Logo Przewdonik Katolicki

O soborze w Roku Wiary

ks. Józef Dębiński
Fot.

Z Rokiem Wiary związane są m.in. obchody 50-lecia otwarcia obrad II Soboru Watykańskiego, który był największym wydarzeniem w życiu Kościoła w XX wieku. W motu proprio Porta fidei Ojciec Święty Benedykt XVI zaznaczył, że teksty należące do spuścizny pozostawionej przez ojców soborowych nie tracą wartości ani blasku.

Z Rokiem Wiary związane są m.in. obchody 50-lecia otwarcia obrad II Soboru Watykańskiego, który był największym wydarzeniem w życiu Kościoła w XX wieku. W motu proprio Porta fidei Ojciec Święty Benedykt XVI zaznaczył, że „teksty należące do spuścizny pozostawionej przez ojców soborowych nie tracą wartości ani blasku”.

Zainspirowany przez redakcję „Ładu Bożego”, w cyklu artykułów postaram się przybliżyć czytelnikom tematykę soborową. Rozpocznijmy od podstaw. Od ogłoszenia edyktu mediolańskiego (313 r.) chrześcijaństwo stało się legalną religią w cesarstwie rzymskim. Odtąd biskupi zaczęli spotykać się w celu przedyskutowywania zagadnień dotyczących życia Kościoła. Jeżeli zjazd dotyczy części Kościoła (diecezji, metropolii, prowincji) i jest zwoływany przez biskupa, metropolitę lub patriarchę, nazywa się synodem. Jeżeli zgromadzenie reprezentuje cały Kościół i jest zwoływane przez papieża, wtedy nazywa się soborem.
Współodpowiedzialność za Kościół
Sobór powszechny (concilium oecumenicum) jest uroczystym zgromadzeniem Kolegium Biskupów i innych przedstawicieli Kościoła obradującym pod przewodnictwem papieża lub jego przedstawiciela, czyli legata. Obrady soboru dotyczą ważnych zagadnień Kościoła, a zwłaszcza ustanowienia praw kościelnych (kanonów),  uregulowania spraw doktryny wiary i moralności. Podjęte decyzje są przyjmowane przez Kościół, przedtem zatwierdzone przez papieża. Należy pamiętać, że sobór nie jest parlamentem i nie prawo większości, lecz prawo jednomyślności jest jego prawem. Ta jednomyślność jest dziełem Ducha Świętego (2 Kor. 13,13). Bez uwzględnienia działania Ducha Świętego trudno zrozumieć głęboką naturę soborów. Geneza zgromadzeń soborowych ma przede wszystkim charakter teologiczny. Ojcowie soborów od początku zdawali sobie sprawę z faktu, że będąc stróżami tradycji apostolskiej,  są współodpowiedzialni za Kościół. Instytucja soboru nawiązuje do spotkania apostołów w Jerozolimie (ok. 49 r.), zwanym tradycyjnie Soborem Jerozolimskim i opisanym w Dziejach Apostolskich (15, 1–35). Na spotkaniu tym zdecydowano, że poganie, którzy przeszli na chrześcijaństwo, nie muszą się poddawać przepisom tradycyjnego prawa żydowskiego.
Punkty zwrotne w historii Kościoła
Początkowo sobory zwoływali cesarze rzymscy (bizantyjscy); nad pracami czuwali cesarscy komisarze. Odbywały się w miastach Azji Mniejszej. Nie uczestniczył w nich żaden biskup Rzymu. Papieże zachowywali początkowo dystans wobec tych zgromadzeń, a ich rola była zróżnicowana, np. papież Sylwester I wysłał na sobór nicejski I (325 r.) dwóch przedstawicieli. Ich wkład był znikomy. Do 1054 r., czyli wielkiej schizmy wschodniej, w wyniku której nastąpił podział Kościoła na wschodni (prawosławny) i zachodni (rzymskokatolicki) odbyło się osiem soborów. Pozostałych 13 soborów odbyło się na Zachodzie (Włochy, Francja, Szwajcaria). Zwoływali je papieże. Łącznie w historii Kościoła odbyło się 21 soborów. Największy pod każdym względem był II Sobór Watykański (1962–1965) . Miał cztery sesje i wydał 16 dokumentów (cztery konstytucje, dziewięć dekretów i trzy deklaracje). W historii większość z nich trwała nie dłużej niż dwa lub trzy miesiące. Dla przykładu jeden z ważniejszych przedmiotowo IV Sobór Laterański (1215 r.) miał trzy sesje i zakończył się po trzech tygodniach. Sobór Trydencki trwał 18 lat (1545–1563), jednak odbywał się z bardzo długimi przerwami.
Wyjątkowość Vaticanum II
W trwających cztery lata obradach II Soboru Watykańskiego brało udział 3058 uczestników. Żaden sobór nie notował takiej jednomyślności głosujących. W głosowaniu nad przyjęciem Konstytucji o Objawieniu Bożym Dei verbum, na 2350 głosujących, zanotowano sześć głosów negatywnych, natomiast pięć w głosowaniu nad Konstytucją dogmatyczną o Kościele Lumen Gentium.
Unikalną sytuacją w czasie obrad był udział niekatolickich obserwatorów i mediów. Wiadomości z obrad soborowych jednych szokowały, innych cieszyły. Wszystkim natomiast uświadamiały, że katolicyzm nie jest monolitem, że cechuje go różnorodność, a Kościół zasługuje na nowy wizerunek.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki