Logo Przewdonik Katolicki

Wotum na Krzeptówkach

Małgorzata Szewczyk
Fot.

To szczególne miejsce na maryjnej mapie Polski. Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach łączy osobę Jana Pawła II z orędziem z Fatimy.

 

Kiedy na placu św. Piotra w Watykanie 13 maja 1981 r., w 64. rocznicę objawień  w Fatimie, Ali Agca strzelał do Jana Pawła II, w zakopiańskim sanktuarium na Krzeptówkach ludzie gromadzili się jak co wieczór w tamtejszej kaplicy przed kopią figury Matki Bożej z Fatimy na nabożeństwo. Wiadomość o zamachu na papieża Polaka dotarła do sanktuarium w czasie Różańca św. w intencji Jana Pawła II. „Jeżeli Bóg uratuje życie Ojca Świętego, to w dowód wdzięczności zbudujemy na Krzeptówkach kościół Matki Bożej Fatimskiej, który będzie wotum dziękczynnym za to ocalenie” – zadeklarował wówczas ks. Mirosław Drozdek SAC. A wiadomo, że co górale postanowią, to realizują. Rozpoczął się prawdziwy modlitewny szturm do nieba w intencji uratowania życia Jana Pawła II. Szczególny wymiar miał on tutaj, u stóp Tatr, dokładnie tysiąc pięćset dziewięć kilometrów od Watykanu. Kaplica na Krzeptówkach przez niemal sto dni, a więc przez cały okres pobytu papieża w klinice Gemelli, nie mieściła wiernych uczestniczących w codziennym nabożeństwie w tej intencji. „Ten kościół powstał z modlitwy za papieża, z troski o papieża, z ofiar składanych w intencji papieża” – wspominał po latach ks. Drozdek, pierwszy kustosz fatimskiej świątyni-wotum.

Maryja za „żelazną kurtyną”

Historia sanktuarium maryjnego na Krzeptówkach, położonego ok. 3 kilometrów od centrum Zakopanego, w kierunku Doliny Kościeliskiej, niemal naprzeciw Giewontu, zaczyna się jednak znacznie wcześniej niż w 1981 r. I co znamienne, z miejscem tym bardzo związany był bp Karol Wojtyła. Zanim w 1950 r. przybyli tu pierwsi pallotyni, a rok później powstał tutaj drugi w Polsce, po Turzy Śląskiej, ośrodek fatimski, propagatorem nabożeństw w duchu fatimskim był ks. Leon Cieślak. Ten pallotyn pochodzący z archidiecezji poznańskiej już w 1946 r. pomagał prymasowi Polski, kard. Augustynowi Hlondowi, w przygotowaniu uroczystości poświęcenia narodu polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi Panny. Górale początkowo gromadzili się na nabożeństwa różańcowe przed obrazem Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, w kaplicy pw. Niepokalanego Serca, którą poświęcił w 1959 r. abp Eugeniusz Baziak. Zaledwie dwa lata później prymas Wyszyński przekazał pallotynom podarowaną przez biskupa Fatimy – Leiria, figurę Matki Bożej. Była to pierwsza kopia figury fatimskiej, oficjalnie przywieziona za „żelazną kurtynę”, do Polski. Jeszcze w tym samym roku na Krzeptówkach poświęcił ją bp Karol Wojtyła, a przy siedzibie pallotynów powstało sanktuarium fatimskie. Pallotyni postanowili rozpropagować Jej kult niemal w całym kraju, łącząc nawiedzenie figury z rekolekcjami „Różańca rodzinnego”. Głoszone z Krzeptówek orędzie zainicjowało powstanie na terenie Polski kolejnych ośrodków fatimskich, m.in. w Warszawie, Szczecinie, Poznaniu, Radomiu i Lublinie  oraz grup, które podejmowały zobowiązanie do odmawiania w rodzinach Różańca za Kościół. W 1981 r. przy zakopiańskim sanktuarium powstał ośrodek formacji religijno-moralnej lekarzy, nauczycieli i inżynierów, który zainicjował zmarły w 2007 r. ks. Drozdek. On też został pierwszym proboszczem utworzonej w 1983 r. parafii na Krzeptówkach.

Wotum

O opiekuńczej obecności Maryi w dzień zamachu przekonany był sam Jan Paweł II, który nawiedzając Fatimę w 1991  r. mówił: „Zawsze byłaś mi Matką, a w szczególny sposób odczułem Twoją opiekuńczą obecność 13 maja 1981 r.”. Sześć lat po cudownym ocaleniu życia papieża Polaka w Zakopanem zapadła decyzja o rozpoczęciu budowy kościoła – wotum wdzięczności, a tym samym o dotrzymaniu złożonej obietnicy. W tym samym roku Jan Paweł II ukoronował w Rzymie figurę Matki Bożej Fatimskiej z zakopiańskiego sanktuarium. Nowy kościół sanktuaryjny, zaprojektowany przez architekta Stanisława Tylkę, powstał w niezwykle szybkim tempie – prace trwały zaledwie pięć lat. Tak krótki czas powstania  wyjątkowej świątyni był możliwy dzięki hojności licznych wiernych nie tylko z Polski, ale i z zagranicy. „Było to wotum dziękczynne, nie można było wyznaczać żadnych ofiar ani przymuszać kogokolwiek do pomocy”, wspominał ks. Drozdek, ale górale stanęli na wysokości zadania. To oni wykonali całość prac. 13 maja 1990 r. kard. Franciszek Macharski wmurował kamienie węgielne – ten przywieziony z grobu św. Piotra i z miejsca pierwszego objawienia Matki Bożej w Fatimie. Dwa lata później, 13 maja, w 75. rocznicę objawień fatimskich i w 11. rocznicę zamachu, poświęcił kościół. „Sanktuarium na Krzeptówkach jest mi w szczególniejszy sposób bliskie i drogie. Doznałem wówczas śmiertelnego zagrożenia życia i cierpienia, a równocześnie wielkiego miłosierdzia Bożego. Za przyczyną Matki Bożej Fatimskiej życie zostało mi na nowo darowane” – mówił papież 7 czerwca 1997 r., kiedy konsekrował nowo wybudowane sanktuarium. 

Papieska „obecność”

„Kiedy patrzę na tę świątynię tak kunsztownie ozdobioną, podziwiam jej piękno, które odpowiada pięknu Tatr i jest odblaskiem tego samego piękna, o którym mówią słowa Wincentego Pola wypisane na krzyżu w Dolinie Kościeliskiej: «I nic nad Boga»” – zauważył Jan Paweł II w homilii. W istocie żaden element architektoniczny tak zewnątrz, jak i wewnątrz kościoła nie jest przypadkowy, lecz wpisuje się w fatimskie orędzie. Teren sanktuarium oplata łańcuch różańcowy, Maryja bowiem prosiła o codzienną modlitwę na różańcu. „Totus Tuus” – napis nad bramą zwieńczoną maryjną koroną przypomina o papieskim zawierzeniu, które wielokrotnie powtarzał wobec Maryi. „Papieskich” akcentów jest tutaj zresztą więcej. U progu świątyni stoi pomnik Jana Pawła II, w parku fatimskim, na tyłach kościoła, znajdują się elementy ołtarza, przy którym papież Polak sprawował w 1997 r. Mszę św. pod Wielką Krokwią, w ołtarzu głównym znajduje się tron, z którego papież głosił homilię. Postać Ojca Świętego została też uwieczniona w stacjach Drogi Krzyżowej (V i X). Nad drzwiami w krypcie kościoła widnieje łaciński napis: Monstra te esse Matrem (Okaż, że jesteś Matką). To słowa, które papież powtarzał w akcie zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, który składał w Fatimie w dziesiątą rocznicę zamachu na swoje życie. Wnętrze kościoła wykonane pod kierownictwem kustosza sanktuarium imponuje wielkością, pięknem i góralską architekturą. Ta świątynia, jak rzadko która, wpisuje się w otaczający ją krajobraz. Prezbiterium zbudowane jest na kształt papieskiej tiary. W centralnej części ołtarza znajduje się tabernakulum w formie monstrancji. Symbol ten przypomina o jednej z głównych prawd ukazanych w objawieniach fatimskich: o żywej i realnej obecności Jezusa w Eucharystii. Figura Matki Bożej, umieszczona powyżej tabernakulum, przedstawia Maryję z  czerwcowego objawienia w Fatimie, kiedy pokazała dzieciom Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie swoje Niepokalane Serce. Historię fatimskiego orędzia można odczytać z licznych witraży rozmieszczonych na ścianach świątyni. Sanktuarium na Krzeptówkach jest jedynym na świecie, które może poszczycić się wyjątkową relikwią. Przed wejściem do kaplicy Niepokalanego Serca Maryi, gdzie nieprzerwanie od 1950 r. oddaje się cześć Maryi, na kamieniu z miejsca objawień stoi figura Anioła Pokoju. Kamień ten jest fragmentem skały, na którym w 1916 r. klęczał Anioł Pokoju, adorując z dziećmi Najświętszy Sakrament.

 

***

7 czerwca 1997 r., ku zaskoczeniu wszystkich, Jan Paweł II przybył na Krzeptówki przed czasem. W starej kaplicy przez kwadrans trwał przed cudowną figurą Matki Bożej Fatimskiej. Trwał z Maryją. Zgodnie z Jej prośbą „towarzyszył Jej przez piętnaście minut rozmyślania nad tajemnicami różańcowymi w intencji zadośćuczynienia”.  Sanktuarium na zakopiańskich Krzeptówkach – „Polska Fatima” to dzisiaj wielkie centrum pielgrzymkowe. Co roku odwiedza je ok. 2 mln pielgrzymów. Warto odwiedzić je chociaż raz w życiu.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki