Logo Przewdonik Katolicki

Sięgając do korzeni wiary

Błażej Tobolski
Fot.

Kiedy pochylamy się nad Słowem Bożym zapisanym w Biblii, musimy pamiętać o tym, gdzie powstawała ta święta księga. Dlatego nie bez znaczenia, zwłaszcza dla chrześcijan, jest znajomość historii, kultury, a także języka Żydów.

  
Takie możliwości kształcenia stwarza powstała w 2009 r. w Toruniu Wyższa Szkoła Filologii Hebrajskiej. To pierwsza tego typu placówka w Europie, która nastawiona jest wyłącznie na poznawanie języka i kultury hebrajskiej. Utworzyli ją franciszkanie z Poznańskiej Prowincji św. Franciszka, a studiować w niej może każdy, niezależnie od wyznania. – Chcemy, aby nasza uczelnia była ośrodkiem dialogu chrześcijańsko-żydowskiego i polsko-izraelskiego, miejscem zbliżania się kultur, poznawania historii i tradycji religijnej judaizmu – podkreśla jej rektor, franciszkanin, o. dr Bernard Jarosław Marciniak. Bardzo interesująca, wręcz unikalna, jest też oferta szkoły bezpośrednio związana z Biblią.
 
Chcąc zrozumieć Pismo Święte

Jedną z propozycji szkoły jest 13-miesięczny kurs wiedzy o Ziemi Świętej prowadzony w porozumieniu ze Studium Biblicum Franciscanum w Jerozolimie. – Został on przygotowany przede wszystkim z myślą o przyszłych przewodnikach, a prowadzą go najlepsi fachowcy, m.in. absolwenci uczelni jerozolimskich, bibliści, archeologowie i przewodnicy po Ziemi Świętej – zaznacza o. Bernard, dodając, że aby zapisać się na ten kurs nie trzeba mieć dyplomu wyższej uczelni. Co ciekawe, wiele osób kończy kurs, zapoznając się m.in. z historią, geografią czy archeologią biblijną, po prostu dla własnej korzyści duchowej.

 – Już bowiem św. Hieronim, żyjący na przełomie IV i V w. tłumacz Pisma Świętego na język łaciński, nawoływał do poznania Ziemi Świętej nie dla zaspokojenia ciekawości, ale właśnie dla należytego zrozumienia tekstu biblijnego. Pisał on, że ci, którzy chcą poznać historię Grecji, muszą zobaczyć Ateny, ci, którzy chcą należycie zrozumieć Wergiliusza, muszą odbyć drogę z Troady do Sycylii i Ostii, natomiast ci, którzy chcą zrozumieć Pismo Święte, muszą poznać Palestynę – wyjaśnia rektor.

 
Śladami piątej Ewangelii
– Mnie osobiście, mimo że studiowałem teologię i dwukrotnie byłem w Ziemi Świętej, zajęcia odbyte w ramach kursu dla przewodników wiele wyjaśniły. Była to też okazja, by uzupełnić wiedzę i spojrzeć głębiej na to wszystko, co widziałem podczas pielgrzymek – przyznaje franciszkanin o. dr hab. Borys Jacek Soiński, prorektor szkoły ds. administracji. Trzeba przy tym zaznaczyć, iż mimo że wszyscy absolwenci kursu otrzymują z Biblicum Franciscanum stosowny certyfikat do oprowadzania pielgrzymów, to zgodnie z obecnymi przepisami wymagana jest jeszcze zgoda władz izraelskich. – Ziemia Święta przez papieża Pawła VI nazwana została piątą Ewangelią. Poznając ją, lepiej zrozumiemy Biblię i zupełnie inaczej przeżyjemy pielgrzymkę do miejsc związanych z ziemskim życiem Jezusa – dopowiada o. Borys, przypominając, że także św. Franciszek przebywał w Ziemi Świętej, próbując pogodzić krzyżowców z sułtanem. Nie udało mu się co prawda tego dokonać, ale uzyskał dla swoich braci pozwolenie na to, aby byli kustoszami (opiekunami) tamtejszych miejsc świętych. – I tak jesteśmy obecni w Ziemi Świętej już od 800 lat. Próbujemy żyć miłością, którą darzył ją nasz założyciel i dzielić się naszą wiedzą i doświadczeniem z innymi. To dziedzictwo naszego zakonu, do którego nawiązujemy również w Wyższej Szkole Filologii Hebrajskiej – stwierdza franciszkanin. Natomiast dla ambitniejszych słuchaczy pragnących jeszcze pełniej poznać historię, geografię i biblijne języki Ziemi Świętej, uczelnia przygotowała studia podyplomowe z epigrafiki i archeologii biblijnej.
 
W biblijnym kontekście
Głównym kierunkiem studiów we franciszkańskiej szkole jest filologia hebrajska, gdzie nacisk położono na przygotowanie absolwentów do biegłego posługiwania się współczesnym językiem hebrajskim. Jednak, jak przyznaje ks. dr Tomasz Siuda, biblista, a zarazem prorektor szkoły ds. dydaktyki i dialogu, nie sposób zrozumieć Izrael, jego język i kulturę bez kontekstu biblijnego, w którym przekazana została także historia tego narodu. Stąd też studenci uczą się również języka hebrajskiego rabinicznego, aramejskiego i jidisz. – Dla chrześcijan poznanie judaizmu jest rzeczą pierwszorzędną. Poprzez judaizm możemy lepiej zrozumieć samo chrześcijaństwo. Przypominamy sobie słowa bł. Jana Pawła II, który podkreślał, że kiedy spotykamy Jezusa, spotykamy judaizm – zwraca uwagę ks. Siuda, dodając, że na uczelni w Toruniu wykładana jest historia literatury żydowskiej rozpoczynająca się od Biblii. Wśród przedmiotów na studiach licencjackich jest również greckojęzyczna literatura żydowska, apokryfy czy teksty z okresu związanego z literaturą rabiniczną średniowieczną i współczesną. – Nasz student zapoznaje się więc z szerokim kontekstem kulturowym, którego jednym z istotnych elementów jest historia biblijna – zaznacza ks. Tomasz Siuda.
 
Między kulturami
W misję szkoły wpisany jest też dialog międzyreligijny oraz ekumeniczny, bowiem uczą się tu również studenci zza naszej wschodniej granicy, m.in. z Ukrainy i Rosji wyznania prawosławnego czy greckokatolickiego. Jak zauważa prorektor ds. dydaktyki i dialogu, w naszej ojczyźnie dialog religijny przeplata się z dialogiem kulturowym, bowiem kultura żydowska wpisała się w dziedzictwo kultury polskiej. Stąd też uczelnia organizuje co roku tydzień kultury żydowskiej, który też z jej inicjatywy od maja br. przekształca się w Toruńskie Dni Dialogu.
Od nowego roku akademickiego ruszają też studia podyplomowe z zakresu sztuki żydowskiej na ziemiach polskich. W ich programie, jak zapewnia ks. Tomasz Siuda, przewidziane są m.in. wyjazdy do miejsc związanych z dziedzictwem kulturowym Żydów. – Mam nadzieję, że będą się one cieszyły równie dużym zainteresowaniem jak prowadzone dotychczas studia podyplomowe z judaizmu, przeznaczone dla osób pragnących poszerzyć swoją wiedzę na temat religii i kultury żydowskiej – dodaje.
 
Judaica w sieci
Nietypowy profil Wyższej Szkoły Filologii Hebrajskiej w Toruniu dopełnia znakomita kadra wykładowców: biblistów, specjalistów od języków orientalnych i judaizmu oraz świetnie wyposażona biblioteka. – Posiadamy wiele cennych zbiorów, w tym Talmud i pokaźny zbiór judaiców. Jesteśmy też jedyną biblioteką w Polsce, która udostępnia posiadane książki w jidisz i w języku hebrajskim w internetowej bazie danych. Pracujemy też nad udostępnieniem pism karaimskich (religia karaimska wyłoniła się z judaizmu na przełomie VII–VIII w. – przyp. red.) rozproszonych po Polsce, Ukrainie i w Rosji – podkreśla o. Borys. Również o. Bernard przyznaje, że zależy mu na tym, aby szkoła stanowiła przede wszystkim żywy ośrodek dialogu, badań i dydaktyki, bowiem nowoczesna infrastruktura placówki, to nie wszystko.
 

 
 O. dr Bernard Jarosław Marciniak OFM, rektor Wyższej Szkoły Filologii Hebrajskiej w Toruniu:
– Chcemy, aby nasza uczelnia była również ośrodkiem dialogu chrześcijańsko-żydowskiego i polsko-izraelskiego, miejscem zbliżania się kultur, poznawania historii i tradycji religijnej judaizmu.
 
Ks. dr Tomasz Siuda, biblista, prorektor ds. dydaktyki i dialogu:
– Dla chrześcijan poznanie judaizmu jest rzeczą pierwszorzędną. Poprzez judaizm możemy lepiej zrozumieć samo chrześcijaństwo.
 
O. dr hab. Borys Jacek Soiński OFM, prorektor ds. administracji:
– Ziemia Święta przez papieża Pawła VI nazwana została piątą Ewangelią. Poznając ją, lepiej zrozumiemy Biblię i zupełnie inaczej przeżyjemy pielgrzymkę do miejsc związanych z ziemskim życiem Jezusa.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki