Logo Przewdonik Katolicki

Świeccy mają głos

Błażej Tobolski
Fot.

Dobrze byłoby, aby świeccy aktywnie podejmowali współodpowiedzialność za Kościół lokalny, doradzając jego pasterzowi. Roztropny biskup powinien natomiast wsłuchiwać się w ten głos doradczy i brać go pod uwagę.

 

Tak, w dużym skrócie, o Diecezjalnych Radach Duszpasterskich naucza Kościół, zwłaszcza powstałe niemal przed półwieczem dokumenty Soboru Watykańskiego II. Sposób, w jaki mają funkcjonować te gremia, określa m.in. zatwierdzony blisko 30 lat temu Kodeks prawa kanonicznego. Na potrzebę ich powoływania w diecezjach zwracał również uwagę bł. Jan Paweł II. A jak sprawa rad duszpasterskich wygląda dzisiaj w polskim Kościele? Temu zagadnieniu przyglądali się uczestnicy I Krajowego Kongresu Diecezjalnych Rad Duszpasterskich, który odbył się w dniach 22–23 września w Licheniu.

 

Rada (nie) w każdej diecezji

W obradach kongresowych wzięło udział ok. 140 osób, duchownych i świeckich, którzy stanowili większość, z 37 polskich diecezji na 42 istniejące (zabrakło jedynie przedstawicieli diecezji drohiczyńskiej, elbląskiej, szczecińsko-kamieńskiej, włocławskiej i zamojsko-lubaczowskiej). Trzeba jednak zaznaczyć, że nie we wszystkich z nich funkcjonują rady duszpasterskie. – Ufam, że to spotkanie stanie się impulsem do tego, aby biskupi, którzy jeszcze tego nie uczynili, powołali te gremia – przyznaje współorganizator kongresu ks. dr Bogusław Wolański, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Legnickiej. Tym bardziej że Sobór Watykański II, jak podkreślił przewodniczący Komisji Duszpasterstwa działającej przy Konferencji Episkopatu Polski (KEP), a zarazem inicjator kongresu abp Stanisław Gądecki, wyraził życzenie, aby w każdej diecezji ustanowić taką radę. – Jej celem ma być podejmowanie kwestii duszpasterskich i wyciąganie z nich praktycznych wniosków, które pomogą biskupowi w duszpasterstwie – przypomniał abp Gądecki, dodając, że stanowią one głos doradczy, który nie zastępuje władzy biskupiej.

Hasło kongresu: „Rozpoznanie – Dialog – Współpraca” zostało natomiast zaczerpnięte z adhortacji apostolskiej Christifideles laici Jana Pawła II, który pisząc o zadaniach rad, wskazywał, że „w rzeczywistości chodzi tu o zasadniczą formę współpracy i dialogu, a także rozpoznania na szczeblu diecezjalnym”. Papież zaznaczył też wyraźnie, że „udział świeckich w tych radach pozwoli rozszerzyć zakres konsultacji, a zasada współpracy, mającej w pewnych przypadkach charakter decyzyjny, będzie stosowana szerzej i odważniej”.

 

Statuty do dopracowania

Diecezjalne Rady Duszpasterskie, aby jednak mogły służyć wyważoną radą i jednocześnie być reprezentatywne dla całej diecezji, powinny składać się w przeważającej części z osób świeckich, które stanowią zdecydowaną większość ludu Bożego. Jej członkowie, zdaniem przewodniczącego Rady Duszpasterskiej KEP, winni reprezentować różne środowiska, zwłaszcza aktywne w życiu Kościoła i społeczności lokalnej, a zarazem charakteryzować się dojrzałą wiarą, dobrymi obyczajami i roztropnością. Jednak, jak pokazują badania przeprowadzone w tym roku przez Sekcję Teologii Pastoralnej Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, to kapłani stanowią nieco ponad połowę członków rad duszpasterskich w polskich diecezjach, a świeccy niecałe 40 proc. Analizie, której wyniki zaprezentowali podczas kongresu ks. dr Tomasz Wielebski i mgr Mateusz Tutak, poddano m.in. statuty poszczególnych rad, stanowiące ich dokumenty programowe. W nich powinny być jasno określone cele i zadania rad, nadające kierunek ich działaniom, a tymczasem tylko nieco ponad jedna trzecia z nich pozostaje na średnim poziomie zgodności z wytycznymi Magisterium Kościoła, a jedynie ok. 10 proc. – na wysokim. – Z nadesłanych nam statutów wynika, że rady często postulują rozwiązania duszpasterskie, niekoniecznie poprzedzając je odpowiednią analizą rzeczywistości, na co wskazują dokumenty Kościoła – zwrócił uwagę mgr Tutak. Przyznał równocześnie, że protokoły z zebrań poszczególnych rad pokazały, iż gremia te zasadniczo realizują właściwe sobie zadania, mimo że nie są one uwzględnione w statutach. Dotyczy to zwłaszcza kwestii związanych z inicjatywami katechetycznymi, apostolskimi i misyjnymi.

 

Co na to biskup?

Ważną część badań zleconych przez Komisję Duszpasterstwa KEP stanowiła także ocena pracy rad diecezjalnych przez ich członków. Wśród ich wyników warto zwrócić uwagę choćby na fakt, że ok. dwie trzecie respondentów uważa, iż rozwiązania zagadnień podejmowanych przez rady, do których należą, są praktyczne, ale niestety nie zawsze bywają uwzględniane w późniejszej działalności duszpasterskiej. Głosy takie było zresztą słychać na odbywających się podczas kongresu spotkaniach roboczych w mniejszych grupach, w czasie których członkowie rad duszpasterskich dzielili się swoimi doświadczeniami. Prowadzą one do, wydawałoby się oczywistego, stwierdzenia, że osobą-kluczem do dobrego funkcjonowania rady diecezjalnej jest biskup. To bowiem od jego osobowości, atmosfery jaką wprowadza podczas spotkań i przestrzeni do dyskusji i pracy, jaką potrafi stworzyć, zależy możliwość działania w tej strukturze osób świeckich.

 

Trzeba wyzwolić potencjał

– Przeprowadzone badania wskazują, że mimo upływu 50 lat od soboru sprawa rad diecezjalnych co prawda nie wygląda źle, ale nie wygląda też najlepiej – przyznał abp Gądecki. Jednak podczas kongresu zwrócono również uwagę, że członkowie Diecezjalnych Rad Duszpasterskich mają w sobie duży potencjał do działania. Wykazują się też wrażliwością na znaki czasu, dostrzegając pośród najważniejszych zagadnień, którymi powinna zajmować się rada kwestię młodzieży, ewangelizacji i aktualnych wyzwań stojących przed Kościołem. – Naszym pragnieniem i celem jest, aby po tym kongresie rady zaczęły działać lepiej, niż działają, żeby były nie tylko aktywniejsze, ale też bardziej świadome swojego celu i mocniej skupiały się na zadaniach, które stawia przed nimi Kościół – podkreślił przewodniczący Komisji Duszpasterstwa KEP. Jednocześnie zapowiedział on na przyszły rok organizację ogólnopolskiego kongresu rad parafialnych.

 

 


 

 

ks. dr Bogusław Wolański, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Legnickiej i sekretarz Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej

– Jest jeszcze wiele do zrobienia, jeśli chodzi o działanie rad zarówno w polskich diecezjach, jak i w parafiach. Przede wszystkim należy uświadomić sobie potrzebę istnienia takich gremiów, na co wskazują dokumenty Kościoła. Warto też zauważyć, że tę kwestię w Niemczech podjęto już w 1974 r., widząc potrzebę zaangażowania ludzi świeckich w Kościół i wzięcia za niego odpowiedzialności. Teraz, kiedy brakuje tam księży, te działania procentują.

Ale na współpracę muszą być otwarci zarówno świeccy, jak i kapłani, a co najważniejsze biskupi. Każdy biskup zna dokumenty Kościoła i sam rozeznaje, w jaki sposób i w jakiej formie będzie wyglądała ta współpraca ze świeckimi w jego diecezji. Cieszy fakt, że coraz więcej polskich biskupów jest na nią otwartych.

Wydaje mi się też, że duchowni dość często obawiają się sytuacji, jaka zaistniała np. w Szwajcarii, gdzie ten proces poszedł za daleko i dziś rady parafialne mogą przegłosować chociażby to, o czym proboszcz może, a o czym nie powinien mówić na kazaniu. Do tego nie możemy dopuścić i dlatego potrzeba odpowiedniej formacji w duchu eklezjalnym ludzi świeckich. Wówczas ci, którzy stanowią przecież 99 proc. członków Kościoła, będą mogli wziąć za niego większą współodpowiedzialność. Stąd też moim zdaniem dobrze uformowana rada jest dla parafii czy diecezji wielkim skarbem.

 

 Urszula Furtak, członek Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

– Rada w naszej diecezji składa się z 41 osób: 10 kapłanów (w tym 2 biskupów), 2 sióstr zakonnych i 28 świeckich, będących przedstawicielami różnych grup i stowarzyszeń katolickich oraz środowisk, m.in. artystycznego, kulturalnego czy mediów. Spotykamy się na dwóch sesjach w ciągu roku, przed którymi otrzymujemy informację o tematach, jakie będą na nich poruszane. Mamy też możliwość zgłoszenia własnych propozycji. Poza tym w konkretnych sprawach biskup zasięga opinii poszczególnych, kompetentnych w danej dziedzinie, osób z rady. Co bardzo sobie cenię, mamy też możliwość wypowiedzenia się podczas sesji na aktualne tematy (tzw. wolny mikrofon).

Nasza rada zajmuje się m.in. pracą nad programem duszpasterskim dla diecezji, zastanawia się nad sposobami skutecznego przenikania z wartościami ewangelicznymi do życia społecznego i poszukuje nowych form działalności duszpasterskiej. Poruszaliśmy na naszych spotkaniach np. sprawę zwoływanego właśnie przez bp. Stefana Regmunta diecezjalnego kongresu ruchów i stowarzyszeń katolickich dla nowej ewangelizacji czy powołanej w diecezji szkoły liderów parafialnych. Ma ona formować osoby mogące później pomagać księżom animować życie duszpasterskie w parafii. Omawiamy też inicjatywy o charakterze religijnym, jak było chociażby w przypadku trwającej obecnie w diecezji peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki