Życie za jeden procent

Czy rozliczając zeznanie podatkowe możemy poczuć się lepiej? Niedorzeczne? Nie. Prawdziwe. Wystarczy przekazać 1 proc. swojego podatku na rzecz organizacji, za pośrednictwem której ulżymy komuś w cierpieniu, a nawet uratujemy mu życie.
Czyta się kilka minut

 
Na stronach Departamentu Pożytku Publicznego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (www.pozytek.gov.pl) znajdziemy opasłą listę ponad 7 tys. organizacji. Wśród nich spółdzielnie socjalne, szkoły publiczne, sportowe kluby, stowarzyszenia i fundacje. To na nie, wypełniając tegoroczny PIT w rubryce „wniosek o przekazanie 1 proc. podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego OPP”, możemy przeznaczyć ułamek z tego, co płacimy państwu. By tak się stało, musimy wpisać numer Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) wybranej przez nas organizacji i kwotę, jaką chcemy jej przekazać (nie może ona jednak przekraczać 1 proc. podatku). Co ważne, na tej operacji nie tracimy nic, zyskują za to ci, którzy z naszych pieniędzy niosą pomoc najbardziej potrzebującym. W ten sposób społeczeństwo zyskuje niebagatelną kwotę 400 mln zł i to w momencie, gdy skarbce większości ministerstw od zdrowia, poprzez pracy na kultury kończąc, świecą pustkami.
 
Wypożyczalnia dla zapomnianych
To dzięki wpłatom z 1 proc. Caritas Polska w zeszłym roku uzbierała 1,7 mln zł. Jak zapewnia Olga Kołtuniak, rzecznik prasowy Caritasu, choć było to o blisko 400 tys. zł mniej niż rok wcześniej, pieniądze przeznaczane są niezmiennie na ten sam cel. – Wszystkie te środki zasilają kampanię, w której pytając, ile kosztuje życie, pomagamy osobom starszym i terminalnie chorym. To dla nich z tych pieniędzy zakupiliśmy 1804 elektryczne łóżka z pilotem, 335 ssaków medycznych i 336 koncentratorów tlenu. W ten sposób w całej Polsce stworzyliśmy wypożyczalnie sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego, z której dotąd skorzystało już 12,5 tys. pacjentów – mówi. Wypożyczalni jednak nie udało się sfinansować z 1 proc. całkowicie. Caritas musiała dołożyć ze swojego budżetu jeszcze 2,5 mln zł. Akcja jednak w tym roku będzie kontynuowana, a wszystko po to, by tym, o których „głośno się nie mówi” ulżyć w cierpieniu i zapewnić godną śmierć. – Osoby starsze i paliatywnie chore są taką bardzo opuszczona grupą społeczną, której nie chce się wcale pomagać. Gdy spojrzy pan na listę organizacji pożytku publicznego, to nawet one nie garną się do opieki nad starszymi. A nimi warto się zająć, choćby dlatego, że każdy z nas będzie kiedyś stary – trafnie podsumowuje Kołtuniak.
 
Na leczenie Piotrusiów
Działająca już od 15 lat jako organizacja pożytku publicznego Fundacja Polsat z 1 proc. podatku zebrała już blisko 4,2 mln zł. Z tej kwoty finansowo wsparła 1078 szpitali i ośrodków medycznych. Pomoc uzyskało w sumie ponad 16,5 tys. małych pacjentów. Wśród nich 4-letni Piotruś w Wrocławia, który od urodzenia zmaga się z zespołem Downa i silną padaczką. W zeszłym roku za pośrednictwem fundacji od podatników dostał 4 tys. zł. – Wszystkie te pieniądze przeznaczyliśmy na leki. Niestety na rehabilitację i lekarza już nie wystarczyło – mówi wdzięczna, ale wciąż zatroskana mama Piotrusia. Wraz z mężem miesięcznie na leki wydaje 300 zł. Stan Piotrusia wymaga bowiem podawania mu trzech różnych leków napadowych, do tego dochodzą leki na niedoczynność tarczycy, suplementy związane z trawieniem, błonnik, witamina C w kroplach, tran i suplement IQ na poprawę funkcjonowania mózgu. To jednak nie wszystko. – Piotruś jest żywiony dojelitowo, więc wymaga jeszcze środków pielęgnacyjnych, które nie są refundowane – uzupełnia listę mama. Z nie najwyższych pensji muszą więc jeszcze sami opłacić rehabilitantów i lekarzy. – Zastrzyk finansowy z 1 proc. to jednak dla nas ogromna pomoc – przyznaje.
Takie przykłady można by mnożyć. Podobnie jak fundacje i stowarzyszenia, które by pomagać, potrzebują naszego wsparcia. Na pytanie Caritasu „Ile kosztuje życie?” wraz z tysiącami organizacji pomagającymi je ratować możemy krótko i dobitnie odpowiedzieć: 1 procent podatku. Twojego podatku.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 6/2012