W ikonografii przedstawiany jest jako młodzieniec niosący na barkach Dzieciątko Jezus. Nie jest wykluczone, że motyw ten wziął się z samego imienia tego świętego.
O życiu tego, którego imię w języku greckim oznacza „przynoszący, rodzący Chrystusa” czy „niosący (w sobie) wyznający Chrystusa”, nie ma wielu wiadomości. Nie wiadomo też, jaka jest geneza późniejszej legendy o tym świętym. Miał urodzić się pod koniec II w. w Kanaanie (być może w Licji – dziś Turcja), w rodzinie pogańskiej, a ok. 250 r. poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza. Z powodu braku szczegółowych informacji jego historia obrosła w legendę. Podobno był bardzo brzydki, odznaczał się wysokim wzrostem, potężną posturą i niekształtną głową przypominającą głowę psa. Z tego powodu rodzice dali mu imię Reprobus – Odrażający. Odznaczał się ponadludzką siłą, którą postanowił wykorzystać. Zaciągnął się na służbę u władcy swojej krainy, który – jak się okazało – bardzo bał się szatana. Przyjął służbę u niego, a potem okazało się, że szatan boi się Chrystusa. Reprobus zainteresował się Mistrzem z Nazaretu, poznał Jego naukę i przyjął chrzest. Osiedlił się nad Jordanem i w ramach pokuty postanowił wykorzystać swoją nadludzką siłę i służyć ludziom, przenosząc ich na swoich ramionach przez rzekę. Pewnej nocy usłyszał dziecięcy głos proszący go o tę przysługę. Wziął dziecko na ramiona i ruszył w drogę, pokonując rzekę. Stało się jednak coś dziwnego: dziecko stawało się coraz cięższe, tak że Reprobus stracił równowagę i groziło mu utonięcie. Gdy dotarł na drugi brzeg, zapytał, kim ono jest. Usłyszał: „Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat”. Na pamiątkę tego wydarzenia Reprobus otrzymał greckie imię Christophoros, co oznacza „niosący Chrystusa”.
Legenda ta ma jednak późniejszy rodowód, bowiem już z 452 r. pochodzi napis z Licji, znaleziony w Haidar-Pacha, w Nikomedii, gdzie mowa jest o wystawionej ku czci Krzysztofa męczennika bazylice w Bitynii. Jego kult rozpowszechniał się na Wschodzie, na Sycylii, w Hiszpanii i Galii.
Inna wzmianka podaje, że niemal sto lat później, na synodzie w Konstantynopolu w 536 r., niejaki Fotyn z klasztoru św. Krzysztofa brał udział w tymże synodzie.
W średniowieczu wizerunek św. Krzysztofa zdobił już wiele kościołów, malowano go na wieżach obronnych, na bramach miejskich, feretronach i sztandarach, a także na wielu kamienicach przy ruchliwych ulicach – takie kamienice nazywano Krzysztoforami. Spojrzenie na ten wizerunek chroniło od niebezpieczeństw w ciągu dnia.
Zresztą już w wiekach średnich św. Krzysztof zaliczany był do grona 14 wspomożycieli, czyli do szczególnych patronów. Opiekuje się podróżnymi, pielgrzymami, przewodnikami, flisakami, marynarzami. Wzywany jest także w przypadku niespodziewanej śmierci, zarazy i dżumy, zagrożenia ogniem, wodą, suszą, niepogodą, w przypadku chorób oczu, bólu zębów i ran. Ludzie nękani przez różne choroby zarazy i wojny bali się śmierci, a ze św. Krzysztofem wiązali nadzieje, że pomoże im on pokonać te trudności. Współcześnie uważany jest za patrona kierowców, ruchu i komunikacji. Obrzęd, który ma miejsce w parafiach 25 lipca, w dzień wspomnienia św. Krzysztofa, jest również bardzo popularny. Tego dnia księża błogosławią kierowców i ich pojazdy.
Historia tego świętego urzeka ludzi od wieków. Wiąże się z przekraczaniem wody, przechodzeniem „na drugą stronę” – drugą stronę mostu, brodu, rzeki. Przejście przez wodę to odwieczny symbol wielkiej przemiany w życiu, podjęcia ważnych decyzji, rozpoczęcia nowego etapu, także symbol śmierci.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













