Logo Przewdonik Katolicki

Głód wspólnoty

Wanda Wasicka
Fot.

Człowiekowi potrzebne jest piękno krajobrazu powiedział podczas Mszy św. w Nowym Targu Ojciec Święty Jan Paweł II (8 czerwca 1979 r.). W myśl słów papieskich w parafii Nieszawa, 18 czerwca, odbył się rajd rowerowy szlakiem kapliczek i krzyży przydrożnych dekanatu nieszawskiego. Trasa wiodła z Nieszawy do miejscowości Wólne.

„Człowiekowi potrzebne jest piękno krajobrazu” – powiedział podczas Mszy św. w Nowym Targu Ojciec Święty Jan Paweł II (8 czerwca 1979 r.). W myśl słów papieskich w parafii Nieszawa, 18 czerwca, odbył się rajd rowerowy szlakiem kapliczek i krzyży przydrożnych dekanatu nieszawskiego. Trasa wiodła z Nieszawy do miejscowości Wólne.

 

Przy krzyżu na rozstaju dróg w Wólnem, na wieczornym nabożeństwie czerwcowym, a później przy ognisku, zebrało się ok. 70 osób. Najstarszą uczestniczką rajdu była  80-letnia nieszawianka Barbara Gilewicz, najmłodszą – 6-letnia Weronika Szczepańska z Nieszawy, która całą trasę pokonała samodzielnie, pod opieką mamy Jadwigi i starszego brata Jakuba.

Uczestnicy eskapady – ponad 30 osób – wyruszyli sprzed nieszawskiego kościoła farnego św. Jadwigi Śląskiej. Po drodze dołączyli do nich kolejni cykliści. Rajd prowadził  tzw. czerwonym szlakiem rowerowym, który łączy Toruń z Włocławkiem. Trasa została udostępniona 30 maja 2004 r. w Nieszawie. Długość szlaku wynosi 63 km.

W organizację przedsięwzięcia zaangażowała się parafia nieszawska z proboszczem ks. Grzegorzem Molewskim na czele, Urząd Gminy w Wagańcu, Michał Dyko, przewodniczący Rady Gminy Waganiec oraz mieszkańcy Wólnego, Szpitalki i Wójtówki. – „Na Wólnem” nabożeństwa majowe, sławiące Matkę Bożą, odbywały się przy kapliczce, a nabożeństwa czerwcowe, ku czci Najświętszego Serca Jezusowego, przy krzyżu. Uczestniczyłam w nich w latach 60. i 70. ubiegłego wieku. Brali w nich udział niemal wszyscy mieszkańcy wsi. Nabożeństwa odprawiane przy krzyżu w Rybitwach, po drugiej stronie Wisły, były dobrze  słyszane w  Nieszawie. Modlitwy i pieśni niosły wody rzeki. Bywało, że rybacy na moją i koleżanek prośbę zawozili nas łódkami i dołączałyśmy się do modlących.  Cieszy, że w rajdzie wzięło udział sporo młodych ludzi: to dobry znak na przyszłość – podzieliła się refleksją nieszawianka Barbara Pakuła, rocznik 1941. Jest głód wspólnoty, która daje możliwość konfrontacji z drugim człowiekiem, sprawdzenia siebie, na ile możemy „być dla innych”. Świadczy o tym duże zainteresowanie rajdem. Życiowym zadaniem jest odkryć nasze bogactwo wewnętrzne, aby służyć innym – stwierdził ks. proboszcz Molewski.

 


Od redakcji: Miło nam poinformować, że inicjatywa modlitewno-turystycznego przedsięwzięcia pn. „Rajd szlakiem kapliczek i krzyży przydrożnych dekanatu nieszawskiego” wyszła od autorki relacji.


 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki