– Pragniemy dziękować Zbawicielowi za dar ustanowienia sakramentu kapłaństwa i Eucharystii: kapłaństwa w służbie Eucharystii i Eucharystii, która może być rozdzielana wszystkim ludziom za pośrednictwem kapłanów – podkreślił abp Stanisław Gądecki.
Arcybiskup metropolita przewodniczył w Wielki Czwartek rano Mszy św. Krzyżma sprawowanej w katedrze, którą wraz nim koncelebrowali poznańscy biskupi pomocniczy oraz duchowieństwo diecezjalne i zakonne.
Jeśli Opatrzność Boża pozwoli
Podczas liturgii duchowni odnowili swoje przyrzeczenia kapłańskie złożone w dniu święceń oraz prosili Boga, aby uczestnicząc w kapłaństwie samego Chrystusa, wiernie wypełniali swoje obowiązki. Otoczyli również modlitwą tych wszystkich chorych i starszych kapłanów archidiecezji, którzy nie mogli osobiście przybyć do katedry. – Myśląc o całym Kościele, dziękujemy równocześnie Bogu za nowo wybranego Ojca Świętego Franciszka i prosimy o to, aby spotkał się z posłuszeństwem kapłanów całego świata – zaznaczył abp Gądecki, który poświęcił też olej chorych i krzyżma, używane podczas udzielania sakramentów. – W tym roku podejmujemy błogosławieństwo oleju krzyżma w sposób szczególny, ponieważ, jeśli Opatrzność Boża pozwoli, przeznaczony będzie także dla konsekracji nowego biskupa pomocniczego archidiecezji poznańskiej – wyjaśnił.
Radość i niepokój
Arcybiskup przypomniał również kapłanom, że są oni szafarzami tajemnic Bożych, Bożą oliwą, którą Bóg pragnie wylewać i leczyć nią rany świata. – Taka jest nasza rola. Przyjmijmy to zadanie i wykonujmy je z gorliwością. Ludzie nie mogą bowiem nabrać przekonania, że jesteśmy tylko wyrobnikami wykonującymi jakiś zawód. Muszą natomiast dostrzec naszą gorliwość, poprzez którą możemy złożyć przekonujące świadectwo Ewangelii – stwierdził, przyznając jednocześnie, że to zadanie powinno cieszyć, ale też niepokoić i skłaniać do ciągłego pytania: „Czy otwieramy ludziom przystęp do Boga, czy raczej go zamykamy?”.
Musimy walczyć
Abp Gądecki zauważył też, że żaden stan życiowy nie jest pozbawiony pokus, zachęcając braci w kapłaństwie i biskupstwie do rozpoznawania własnych grzechów oraz podejmowania walki z nimi. – Musimy walczyć z pokusą nieprzestrzegania dyscypliny Kościoła, lenistwa, niestałości, braku ducha służby, zbyt częstych wyjazdów i marnowania energii apostolskiej – wyliczał pasterz, wzywając kapłanów do modlitwy za siebie nawzajem, aby słabości i trudności, z jakimi się zmagają, nie osłabiały w nich radości powołania i nie pomniejszały entuzjazmu, z jakim powinni pełnić swoją misję i służbę. – Liczy na nas ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan. Liczy na nas Kościół, w którym mamy zadania nie do zastąpienia. Liczą na nas również ci, których nie widzimy w naszych świątyniach, a którzy mimo tego noszą w sobie często pragnienie życia pełnego i prawdziwego – podkreślił arcybiskup.