Logo Przewdonik Katolicki

"Stryszek" dla każdego

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Wincentyńskie Duszpasterstwo Akademickie, które działa przy bydgoskiej bazylice, zostało założone w 1968 roku przez ks. Antoniego Strycharza CM. Od początku przewodnikami młodych ludzi są duchowni ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo.

Wincentyńskie Duszpasterstwo Akademickie, które działa przy bydgoskiej bazylice, zostało założone w 1968 roku przez ks. Antoniego Strycharza CM. Od początku przewodnikami młodych ludzi są duchowni ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo.

 

Duszpasterstwo ma już ponad 40 lat i funkcjonuje z różnym natężeniem „osobowym”, choć bez chwili przerwy. Ważnym momentem w dziejach był rok 1973. Studenci otrzymali wówczas obszerne pomieszczenia na trzecim piętrze domu zakonnego, które przypominały… strych. Od tego czasu ośrodek nosi nazwę „Stryszek”. Jest ona kombinacją nazwiska założyciela i miejsca spotkań.

 

Do tańca i do Różańca

To, że duszpasterstwo przetrwało tak długo, jest zasługą wielu duszpasterzy i studentów kolejnych już pokoleń, którzy obecnie tworzą dość duże grono przyjaciół „Stryszka”. Często przychodzą na niedzielne Msze św. akademickie i wspierają duszpasterstwo – także finansowo. Od pięciu lat grupą opiekuje się ks. Artur Pająk CM. W tym czasie – dzięki pomocy proboszcza ks. Marka Bednarka CM, studentów, absolwentów „Stryszka” i przyjaciół – udało się gruntownie wyremontować pomieszczenia spotkań, które mogą się teraz odbywać w prawdziwie domowej atmosferze. – Również przez ostatnich pięć lat ukształtowały się program i dusza „Stryszka”. Duszpasterstwo, mam nadzieję, stało się miejscem, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Powiedzenie „do tańca i do Różańca” chyba trochę oddaje charakter naszej wspólnoty – tłumaczy ks. Artur Pająk CM.

 

„Anioły parkietu”

Co się składa na wspomnianą „duszę” obecnego „Stryszka”? Pierwszym komponentem są spotkania formacyjne o charakterze dyskusyjno-biblijnym, które odbywają się w środy o godz. 19.30. Drugim – wtorkowe adoracje w kaplicy akademickiej pod nazwą „Z muzyką i ciszą w tle”. Dzięki temu studenci oraz młodzież mogą „odpocząć” przed Najświętszym Sakramentem. Godzinnej adoracji sprzyja specjalnie dobrana muzyka i cisza. – A to wszystko bez zbędnych słów. Czytany jest tylko fragment Ewangelii z bieżącego dnia, zaś na koniec dodajemy modlitwę o nawrócenie grzeszników. Szczególnie polecamy więźniów, z którymi korespondujemy. Każda adoracja kończy się błogosławieństwem oraz przyjęciem Chrystusa do serca – opowiada ks. Pająk CM. Kolejnym elementem jest inicjatywa pod nazwą „Anioły parkietu”, czyli kursy tańca, które odbywają się w czwartki o godz. 19.00 w klubowej kawiarence pod bazyliką. W roli wodzireja – sam duszpasterz, który uczy tańca, pomaga przełamać nieśmiałość, przygotować się na studniówkę, a nawet wesele…

 

Bez modlitwy ani kroku naprzód

Nierozerwalnym elementem działalności „Stryszka” jest niedzielna Eucharystia w kaplicy akademickiej, a po niej spotkania. – Zaś w drugą środę miesiąca spotykamy się na Mszy św. na stryszku „przy jednym stole”, spisując swoje intencje, które są odczytywane na początku Eucharystii – relacjonuje duszpasterz. Wiele piątków upłynęło członkom duszpasterstwa pod hasłem „wieczór kinomaniaka”. Nie brakuje również czasu na lekturę ze specjalnej biblioteczki. – Odczytujemy także współczesnego ducha Taize, od kilku lat uczestnicząc w spotkaniach młodych ze wspólnotą braci. Mamy punkt przygotowań i grupkę studentów, którzy w wybrane wtorki spotykają się na modlitwie. Dzięki temu wyjeżdżamy do samej Francji. Poza tym odbywamy regularne rekolekcje, uczestniczymy w nabożeństwach – w zależności od okresu liturgicznego, a także staramy się odpowiadać na różne potrzeby parafii, włączając się w pomoc osobom starszym, dzieciom niedowidzącym i niewidzącym, przygotowując „stryszkową szlachetną paczkę” – dodał ks. Artur Pająk CM.

 

Szlakami św. Jakuba

Ogromnym duchowym zastrzykiem dla duszpasterstwa są pielgrzymki do Santiago de Compostela organizowane od pięciu lat. Według prezes duszpasterstwa Agaty Łaski odcisnęły one tak silne piętno na duszy „Stryszka”, że w nowym logo DA został umieszczony pielgrzym. – To symbol chrześcijanina będącego stale w drodze – pełnej wysiłku, ofiary, wyrzeczeń, ale i zachwycających przygód. W drodze, w której odkrywamy siebie i Boga oraz smak życia. Zwiedziliśmy już spory kawałek Hiszpanii. Wielu studentów dołącza się do pielgrzymek na Jasną Górę. Zimową porą wspólnie wyruszamy w Tatry na narty, a latem – by pochodzić po szlakach – powiedziała Agata Łaska.

W tym roku zaplanowano kolejną wyprawę do Santiago de Compostela, rozbudowanie biblioteczki i koła literackiego, stworzenie siłowni oraz rozbudowę kuchni. – Jeżeli chcesz przeżyć przygodę pielgrzyma, człowieka w drodze do konkretnego celu – Nieba, kroczącego przez zaskakujący świat z bardzo różnymi ludźmi, czerpiącego z modlitwy, Pisma Świętego, literatury, filmu, tańca, adoracji i czuwań, dyskusji i ciszy, wędrówek, rekolekcji, pomocy innym, przyjdź – zachęca ks. Artur Pająk CM.

 


 

Fragment relacji jednego z uczestników pielgrzymki do Santiago de Compostela…

– Moje pierwsze Camino zaczęło się mniej więcej rok temu, kiedy to zdecydowałem się na wyjazd. Wtedy też pojawiły się pierwsze oczekiwania, wyobrażenia, jak to będzie. Początkowo zachłannie myślałem, że w czasie pielgrzymki do Santiago de Compostela dostanę od Boga odpowiedzi na nurtujące mnie pytania i wątpliwości, jednak im mniej czasu pozostawało do wyjazdu, tym bardziej się od tego dystansowałem, nabierałem spokoju i pokory. Pomyślałem: „Przecież Ty wiesz, jak dużo powinienem poznać, Panie, bądź wola Twoja…”.

W pierwszych dniach trudno było mi się modlić podczas codziennego marszu, jednak wraz z upływem godzin i kilometrów znalazłem miejsce na rozmowę z Jezusem i głębszą refleksję nad sobą. Na nic nie zamieniłbym momentów samotności na górskich szlakach, kiedy nikt i nic nie rozprasza myśli, a modlitwa staje się odczuwalnym przebywaniem sam na sam z Chrystusem. Niezastąpionym doświadczeniem okazały się też początkowe etapy pielgrzymki – brakowało wody, a 40-stopniowy upał solidnie dawał się we znaki. Był to prawdziwy egzamin dla ciała, ale przede wszystkim ducha, bo przecież tak łatwo byłoby się zatrzymać, nie iść dalej… Przeczytałem gdzieś, że kto raz pojedzie na Camino, ten później tam wraca. Zapadło mi to w pamięć i po swojej pierwszej pielgrzymce do grobu św. Jakuba mogę powiedzieć, że wrócę…”.

Bartek

 

 

Wincentyńskie Duszpasterstwo Akademickie „Stryszek”

Bazylika św. Wincentego á Paulo w Bydgoszczy

Aleje Ossolińskich 2

strona internetowa: www.da-stryszek.prv.pl

 

opiekun: ks. Artur Pająk CM – arturocm@o2.pl;

prezes: Agata Łaska – 517 538 575 lub amelka881@o2.pl

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki