Logo Przewdonik Katolicki

Nośniki tradycji

Ks. Piotr Gąsior
Fot.

Z ks. kan. Edwardem Kwarciakiem, duszpasterzem zakrystianów i kościelnych rozmawia ks. Piotr Gąsior

 
Bycie kościelnym to bardziej powołanie czy zawód?
KS. EDWARD KWARCIAK: - Ze zdobytego doświadczenia proboszczowskiego i praktyki opiekuna kościelnych i zakrystianów wiem, że znakomita większość kościelnych traktuje swoją posługę rzeczywiście jako powołanie. Oprócz pełnienia służby w świątyni, ludzie ci są w lokalnej wspólnocie niejako nośnikami tradycji. Często to właśnie oni wprowadzają w parafię nowego proboszcza czy wikariusza. Tak więc jeszcze raz potwierdzam, że dla mnie ich praca jest zarazem powołaniem. Tym niemniej nie wolno zapominać, że dla większości z nich to jest również sposób utrzymania rodziny.
 
Kościelny i zakrystian – czy to jest to samo?
- W niektórych parafiach (zwłaszcza większych) te funkcje są rozdzielone. Wykonują je dwie różne osoby. Ale w przypadku małych kościołów odpowiedzialność kościelnego i zakrystiana spoczywa na jednym człowieku. Z kolei dawniej np. w klasztorach (całkiem podobnie może być i dzisiaj) zakrystianem był zazwyczaj zakonnik lub siostra zakonna, natomiast funkcję kościelnych mogli pełnić również świeccy.
 
Jakimi predyspozycjami winien się odznaczać kościelny?
- Nade wszystko musi to być człowiek wierzący i praktykujący. W swoim środowisku powinien się cieszyć dobrą opinią osoby poważnej, uczciwej i godnej zaufania. Ogólnie mówiąc, powinien prowadzić przykładne życie osobiste i rodzinne. Bardzo ważna jest również jego sytuacja małżeńska. To wszystko sprawia, że jest dla innych parafian autorytetem.
 
Czy w naszej diecezji istnieje kurs przygotowujący do tej posługi?
- Jak dotąd nie ma takiego kursu. O doborze kościelnego decydują księża proboszczowie.
 
A czy zdarzają się panie kościelne lub zakrystianki?
- Owszem. Jest ich około 5 procent. I trzeba przyznać, że wywiązują się ze swej pracy bardzo dobrze.
 
Na co liczą proboszczowie ze strony kościelnych?
- Najpierw na odpowiedzialność za świątynię: troskę o liturgię, wystrój ołtarza, nierzadko dopilnowanie ministrantów i po prostu zwyczajnej czystości kościoła. Poza tym kościelni współpracujący z duszpasterzami powinni być ludźmi dyskretnymi i kulturalnymi. Do parafian muszą odnosić się z szacunkiem, bo bardzo często ludzie (zwłaszcza mający luźniejszy kontakt z życiem wspólnoty parafialnej) przez pryzmat ich wypowiedzi i zachowania postrzegają cały Kościół.
 
A czego oczekują kościelni od swoich proboszczów?
- Powiem krótko: okazywania im należnego szacunku i sprawiedliwego traktowania.
 
A jak ksiądz uważa: czy osoby stojące tak blisko ołtarza, jak kościelni i zakrystianie, powinni uczestniczyć we Mszach w sposób pełny, czyli przyjmując komunię św. nie tylko „od wielkiego dzwonu”?
- Byłoby bardzo dobrze, gdyby faktycznie ludzie ci przyjmowali komunię św. jak najczęściej. Ale najistotniejsza jest ich motywacja. Przystępowanie do komunii powinno wynikać z głębokiego pragnienia bliskiej łączności z Panem Jezusem. Nigdy nie może być motywowane jakimiś względami ludzkimi, wyrażonymi np. w słowach typu „bo co sobie ludzie o mnie pomyślą”.
 
 

 
Stała formacja kościelnych
Tegoroczne rekolekcje dla zakrystianów i kościelnych z wszystkich parafii archidiecezji krakowskiej odbędą się w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej. Będą trwały od 7 do 9 listopada. Przyjazd do Domu Pielgrzyma na godz. 11.00. Zakończenie po obiedzie w godzinach popołudniowych.
 
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki