Intencja mszalna o własną śmierć

Czy wolno zamówić intencję mszalną o szybką własną śmierć? Oczywiście przy założeniu, że nie ma się na myśli żadnej formy eutanazji.Beata
Czyta się kilka minut

Czy wolno zamówić intencję mszalną o szybką własną śmierć? Oczywiście przy założeniu, że nie ma się na myśli żadnej formy eutanazji.

Beata

Dojrzali chrześcijanie zawsze wyczekiwali spotkania z Panem po przekroczeniu „progu nadziei”. Nasze memento mori wcale nie musi mieć wydźwięku dramatycznego. Pamiętanie o swojej śmierci jest także bardzo dobre z punktu widzenia właściwej hierarchii w sprawach, w jakie się angażujemy, i rzeczach materialnych, o które zabiegamy.

Natomiast do postawionego pytania podszedłbym jako kapłan, uwzględniając kontekst duszpasterski.

Znając osobę zamawiającą taką intencję i grono wiernych obecnych na tej Mszy św., np. podczas jakiegoś dnia skupienia, prawdopodobnie nawet bym się nie zawahał, aby ją w tym dosłownym brzmieniu ogłosić. Wiedziałbym bowiem, że zostanie to właściwie przyjęte i nie wywoła niepotrzebnych komentarzy. Z kolei odprawiając Eucharystię w tego typu intencji na tzw. forum parafialnym, raczej bym ją zmodyfikował podczas zapowiedzi, mówiąc np. o szczęśliwej śmierci, tzn. z czystym sumieniem i uporządkowanymi sprawami, jakie po sobie pozostawiamy najbliższym, albo o śmierci zgodnej z wolą Bożą odnośnie do czasu jej nadejścia. Powód mojej ostrożności jest w tym względzie oczywisty. Zawsze trzeba pamiętać o starej chrześcijańskiej zasadzie Lex orandi, lex credendi – Jak się modlimy, tak wierzymy (por. KKK 1124). Oznacza to m.in., że przesłanie artykułowanych publicznie modlitw powinno być jednoznaczne i w miarę zrozumiałe dla wszystkich uczestników nabożeństwa. Nie wszyscy wierni są przecież na tym samym poziomie „wyrobienia duchowego”.

Podsumowując, powiedziałbym tak: nie widzę problemu z zamawianiem Mszy o szybką śmierć, o ile proszący o nią zaczął już czuć i myśleć jak św. Paweł: „Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk. (…) Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele – to bardziej dla was konieczne” (por. Flp 1).

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 9/2012