Logo Przewdonik Katolicki

Obiad pachnący ziołami

ojciec Michał
Fot.

Za niespełna miesiąc, 15 sierpnia, będziemy po raz kolejny obchodzić uroczystość liturgiczną Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, czyli święto Matki Bożej Zielnej. Tego bowiem dnia święcimy w kościołach zioła i wszystkie dary pól, ogrodów oraz sadów. A jest to także Dzień Zielarza, podczas którego wybierane jest Ziele Roku; do tej pory były nimi m.in. dzika róża, dziurawiec, rumianek czy aloes.

Od najdawniejszych czasów potrawy spożywane przez człowieka były aromatyzowane rozmaitymi przyprawami roślinnymi, które nadawały im różnorodne smaki i zapachy. Owe rośliny przyprawowe - liście, kwiaty, kłącza, owoce czy nasiona – wpływają także korzystnie na metabolizm naszych organizmów, a wykorzystywane są również w ziołolecznictwie i aromaterapii. Były na tyle cenione, że toczono o nie wojny, a handlarze z Hiszpanii, Portugalii i Holandii konkurowali między sobą o nowe zioła i przyprawy sprowadzane z Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Podstawę średniowiecznej medycyny, którą praktykowano m.in. w klasztorach, stanowiły 24 zioła, używane przez mnichów i mniszki nie tylko jako przyprawy do przyrządzania potraw, ale również jako medykamenty. Znane są bowiem ich liczne właściwości zdrowotne: antynowotworowe, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, obniżające poziom cholesterolu, wspomagające trawienie, rozgrzewające, moczopędne,  zwiększające odporność czy odchudzające.

Od lat Polska ziołami stoi i nie ma w tym stwierdzeniu cienia przesady, skoro aż 20 proc. ich światowej produkcji pochodzi znad Wisły. Z tego 80 proc. zbierane jest z upraw, a pozostała część w naturze. W ostatnim czasie coraz większą popularnością cieszą się u nas także świeże zioła – często uprawiane w przydomowych ogródkach czy na balkonach, bo mają także walory ozdobne – które są bardziej aromatyczne, ale w smaku łagodniejsze od suszonych. Warto jednak pamiętać, że powinny one być dodawane do przyrządzanych  potraw dopiero pod koniec gotowania. Natomiast zioła suszone przed dodaniem do potrawy należy rozetrzeć w dłoniach. Używanie ziół w kuchni stanowi swoistą sztukę, polegającą na umiejętnym dobieraniu i łączeniu smaków oraz zapachów. Warto przy tym zachować roztropną równowagę, bo mają one wzmacniać i urozmaicać potrawy, ale nie powinny ich przytłumić ani zdominować.  

 

 Kurczak w ziołach

 

składniki:

•         kurczak

•         szklanka białego wytrawnego wina

•         zioła suszone: tymianek, oregano, cząber, gałązka kopru

•         zioła świeże: po kilka gałązek kopru, natki pietruszki, tymianku, oregano i rozmarynu

•         kilka liści pora

•         oliwa, masło

•         sól, pieprz, curry

 

Kurczaka myjemy i porcjujemy. Wszystkie kawałki nacieramy suszonymi ziołami – rozcierając je wcześniej w dłoniach – i oprószamy solą, pieprzem oraz curry. Przekładamy je do miski, zalewamy winem i doprawiamy suszonymi ziołami, rozcierając je dłońmi. Miskę z kurczakiem wstawiamy na dobę do lodówki.  Kilkakrotnie w tym czasie obracamy każdy kawałek kurczaka, aby wszystkie się równomiernie zmacerowały. Następnego dnia wyjmujemy je z zalewy, osączamy i obsmażamy na patelni, na mocno rozgrzanej oliwie z dodatkiem masła. Kiedy się przyrumienią, przekładamy je do garnka, zalewamy częścią marynaty i dusimy pod przykryciem, raz po raz skrapiając pozostałą marynatą. Kilkanaście minut przed zakończeniem duszenia dokładamy do kurczaka liście pora i gałązki świeżych ziół. Po wyjęciu kurczaka sos zagęszczamy i przelewamy do sosjerki. Kurczaka podajemy udekorowanego całymi gałązkami ziół, razem z ziemniakami i surówką z białej kapusty.         


  

Zioła zachowają swój aromat tym dłużej, im bardziej szczelnie będą opakowane. A ponieważ łatwo chłoną inne zapachy, toteż trzeba przechowywać je z dala od innych produktów.

   

 Kolorowa sałatka ziołowa

 

składniki:

•         1/2 główki sałaty lodowej

•         1/2 zielonego ogórka

•         pęczek rzodkiewek

•         strąk czerwonej papryki

•         kilkanaście pomidorków koktajlowych

•         1/2 puszki kukurydzy konserwowej

•         kilka gałązek natki pietruszki i koperku

•         kilka gałązek tymianku, oregano i bazylii

•         łyżeczka musztardy

•         4 łyżki oliwy z oliwek

•         łyżka białego octu winnego (albo sok z cytryny)

•         sól, pieprz, cukier

 

Z główki sałaty odrywamy kolejne liście, płuczemy je starannie pod bieżącą wodą, osuszamy, a następnie rwiemy palcami na niewielkie strzępy. Obieramy ogórek ze skórki i kroimy w kostkę. Rzodkiewki tniemy w plasterki, a większe w półplasterki. Pomidorki koktajlowe przekrawamy na połówki. Kukurydzę osączamy z zalewy. Z papryki usuwamy gniazdo nasienne i kroimy ją w drobną kostkę. Wszystkie składniki przekładamy do miski. Natkę, koperek, tymianek, oregano i bazylię  drobno siekamy, ale kilka cząstek ziół pozostawiamy do dekoracji. Przyrządzamy sos winegret: do słoiczka wlewamy oliwę i ocet winny, dodajemy łyżeczkę musztardy francuskiej i część posiekanych ziół, doprawiamy solą, pieprzem oraz szczyptą cukru. Słoiczek szczelnie zakręcamy, kilkanaście razy potrząsamy nim i schładzamy w lodówce. Bezpośrednio przed podaniem polewamy sałatkę sosem i wsypujemy pozostałe zioła. Drewnianymi łyżkami mieszamy wszystkie składniki i dekorujemy cząstkami świeżych ziół.


 

Jeśli chcemy sami suszyć zebrane zioła, pamiętajmy, żeby nie czynić tego w pełnym słońcu, by nie zniszczyć ich właściwości leczniczych. Najlepiej ususzą się zawieszone na świeżym powietrzu. 

 


 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki