rozgłos, dlatego nie ma żadnego sensu próba rozmowy z tą firmą”. Stowarzyszenie tradycyjnie zachęca do protestowania przeciwko głupiej i uwłaczającej reklamie. Proponuje, aby skargi kierować do dwóch firm, które wynajęły portalowi swoją powierzchnię reklamową: Clear Channel Poland i Schulz Media. „Zabieram głos z myślą o wszystkich osobach, których małżonkowie/partnerzy zostaną zdradzeni za pośrednictwem usług tego portalu – Twoja Sprawa podaje tekst przykładowego e-maila. – Mieli Państwo pełne prawo odmówić umieszczenia tego typu reklam na swoich nośnikach. Bulwersuje mnie brak jakiejkolwiek odpowiedzialności z Państwa strony. Billboardy te mogą przyczynić się do rozpadu wielu rodzin i nieszczęścia wielu dzieci, których rodzice rozwiodą się. Pani Prezes, Panie Prezesie, czy czują Państwo satysfakcję z tego, że osobiście się Państwo do tego przyczyniają? Czy będą Państwo ją nadal czuli, gdy z portalu tego skorzystają bliskie Państwu osoby?” – pyta retorycznie.
Informacje o tym, jak zaprotestować dostępne na www.twojasprawa.org.pl.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













