„Rwałem dziś rano czereśnie/ Ciemno-czerwone czereśnie/ W ogrodzie było ćwierkliwie/ Słonecznie, rośnie i wcześnie...” tak zaczyna się wiersz Juliana Tuwima o tych smakowitych owocach.
Regionalnie nazywane bywają także trześniami – od wcześniejszego określenia czrześnia - albo wiśniami ptasimi, bo uwielbiają je szpaki i wróble. Każdego roku możemy się nimi zajadać od końca czerwca do pierwszych dni sierpnia. Jedni wywodzą ich nazwę od łacińskiego słowa yerasa, inni zaś wskazują na starożytne miasto Cerasus –położone obecnie na terenie Turcji - skąd miał je przywieźć z Bliskiego Wschodu na Zachód rzymski wódz i znany smakosz Lukullus. Wiele jednak wskazuje na to, że drzewa czereśniowe znane były już wcześniej, w czasach prehistorycznych i to nie tylko na ziemiach dzisiejszej Italii, ale również w Grecji czy Francji. Faktem jest, że w Europie zrobiły furorę, a nad Sekwaną stały się ulubionym owocem, hodowanym w licznych odmianach. Ich wielkim smakoszem był król Ludwik XIV, który miał podobno zwyczaj zajadać się czereśniami wprost z drzewa.
Za najzdrowsze uchodzą odmiany ciemniejsze, bo zawierają najwięcej barwników z grupy antocyjanów, które pełnią rolę przeciwutleniaczy i unieszkodliwiają wodne rodniki. A dzięki temu chronią organizm przed nowotworami, nadciśnieniem i opóźniają procesy starzenia. Czereśnie zawierają wapń, magnez, fosfor, żelazo, potas, cynk i jod oraz witaminy A, z grupy B, C i PP. Mają dobroczynne działanie na cały organizm, bo oczyszczają go z toksyn, nadmiaru soli i tzw. złego cholesterolu, regulują poziom płynów, obniżają poziom kwasu moczowego we krwi, wpływają korzystnie na funkcjonowanie serca, wątroby, nerek oraz tarczycy i na gładkość skóry. Działają krwiotwórczo i przeciwbólowo. Są cenionym składnikiem diet odchudzających, ponieważ zawierają niewiele kalorii i wspomagają przemianę materii. Zdaniem dietetyków nie należy ich jednak jadać bezpośrednio przed mięsnymi posiłkami, bo wtedy białko zawarte w mięsie jest gorzej trawione. A poza tym, jeszcze w latach dziecięcych niejeden spośród nas przekonał się boleśnie, że czereśni nie należy popijać nieprzegotowaną wodą ani jadać ich na czczo.
Tarta czereśniowa
składniki:
szklanka mąki krupczatki
1/4 kostki masła
1/4 szklanki cukru pudru
jajko, sól
3/4 kg czereśni
3 łyżeczki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny
łyżka mąki ziemniaczanej
olejek migdałowy
Przyrządzamy kruche ciasto na tartę. Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy masło i cukier puder, wbijamy jajko i doprawiamy szczyptą soli. Wszystkie składniki dokładnie siekamy nożem, a potem zagniatamy ciasto. W trakcie zagniatania możemy dodać dwie łyżki wody gazowanej. Zagniatamy tak długo,aż ciasto stanie się elastyczne, nie będzie w nim grudek i zacznie odchodzić od rąk. Wtedy formujemy je w kulę, zawijamy w folię spożywczą i schładzamy przez pół godziny w lodówce. Po wyjęciu ciasto rozwałkowujemy. Formę do tarty smarujemy tłuszczem i wylepiamy ją ciastem, brzegi wywijając ku górze. Ciasto nakłuwamy w kilkunastu miejscach np. za pomocą widelca i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy przez kwadrans w temperaturze ok. 180–200°C, a kiedy ciasto nabierze złocistej barwy, wyjmujemy je i pozostawiamy do wystygnięcia. Czereśnie myjemy pod bieżącą wodą, usuwamy ogonki i drylujemy pestki. Przekładamy je do rondla, wsypujemy 3 łyżki cukru pudru i łyżkę mąki ziemniaczanej, wlewamy 2 łyżki soku z cytryny i kilkanaście kropli olejku migdałowego. Wszystkie składniki mieszamy i obsmażamy przez kilka minut z odrobiną masła, a następnie przekładamy na ciasto. Tartę wstawiamy na pół godziny do piekarnika nagrzanego do temperatury 180ºC. Po wyjęciu przestygniętą tartę posypujemy cukrem pudrem.
Wiadomo, że czereśnie bywają czasem robaczywe. Przed jedzeniem warto wrzucić je na kilkanaście minut do wody, dzięki czemu larwy nasionnicy trzebniówki opadną na dno.
Koktajl czereśniowo-bananowo-miętowy
składniki:
szklanka czereśni
banan
cukier trzcinowy lub cukier puder
duży kubek jogurtu naturalnego
listki mięty
Czereśnie myjemy, odrywamy ogonki i drylujemy z pestek, a następnie drobno kroimy. Obieramy banana i tniemy w plasterki. Owoce przekładamy do miski, dokładamy opłukane listki mięty, wlewamy jogurt i dosładzamy cukrem. Miksujemy za pomocą blendera i schładzamy w lodówce. Koktajl rozlewamy do szklaneczek lub kieliszków, a przed podaniem dekorujemy listkami mięty oraz czereśniami.
Zamiast jogurtu możemy użyć kefiru albo mleczka kokosowego, natomiast cukier możemy zastąpić miodem.
Marynowane czereśnie
składniki:
2 kg czereśni
korzeń imbiru
goździki
1/2 szklanki octu
sól
Słoiki wyparzamy wrzątkiem. Czereśnie myjemy pod bieżącą wodą i układamy - razem z ogonkami, bez drylowania pestek - w słoikach. Obieramy imbir i do każdego słoika dodajemy po plasterku, a także po jednym goździku. Gotujemy wodę razem z cukrem i szczyptą soli, a potem wlewamy ocet i mieszamy. Zalewę rozlewamy do słoików, zakręcamy je i pasteryzujemy przez 20 minut.
Czereśnie można kupić na targowiskach już pod koniec czerwca, jednak odmiany późniejsze są z reguły smaczniejsze, bo są mniej wodniste i mają pełniejszy smak.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













