Logo Przewdonik Katolicki

Rozstrzeliwano Polskę

ks. Józef Dębiński
Fot.

Każda zbrodnia jest wykroczeniem przeciwko prawom Bożym i ludzkim. O żadnej nie wolno milczeć, bo na zbrodni można zbudować tylko niesprawiedliwość i nieprawość. Owocem zbrodni były dwa totalitaryzmy XX wieku: nazizm i komunizm. Ich ofiarą jest także Polska. Objawy zbliżenia politycznego Związku Radzieckiego i III Rzeszy Niemieckiej stały się widoczne po zawarciu 23 sierpnia 1939...

Każda zbrodnia jest wykroczeniem przeciwko prawom Bożym i ludzkim. O żadnej nie wolno milczeć, bo na zbrodni można zbudować tylko niesprawiedliwość i nieprawość. Owocem zbrodni były dwa totalitaryzmy XX wieku: nazizm i komunizm. Ich ofiarą jest także Polska.



Objawy zbliżenia politycznego Związku Radzieckiego i III Rzeszy Niemieckiej stały się widoczne po zawarciu 23 sierpnia 1939 r. układu o nieagresji Ribbentrop-Mołotow opatrzonego tajnym dodatkowym protokółem. Po agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r. i inwazji ZSRR na nasz kraj 17 września 1939 r. nastąpił IV rozbiór naszej ojczyzny. Jego uwieńczeniem był układ wytyczający granicę i o przyjaźni, zawarty między agresorami 28 września 1939 r.
W czasie tzw. wyzwoleńczego marszu Armii Czerwonej w rękach NKWD znalazło się ok. 230 tys. jeńców polskich, w tym 12 generałów i 8 tys. oficerów. Liczba jeńców przekraczała możliwości organizacyjne NKWD, toteż wzięci do niewoli byli gromadzeni w punktach zbornych, gdzie ich rejestrowano i selekcjonowano. Oficerów oddzielono od podoficerów i szeregowych. Do obozów rozdzielczych skierowano ok. 78 tys. jeńców.
Ludowy komisarz obrony ZSRR Ławrientij Beria 19 września tajnym rozkazem powołał przy NKWD Zarząd ds. Jeńców Wojennych. Na mocy decyzji Berii z 3 października 1939 r., zatwierdzonej przez Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików), zwolniono z niewoli szeregowców - poza Polakami, których w liczbie ok. 25 tys. przeznaczono do pracy przy do budowie dróg. Oficerów, urzędników wojskowych i państwowych postanowiono przetrzymać w obozie starobielskim, a funkcjonariuszy wywiadu, kontrwywiadu, policjantów - w ostaszkowskim. W tym też czasie przekazano Niemcom (w drodze wymiany) ok. 43 tys. jeńców polskich.
W październiku i listopadzie 1939 r. utworzono trzy obozy dla polskich oficerów i elity intelektualnej. Na mocy zarządzenia Berii z 8 października podjęto ustalanie ich działalności w okresie przedwojennym.
W kwietniu 1940 r. w obozie w Kozielsku było 4 tys. 599 polskich oficerów. W Starobielsku - 3 tys. 893. W marcu 1940 r. w obozie w Ostaszkowie więziono 6 tys. 360 osób (przedwojenni funkcjonariusze państwowi). Ich los został przesądzony w styczniu 1940 r., a los jeńców z pozostałych obozów w następnych tygodniach. W podjęciu decyzji przez władze radzieckie istotną rolę odegrała III Metodyczna Konferencja NKWD i gestapo z 20 lutego 1940 r., która odbyła się w Zakopanem. Jeńców uznano za osoby wrogie komunistycznej ideologii. Tym samym ich zwolnienie z obozów nie było brane pod uwagę. Piątego marca 1940 r. Beria przedstawił Stalinowi notę z propozycją wymordowania polskich jeńców wojennych, którą tego samego dnia zatwierdziło BP KC KWP(b) z zastosowaniem wobec jeńców najwyższego wymiaru kary przez rozstrzelanie.
Niebawem rozpoczęły się przygotowania do akcji "rozładowania" obozów. Postanowiono przetestować na Polakach tzw. tryb katyński, który różnił się od zwykłego nieobecnością prokuratora i przedstawiciela partii podczas egzekucji.
Listy śmierci skazanych przekazywano telefonicznie komendantowi obozu w wyznaczonym dniu. Egzekucje trwały od 3 kwietnia do początku czerwca 1940 r. Wykonywało je 53 katów.
Oficerów z Kozielska przewożono na dworzec, a następnie koleją do Gniezdowa (Kozie Góry). Stamtąd więziennymi samochodami do lasu katyńskiego. W egzekucjach zginęły 4004 osoby. Jeńcy z Ostaszkowa odwożeni byli ze stacji kolejowej Soroga do Tweru. Egzekucje wykonywano w piwnicach NKWD, zwłoki wywożono do lasu w pobliżu Miednoje. Zamordowano 6236 osób. Nadto utopiono (tzw. trybem zwykłym) 825 więźniów z podobozu Skriebel.
Jeńcy ze Starobielska przewożeni byli koleją do Charkowa i tam rozstrzeliwani w piwnicach NKWD, grzebani w parku podmiejskim. Zginęło 3896 osób. W tym też mniej więcej czasie rozstrzelano 7303 więźniów przebywających w więzieniach NKWD. Z obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku ocalało ok. 395 osób (niektórzy mówią o 449).
Ogółem rozstrzelano 21 tys. 965 jeńców wojennych i więźniów. Tragedię tę nazwano zbrodnią katyńską, która do dziś nie została rozliczona i wciąż kładzie się cieniem na historii. W latach 1939-41 władze sowieckie dokonały około 104 tys. 100 wyroków śmierci na ludności polskiej.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki