W zacisznych murach bazyliki, której potężna kopuła zatacza ponad miastem szeroki łuk przymierza, znalazło swój cichy kąt jedno...
W zacisznych murach bazyliki, której potężna kopuła zatacza ponad miastem szeroki łuk przymierza, znalazło swój cichy kąt jedno z najstarszych duszpasterstw akademickich w Bydgoszczy. Strome schody prowadzą do przestronnego pomieszczenia, w którym spotykają się kolejne pokolenia wychowanków ,,Stryszka". Mimo upływu lat, starsi ciągle pamiętają i... wspinają się na górę, by choć przez chwilę odkurzyć wspomnienia i poczuć się jak w niebie...
Gdyby nie ,,Stryszek"...
Duszpasterstwo młodych zaczęło się rozwijać przy bazylice w 1968 r. Był to swoisty paradoks, ponieważ miasto nie było wówczas znaczącym ośrodkiem akademickim. Jak wspomina Stanisław Sobieszczański, wpływ na zaczątek dzisiejszej wspólnoty miały wydarzenia marcowe - władze komunistyczne rozpoczęły indoktrynację środowisk studenckich. Doskonale rozumiał to kard. Stefan Wyszyński, który wydał decyzję, aby w całej Polsce - także w Bydgoszczy powstawały nowe duszpasterstwa. Tak narodził się ,,Stryszek"... Prof. Elżbietę Laskowską w latach 70. "przyciągnęła" do bazyliki wiadomość o księdzu, który podczas rajdów studenckich odprawiał niedzielną Mszę św. w lesie. - Chciałam go sobie obejrzeć i tak trafiłam do kaplicy akademickiej...
Nazwa "Stryszek" pojawiła się w momencie, kiedy duszpasterstwo otrzymało pomieszczenie, z którego korzysta do dziś. Znajduje się ono na tyle wysoko, że "stryszek" pasował do niego jak ulał. Poza tym, nazwa kojarzyła się z nazwiskiem ówczesnego duszpasterza ks. Antoniego Strycharza. To był 1973 rok. - Gdyby nie ,,Stryszek" prawdopodobnie bylibyśmy dzisiaj zupełnie innymi ludźmi - ja na pewno byłabym zupełnie innym człowiekiem. Myślę, że gorszym - dodaje prof. Laskowska.
Radosna wspólnota
W trudnych latach 80. duszpasterstwo rozpalało ducha - umacniało przekonanie, że sprawiedliwość i praworządność musi w końcu zwyciężyć. - Duszpasterstwo akademickie podtrzymywało i rozwijało wiarę. Spotkania w bazylice pomagały nam znaleźć "prawdziwe słowo" - wspomina Barbara Szwajkowska. Oprócz rozmów w kręgach tematycznych organizowano także letnie wyjazdy do Zaworów, niewielkiej miejscowości na Kaszubach. Co roku studenci spędzali dwa tygodnie pod namiotami. Tam uczyli się codziennej pracy u boku bliźniego. - Do dziś czuję smak herbaty z wody gotowanej na ognisku - dodaje z nutką rozmarzenia w głosie Arkadiusz Rais.
Weronika Masłowska trafiła na Stryszek dopiero w tym roku. - Kiedy człowiek wpada w wir nauki i zajęć poza studiami, powoli traci kontakt z innymi, a może i z samym sobą... Ludzie uciekają przed takimi formacjami jak duszpasterstwo akademickie. Wydaje im się, że najpierw trzeba będzie 45 minut odleżeć krzyżem, a po Mszy św. wyjść - najlepiej ze spuszczoną głową. A to jest przecież ogromna radość - taka wspólnota, którą się tworzy z drugim człowiekiem...
Jest za co dziękować!
Duszpasterzem akademickim od października tego roku jest ks. Krzysztof Wrześniak, który opiekował się wspólnotą wincentyńską w latach 1994-96. - To nie jest duszpasterstwo, które prowadzi do wychodzenia ze spuszczoną głową po spotkaniu czy Mszy św. akademickiej. Wręcz przeciwnie! To ma być duszpasterstwo, które uczy człowieka, jak iść w świat z podniesioną głową, dziękując Bogu za to, że jest się chrześcijaninem.
Ośrodek przy bazylice stara się upowszechniać charyzmat św. Wincentego ? Paulo, który zwykł mawiać: "Głosić Ewangelię ubogim, posłał mnie Pan". Potrzebujących nigdy nie zabraknie. Trzeba im z odwagą pomagać i przekazywać Dobrą Nowinę - a czasami, gdy sił brakuje, trzeba po prostu wejść na stryszek - tam dzielą się sercem, jak opłatkiem...
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













