Biskupów spojrzenie na Polskę

Ponadczasowe wskazania, konstytucyjny wręcz dokument, jasny głos Kościoła w kwestiach publicznych tak postrzegany jest najnowszy List społeczny Episkopatu pt. W trosce o człowieka i dobro wspólne.
Czyta się kilka minut

Ponadczasowe wskazania, konstytucyjny wręcz dokument, jasny głos Kościoła w kwestiach publicznych – tak postrzegany jest najnowszy List społeczny Episkopatu pt. „W trosce o człowieka i dobro wspólne”.

fot. Grzegorz_Jakubowski_PAP

Godność człowieka, obrona życia i rodziny, etyka w życiu politycznym i gospodarczym oraz rola mediów we współczesnym świecie, to tylko niektóre z tematów podejmowanych przez polskich biskupów w przygotowanym przez nich dokumencie społecznym. Ma on być, w zamyśle jego autorów, wyrazem troski o dobro wspólne i głosem ponad podziałami politycznymi i ideologicznymi. Polsce bowiem, jak zauważają biskupi, zagraża poważny kryzys wartości, które spajały naród przez stulecia.

 

Tu i teraz

Omawiając dokument Episkopatu bp Józef Kupny, przewodniczący Rady Społecznej KEP i jego główny autor, zwraca uwagę, że celem, jaki przyświecał jego twórcom, było przypomnienie zasad i norm moralnych, które obowiązują w życiu społecznym, politycznym i gospodarczym. – Trzeba było je przypomnieć tu i teraz, w obecnej rzeczywistości. Staraliśmy się też uświadomić, że nie wszystko, co prawnie dozwolone, jest zgodne z normami moralnymi – mówi bp Kupny. Podkreśla też, że w zakończeniu listu biskupi niejako zobowiązują się do częstszego zajmowania się sprawami społecznymi oraz wyrażają gotowość do współpracy i dialogu „z wszystkimi, którzy są zatroskani o sprawy naszego kraju, o rozwój i ochronę godności i praw człowieka”.

Nie tylko dodatek

Bp Kupny wyraża jednocześnie nadzieję, że dokument ożywi zainteresowanie nauką społeczną Kościoła, które, jak przypomniał, było olbrzymie na przełomie lat 90. XX w., w czasie budowy społeczeństwa demokratycznego i zmian gospodarczych, ale obecnie wygasło. – Nauczanie społeczne Kościoła nie jest jakimś dodatkiem do doktryny, ale jej integralną częścią. Biskupi w swojej działalności duszpasterskiej zajmują stanowiska wobec różnych kwestii społecznych – wyjaśnia bp Kupny, dodając, że nowy dokument Episkopatu „więcej mówi o tym, co sami powinniśmy zrobić – jako pracownicy czy uczestnicy życia politycznego, a nie np. władze państwa czy ktoś inny”, choć i te aspekty porusza.

Zdaniem przewodniczącego Rady Społecznej KEP, dokument powinien również skłonić do dyskusji, szczególnie członków ruchów i stowarzyszeń katolickich, gdyż, jak wskazują badania, przynależność do nich jest czynnikiem mobilizującym do zachowań etycznych w gospodarce. Może też być wykorzystany w katechezie dorosłych organizowanej w parafiach.

To nie do przyjęcia!

W obecnej sytuacji społeczno-cywilizacyjnej biskupi zdecydowali się raz jeszcze podkreślić prawdę od wieków znaną, o której jednak zdajemy się dziś nie pamiętać. Zwracają mianowicie uwagę, że autorem praw człowieka nie jest państwo, władza polityczna czy jakaś grupa społeczna, lecz Stwórca, dlatego każda władza ma obowiązek prawa te szanować i ich bronić. Natomiast godność człowieka jest jego najcenniejszym dobrem, ze względu na swoje źródło, którym jest sam Bóg Stwórca. Dlatego też żaden człowiek nie może być traktowany jako przedmiot czy narzędzie do osiągania nawet szlachetnych celów. „Wyraźnie sprzeciwia się godności człowieka i z moralnego punktu widzenia nie do przyjęcia jest m.in. aborcja, eutanazja, sztuczne zapłodnienie, wykorzystywanie komórek macierzystych z embrionów ludzkich oraz klonowanie”, czytamy w liście biskupów.

Zauważają oni także, że w polskim społeczeństwie wzrasta świadomość godności człowieka i jego praw. Niepokoi jednak ich absolutyzacja, czego przykładem, jak stwierdzają autorzy dokumentu, jest np. przeciwstawianie prawu do życia tzw. prawa kobiety do aborcji. Dlatego też zwracają uwagę na rolę sumienia w życiu człowieka, przywołując fragment przemówienia Jana Pawła II w Skoczowie, ze słynnym stwierdzeniem: „Polska woła dzisiaj nade wszystko o ludzi sumienia!”.

 

Musimy bronić życia

W części dokumentu poświęconej tematyce rodziny, jego autorzy przypominają m.in., że ma ona obowiązek chronienia życia od samego poczęcia. Prawo do życia nie przysługuje bowiem tylko dorosłym, zdrowym i inteligentnym, lecz jest prawem każdego człowieka i nie może go kwestionować żaden ludzki prawodawca. Wyrażają oni jednocześnie satysfakcję z faktu, że w ostatnich latach wzrosła w Polsce świadomość ochrony życia nienarodzonych, co, jak podkreślają, jest efektem nauczania Kościoła i angażowania się w tę sprawę wielu świeckich. „Jednakże nie możemy zaakceptować sytuacji, ze względu na dobro ojczyzny i obywateli, wszystkich obywateli, w której w Polsce zabija się dzieci poczęte, a także unicestwia istoty ludzkie określane mianem embrionów, powołane do życia przy użyciu różnych technik sztucznego zapłodnienia. Boże przykazanie «nie zabijaj» nie zna wyjątków” – deklarują biskupi. Zwracają też uwagę na niepokojący fakt, jakim jest dzisiaj atakowanie samej koncepcji rodziny jako wspólnoty, której podstawę stanowi małżeństwo mężczyzny i kobiety.

 

Potrzeba naszego zaangażowania

Pisząc o etycznych standardach w życiu politycznym, autorzy dokumentu przypominają, że „polityka nie może być uprawiana z myślą o dobru jedynie określonej partii politycznej czy grupy interesu, ale powinna mieć w centrum uwagi dobro całej społeczności, a troski o dobro wspólne nie można zastąpić troską o popularność partii politycznych w sondażach”. Biskupi ubolewają przy tym, że dzisiejszy język publicznej dyskusji politycznej jest pełen agresji i wzajemnych oskarżeń, nierzadko posługuje się kpiną, drwiną, a także wulgaryzmami. Ich zdaniem „niepokój budzi także wzmagający się atak na Kościół w celu zbicia kapitału politycznego”.

Dokument zawiera też jasno brzmiący apel o zaangażowanie polityczne ludzi wierzących, co jest traktowane jako istotny wymiar chrześcijańskiej odpowiedzialności za ojczyznę. Jego autorzy zauważają jednak, że „niestety, wielu ludzi szlachetnych, prawych i kompetentnych przerażonych jest niskim poziomem kultury politycznej i dlatego unika zaangażowania politycznego, broni się przed podjęciem służby na rzecz wspólnoty politycznej”. Apelują więc o przełamanie takiej postawy.

Nowa ekonomia

Biskupi dostrzegają również potrzebę zmian w sposobie pojmowania działalności gospodarczej, przypominając podstawowy kanon katolickiej nauki społecznej zakładający, że „podmiotem i celem wszystkich instytucji społecznych jest i powinna być osoba ludzka”. W związku z tym, negatywnie oceniany jest model „wolnorynkowego kapitalizmu w formie radykalnej”, gdzie miejsce dobra człowieka zajmuje troska o pieniądz. Biskupi zaznaczają, że w takiej sytuacji państwo nie może zrezygnować ze swej roli. W związku z tym, naczelnym zadaniem państwa musi być zagwarantowanie bezpieczeństwa obywateli „w zakresie gwarancji indywidualnej wolności i własności, a ponadto stabilności pieniądza oraz istnienia sprawnych służb publicznych”, a także ochrona praw człowieka w dziedzinie gospodarczej. Jako środek zaradczy promowana jest tzw. nowa ekonomia, którą autorzy dokumentu rozumieją jako model przedsiębiorstwa nastawiony nie na zysk, ale przede wszystkim na budowanie międzyludzkiej wspólnoty.

Półprawdy i przemilczenia

Jednym z istotnych wyzwań na płaszczyźnie społecznej jest obecnie również świat mediów, gdyż, jak czytamy, „pierwszym areopagiem współczesnego świata jest dziś świat komunikacji medialnej, który czyni z ziemi i ludzkości globalną wioskę”. Media bowiem „mogą być użyte w dobrych i złych celach, mogą przyczynić się zarówno do rozwoju człowieka i społeczeństwa, jak i do ich degradacji”. Tutaj niepokój biskupów budzą częste manipulacje, jakie można zaobserwować w przekazie medialnym: „operowanie półprawdą, pomijanie prawd niewygodnych, przemilczenia, selektywne podejście do informacji, stronniczość”. „Potrzebujemy dziennikarzy, którzy potrafią zdobyć informacje, zweryfikować je i w sposób obiektywny przekazać społeczeństwu. Nie godzimy się na taki warsztat pracy dziennikarskiej, który kreuje rzeczywistość, zamiast ją relacjonować, komentować, wyjaśniać” – stwierdzają biskupi.

Oprac. na podstawie KAI


List społeczny Episkopatu pt: „W trosce o człowieka i dobro wspólne” to 70-stronicowy dokument przygotowany przez Radę ds. Spraw Społecznych Konferencji Episkopatu Polski (KEP), której przewodniczącym jest bp Józef Kupny. Został on przyjęty przez biskupów na 357. Zebraniu KEP 13 marca, a zaprezentowany opinii publicznej 29 marca. Dokument ten stanowi pierwsze tego typu lokalne kompendium nauczania społecznego Kościoła w odniesieniu do aktualnych wyzwań, jakie stwarza kryzys gospodarczy i obecna sytuacja społeczno-polityczna w Polsce.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2012