Logo Przewdonik Katolicki

Pamięci nienarodzonych

Kamila Tobolska
Fot.

Dziecko, które umiera w którymkolwiek momencie swojego życia, choćby przed narodzinami, jest takim samym człowiekiem, jak ty czy ja. Należy mu się szacunek, godne traktowanie, a zatem i godny pochówek.

 

Tymi słowami zaczyna się Miniporadnik dla rodziców, których dziecko zmarło przed urodzeniem przygotowany przez koszaliński Komitet Budowy Pomnika Dzieci Utraconych. Swoją działalność zainicjował on w styczniu 2011 r., by po ponadrocznych staraniach różnych środowisk zaangażowanych w tę sprawę, doprowadzić do poświęcenia na Cmentarzu Komunalnym w Koszalinie figury Maryi Matki Życia, upamiętniającej dzieci utracone. Ta społeczna inicjatywa połączyła w działaniu zarówno władze miejskie, przedstawicieli lokalnego Kościoła i mediów, szpitala, Urzędu Stanu Cywilnego, jak i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej czy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Pieniądze na budowę pomnika zbierano podczas kwest ulicznych, przy czym zamierzeniem jego pomysłodawców było nie tylko stworzenie symbolicznego miejsca upamiętniającego dzieci utracone, ale także umożliwienie tam pochówku ciał dzieci pozostawionych przez rodziców w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie.

 

Szczególne miejsce

W tym mieście – jak zaznacza Maria Bienkiewicz z Warszawy, członkini Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, organizująca w całym kraju zbiorowe pogrzeby dzieci utraconych – cała inicjatywa została bardzo dobrze przygotowana i przeprowadzona. − Wprawdzie miejsca zbiorowego pochówku dzieci nienarodzonych powstały również już w wielu innych dużych miastach, m.in. w Zielonej Górze, Białymstoku, Łodzi, Warszawie czy Krośnie, ale ciągle jest ich za mało – stwierdza. Jej zdaniem, często brakuje także odpowiedniego podejścia do tej kwestii w szpitalach. − Każda placówka powinna poinformować rodziców, że mają możliwość pochowania swojego nienarodzonego dziecka. Co więcej, powinna także udzielić im wszechstronnej pomocy, szczególnie psychologicznej. Tymczasem niestety ciągle zdarzają się szpitale, w których trzeba wręcz toczyć walkę z lekarzami, aby wydali ciało dziecka – wyjaśnia Maria Bienkiewicz, dodając, że coraz więcej osób decyduje się zadbać o jego pochówek. − Oczywiście niektóre matki, nawet te oczekujące narodzin dziecka z wielkim utęsknieniem, po poronieniu nie chcą odebrać ciała dziecka. Wprawdzie nie jestem w stanie tego zrozumieć, ale nie chcę też oceniać tych kobiet − dopowiada. Na polskich cmentarzach zaczynają się również pojawiać specjalne aleje, w których rodzice chowają swoje przedwcześnie urodzone dzieci. – Odwiedzam taką na warszawskiej Wólce Węglowej i widzę, jak szczególne jest to miejsce. Tutaj groby są wyjątkowo zadbane, a przychodzą tam całe rodziny – zauważa Bienkiewicz.

 

Z myślą o tych, które nie mają grobu

Na szczęście nie tylko w dużych miastach znajdują się środowiska, które troszczą się o pamięć dzieci utraconych. Na cmentarzu małej parafii w wielkopolskim Obrzycku, leżącym na skraju Puszczy Noteckiej, podczas ubiegłorocznej uroczystości Wszystkich Świętych, został poświęcony symboliczny Grób Dziecka Nienarodzonego. Z jego płyty nagrobnej z wizerunkiem serca wyrasta krzyż w kształcie gwiazdy symbolizującej narodzenie – dla nieba i życie – już wieczne. Z inicjatywą utworzenia takiego miejsca wyszli członkowie parafialnego duszpasterstwa rodzin, a fundusze na jego wykonanie pochodziły z dobrowolnych ofiar parafian. − Ten grób ma w naszym zamyśle skłonić do modlitewnej zadumy wszystkich, którzy zetknęli się z tragedią utraty dziecka przed jego narodzeniem, zwłaszcza dla jego rodziców, ale także dla rodzeństwa i bliskich – podkreśla Michał Tomaszewski z parafialnego duszpasterstwa rodzin. Jak pokazują minione miesiące, inicjatywa postawienia Grobu Dziecka Nienarodzonego była w Obrzycku bardzo potrzebna. − Już dzień po jego poświęceniu stało wokół mnóstwo zniczy. Widać zresztą, że jest on ważny dla wielu odwiedzających cmentarz, bowiem cały czas nie tylko zapalane są przy nim światełka pamięci, ale też stawiane kwiaty – zauważa żona Michała, Iwona. − Dzieci utracone, przede wszystkim na skutek poronień, bardzo często nie mają swoich grobów, ponieważ przez całe lata odmawiano im pogrzebu. Szpitale nie wydawały ich ciałek, a urzędy nie chciały wystawiać aktów urodzenia − tłumaczy Tomaszewski.

 

Na szczęście to już nie odpady medyczne

W Polsce bowiem do 2002 r. dzieci martwo urodzone przed 22. tygodniem ciąży określane były jako „szczątki” i postępowano z nimi podobnie jak np. „z częściami ciała odłączonymi od całości”, tzn. spopielano je jako odpady medyczne. Proceder ten częściowo zatrzymało Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi, w którym zmieniono definicję zwłok. − Nadal jednak problemem było ustalenie, od jakiego momentu ciąży mamy do czynienia z „dzieckiem martwo urodzonym”, któremu przysługuje prawo pochówku. W tym zakresie opierano się na kryteriach medycznych, zgodnie z którymi za takie uważano tylko te dzieci, które urodziły się po 22. tygodniu ciąży. Dzieci, które ulegały poronieniu wcześniej, traktowano jako „inne szczątki” i spopielano – wyjaśnia Katarzyna Bassel-Jazgar, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Koszalinie. Dlatego też w styczniu 2007 r. minister zdrowia dokonał kolejnej nowelizacji przepisów. Doprecyzowano w niej zapis definicji zwłok, określając, że: „za zwłoki ludzkie uważa się ciała osób zmarłych i dzieci martwo urodzonych, bez względu na czas trwania ciąży”. Równocześnie zmieniono przepisy dotyczące karty zgonu, zgodnie z którymi jest ona wypełniana dla osób zmarłych i dzieci martwo urodzonych, na wniosek osób uprawnionych do pochowania. Nadal jednak przepisy były niedoprecyzowane i w związku z tym, w połączeniu z brakiem wiedzy na temat możliwości pochowania dziecka, wiele matek pozostawiało swoje dzieci w szpitalach. − Dopiero w październiku 2011 r. weszła w życie zmiana zapisów ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych, która uregulowała kwestię pochówku dzieci martwo urodzonych. Trzeba więc podkreślić, że obecnie rodzice mają prawo pochować swoje dziecko, które urodziło się martwe niezależnie od tygodnia ciąży – stwierdza kierownik koszalińskiego USC. To jednak nie tylko kwestia przepisów prawnych. Możliwość pochowania swojego dziecka i odwiedzania jego grobu pomaga bowiem rodzicom przeżyć okres żałoby i pozwala okazać zmarłemu dziecku szacunek.

 

 


Kiedy stracimy dziecko

Polskie prawo zapewnia rodzicom możliwość godnego pochówku dziecka, które zmarło przed swoimi narodzinami.

W przypadku gdy dziecko urodziło się martwe w szpitalu, rodzice mogą odebrać jego ciało za pośrednictwem firmy pogrzebowej. Niezależnie od długości trwania ciąży, pracownik szpitala powinien wystawić pisemne zgłoszenie urodzenia martwego dziecka. Szpital ma obowiązek przekazać zgłoszenie do Urzędu Stanu Cywilnego (USC) w terminie trzech dni. Dokument ten nie jest dokumentacją medyczną, dlatego nie ma w nim zastosowania rozróżnienie na poronienie i poród przedwczesny. W świetle polskiego prawa są to zawsze narodziny dziecka. Przy wypisywaniu zgłoszenia urodzenia należy pamiętać, aby wszystkie rubryki były wypełnione, tzn. musi być bezwzględnie wpisana płeć dziecka, określenie długości trwania ciąży, waga i długość dziecka. W przypadku gdy nie można określić płci dziecka, szpital wystawia kartę zgonu do celów pochówkowych. Na jej podstawie rodzice mogą pochować dziecko na cmentarzu na własny koszt.

 

Rejestracja w USC:

W przypadku wydania przez szpital pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka w celu jego rejestracji, rodzice stawiają się w urzędzie. USC sporządza akt urodzenia z adnotacją, że dziecko urodziło się martwe i wydaje rodzicom trzy odpisy zupełne.

 

Formalności pogrzebowe:

Zgodnie z polskim prawem (Ustawa prawo o aktach stanu cywilnego Dz. U. z 2004 r. nr 161, poz. 1688) dziecko, które rodzi się martwe, jeśli możliwe jest określenie jego płci, musi zostać zarejestrowane w USC, zaś jego bliscy mają prawo je pochować.

Jeśli rodzice pragną pogrzebu katolickiego, zgłaszają się do parafii z odpisem zupełnym aktu urodzenia dziecka i proszą o pogrzeb według formularza pogrzebu dziecka nieochrzczonego. Rytuał pogrzebowy przewiduje pogrzeb w obecności ciała dziecka.

 

Formalności związane ze świadczeniami:

ZUS powinien wypłacić rodzicom lub osobom, które pochowały dziecko zasiłek pogrzebowy po przedłożeniu stosownego wniosku i odpisu aktu urodzenia z adnotacją, że dziecko urodziło się martwe. Kodeks pracy przewiduje 8-tygodniowy urlop macierzyński dla pracownicy, której dziecko urodziło się martwe. Realizacja tego uprawnienia zależna jest od sporządzenia aktu urodzenia dziecka w USC.

 

 


 

 

Dzieci utracone

15 października obchodzony jest Dzień Dziecka Utraconego. Idea ta narodziła się w Stanach Zjednoczonych w 1988 r. W naszym kraju przeżywamy go od 2004 r. Coraz więcej osób uczestniczy wówczas w nabożeństwach i Mszach św. sprawowanych za dusze zmarłych dzieci. Dzięki temu zwiększa się również świadomość społeczna związana z potrzebą pochowania ciałek dzieci zmarłych przed urodzeniem i pozostawionych w szpitalach. Tego typu zbiorowe pogrzeby od 2005 r. organizuje m.in. Maria Bienkiewicz (kontakt: tel. 791 577 901).

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki