„I to jest chyba najważniejsze w życiu, być w otoczeniu ludzi, których się kocha i przez których jest się kochanym”.
To jedna z recept na szczęśliwe, spełnione życie wystawiona przez obchodzącą niedawno setne urodziny lekarkę i misjonarkę dr Wandę Błeńską. Swoim bogatym doświadczeniem życiowym dzieli się z nami w książce-rozmowie pt. Wanda Błeńska. Spełnione życie. Promocja tej pozycji wydanej przez Wydawnictwo Święty Wojciech, w której uczestniczyła jej bohaterka oraz autorki Joanna Molewska i Marta Pawelec, odbyła się 9 grudnia w poznańskim ratuszu.
Pielęgnujcie marzenia!
Prowadzący spotkanie ks. Maciej K. Kubiak, redaktor naczelny Radia Emaus, przybliżając postać misjonarki nazywanej Matką Trędowatych podkreślił, że „przeżyła dwie wojny światowe, uwięzienie za działalność w Armii Krajowej, mrok polskiego komunizmu, chwile strachu w Ugandzie, w której posługiwała chorym przez 43 lata”. – Zawsze marzyłam o tym, żeby być lekarką na misjach – przyznała dr Wanda Błeńska, dodając, że „to ładna praca, bo nie tylko leczy się choroby, ale również duszę”. – Pacjenci widzą, czują, że jest ktoś, kto ich zrozumie, kto im współczuje. To dla pacjenta jest bardzo ważne i o tym trzeba zawsze pamiętać – wyjaśniła. Natomiast zapytana o receptę na szczęśliwe życie, stwierdziła m.in. „Nauczyć się cieszyć nawet z drobnych rzeczy, a o tym, co złe, zapomnieć”. – Jeśli macie jakieś dobre, świetlane pomysły, to pielęgnujcie je. Nie dajcie im zasnąć, nie odrzucajcie ich tylko dlatego, że wydają się niemożliwe czy trudne do realizacji. Swoje marzenia trzeba pielęgnować – radziła także misjonarka. To tylko niektóre z myśli mądrych, trafnych i podanych z poczuciem humoru, który pomimo wieku nie opuszcza dr Wandy Błeńskiej, zawartych w świeżo wydanej książce.
Lektura dla każdego
A o tym, jak doszło do jej powstania, opowiadały autorki, członkinie Akademickiego Koła Misjologicznego w Poznaniu, do którego niegdyś należała również dr Błeńska. – Wszystko zaczęło się od wywiadu przeprowadzonego z Panią Doktor dla „Przewodnika Katolickiego” z okazji Światowego Dnia Trądu w styczniu 2011 r. Zebrałyśmy wówczas tyle materiałów, że pojawił się pomysł, aby tę rozmowę kontynuować – wyjaśniła Joanna Molewska. – Redaktor naczelny „Przewodnika” ks. Dariusz Madejczyk życzliwie odniósł się do tego pomysłu i zachęcił do jego realizacji. I tak powstała książka będąca owocem kilkuset godzin rozmów z Panią Doktor – dodała Marta Pawelec. Jak przekonywały też autorki, jest to lektura dla każdego, bowiem „Pani Doktor ma dar wskazywania ludziom drogi do spełnienia w życiu”.
BT,KT