Logo Przewdonik Katolicki

Lekcja historii

Wanda Wasicka
Fot.

Uczestniczyłam niedawno w promocji książki Tadeusza Sławińskiego pt. W żołnierskiej służbie. Spotkanie odbyło się w siedzibie Włocławskiego Towarzystwa Naukowego. Dziewięćdziesięcioczteroletni autor wspomina w swej książce kampanię wrześniową, niewolę w oflagu Woldenberg i powojenną działalność Woldenberczyków. Pan Tadeusz jest emerytowanym prawnikiem i...

Uczestniczyłam niedawno w promocji książki Tadeusza Sławińskiego pt. „W żołnierskiej służbie”. Spotkanie odbyło się w siedzibie Włocławskiego Towarzystwa Naukowego.

Dziewięćdziesięcioczteroletni autor wspomina w swej książce kampanię wrześniową, niewolę w oflagu Woldenberg i powojenną działalność Woldenberczyków. Pan Tadeusz jest emerytowanym prawnikiem i jak niektórzy mówią, żywą księgą historii Włocławka i regionu. Jako autor książek zadebiutował po przekroczeniu dziewięćdziesięciu lat życia. Obecna jest już trzecią.
Oto kilka refleksji uczestników spotkania. Andrzej Chmielewski z Biura Prasowego Urzędu Miasta we Włocławku: – Tadeusz Sławiński to postać niezwykła, nie tylko ze względu na wiek i dorobek. Żyjąc w różnych ustrojach i systemach politycznych, zachował godność, dając świadectwo prawdzie. Henryk Wasilewski, nauczyciel polonista w II LO we Włocławku: – Podziwiam jego żywotność, zaangażowanie w sprawy społeczne i to, że tak wspaniale potrafił połączyć pracę zawodową i sprawy osobiste, a skądinąd wiem, że jego życie nie było wcale takie proste. To, że pan sędzia może podzielić się swoimi przeżyciami, jest szczególnie cenne dla młodzieży. Janusz Sławiński: – Ojciec nie tylko, że nie potrzebuje opieki, ale jeszcze tworzy. Cieszę się z jego sprawności intelektualnej. Andrzej Twardzik, dziennikarz: – Szerokie spektrum zainteresowań, aktywność, fachowość w wielu dziedzinach. Można by rzec, postać nieomal fenomenalna. Longina Sieradzińska: – Jest to gorący patriota, osoba, która bardzo mnie ujmuje. Chciałabym, aby takich ludzi było więcej. Sebastian Sławiński: – Dziadek jest prawym człowiekiem. Nigdy nikomu nie odmówił żadnej pomocy. Jest dla mnie wzorem do naśladowania. Małgorzata Sławińska: – Autorytet zarówno jako człowiek, jak i teść. Duża kultura i dobre, stare wychowanie. Marta Linoż, studentka: – Interesuje mnie to, co pan sędzia ma do powiedzenia i przekazania w swoich książkach. Dzisiejsze spotkanie to żywa i niepowtarzalna lekcja historii. Szkoda, że na spotkanie przyszło tak niewielu młodych ludzi. Marek Zapędowski, dyrektor oficyny wydawniczej, która wydała książkę Tadeusza Sławińskiego „W żołnierskiej służbie”: – Pan sędzia jest jednym z najstarszych i najbardziej znanych mieszkańców Włocławka. Kiedy idzie ulicą, wszyscy mu się kłaniają...
Tadeusz Sławiński myśli już o kolejnej książce. Powstanie ona w oparciu o rękopisy starszego brata pana Tadeusza, Mieczysława. Książka będzie dotyczyła pierwszej wojny światowej.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki