Czesław Miłosz wciąż wzbudza kontrowersje. Zamieszanie wokół jego osoby dotyczy głównie poglądów na temat Polski. Środowiska uważające się za patriotyczne protestowały przeciw pochowaniu noblisty na krakowskiej Skałce, a argumentami za były wyrwane z kontekstu cytaty z dzieł Miłosza.
Ogłoszony przez Sejm Rok Miłosza sprawił, że znów odezwały się – niewielkie na szczęście – protesty w środowiskach, które chcą w nim widzieć jedynie „oszczercę, paszkwilanta i polakożercę”. Tym bardziej cieszę się, że Rok Miłosza będzie okazją do pogębienia wiedzy na temat artysty, oceniania nie jego życia i poglądów, ale twórczości i sztuki.
To okazja do ważnych dyskusji, mądrych polemik, nawet kłótni – tyle że merytorycznych, a nie pełnych pomówień i zacietrzewień. Koordynatorem obchodów Roku Miłosza jest Instytut Książki. Jego dyrektor, Grzegorz Gauden, powiedział: „Nie będzie żadnej kanonizacji Miłosza, bo to byłaby wielka szkoda dla poety, który by sam takiego uwznioślenia nie chciał”. A najważniejsza jest w tym wszystkim poezja.
„Rodzinna Europa”
Na początku maja w Krakowie pojawi się niemal 200 pisarzy, poetów, tłumaczy i znawców twórczości Miłosza z całego świata. Będą przyjaciele noblisty, krytycy, historycy literatury, a także młodzież, która zaprezentuje swoją recepcję dzieł Miłosza, oczywiście we współczesnym stylu.
II Festiwal Literacki Czesława Miłosza będzie najważniejszym i najbogatszym punktem obchodów Roku Miłosza w Polsce. W ciągu tygodnia goście z Białorusi, Litwy, Ukrainy, Rosji, Rumunii, Irlandii, Anglii, Włoch, Szwecji, Czech i Turcji, Chin, Indii, Libanu, Afryki Południowej i Karaibów, oraz z Polski, będą czytać Miłosza i dyskutować o jego twórczości.
Będzie można uczestniczyć w sesji naukowej, w warsztatch tłumaczy, wysłuchać poglądów gości w dyskusjach panelowych i podczas spotkań autorskich. Festiwal ten ma swoje źródło w Krakowskich Spotkaniach Poetów, które były organizowane w latach 1997 i 2000 pod patronatem Miłosza i Szymborskiej.
Pierwsza edycja festiwalu odbyła się dwa lata temu pod hasłem „Zniewolony umysł”. Temat obecnej edycji także zaczerpnięto z książki Miłosza: „Rodzinna Europa”. Idea poszukiwania korzeni, przenikania się kultur i tradycji, zachowanie tożsamości, ale i dialog pomiędzy narodowościami – to tematy wciąż aktualne, współcześnie może nawet bardziej niż wówczas, gdy powstawała książka Miłosza. Jednocześnie istota przynależności dotyczy w sposób bezpośredni całego życia poety.
Urodził się na prowincji na Litwie, studiował w wielokulturowym Wilnie, wojnę przeżył w Warszawie, był świadkiem tragicznych migracji, wypędzeń, przesiedleń, zmian granic i zniknięcia całego narodu. Potem wyemigrował, a na emigracji pojawił się problem poety mieszkającego w obcym kraju: w jakim języku pisać? Byli przecież tacy, którzy porzucali język ojczysty. Miłosz jednak najlepiej wyrażał się po polsku.
Jaki zatem wpływ na jego twórczość miały lata spędzone w Paryżu i Kalifornii? Wyjechał z własnym bagażem kulturowym, spotkał inny świat, z innymi tradycjami literackimi. Z jednej strony – wielka inspiracja. Z drugiej – poczucie obcości i oddalenie dały mu nową perspektywę spojrzenia na świat porzucony.
Książki i muzyka
Krakowskiemu festiwalowi będą towrzyszyć wydarzenia specjalne. Wśród nich kilkudniowy przegląd filmów dokumentalnych o Czesławie Miłoszu, pokazy multimedialne oraz premiery i prezentacje książek przygotowanych w związku z Rokiem Miłosza. Wśród nich wymieńmy chociażby pomnikową biografię autorstwa Andrzeja Franaszka Wiersze zebrane, korespondencję z Iwaszkiewiczem, Jeleńskim, Giedroyciem, Olą i Aleksandrem Watami. Wydawnictwo BOSZ przygotowało album Sceny z życia poety. Autorem koncepcji albumu jest osobista sekretarka Miłosza, Agnieszka Kosińska, która dokonała wyboru zdjęć, wierszy, utworów prozatorskich i napisała wstęp. Znajdziemy tam również listy oraz wspomnienia, a wszystko to zestawione z fotografiami z różnych okresów życia mistrza.
Z festiwalem Miłosza w szczególny sposób związana jest muzyka. Z wielu muzycznych inicjatyw wymienię trzy najciekawsze. W Operze Krakowskiej gościć będzie jedna z najważniejszych współczesnych kompozytorek litewskich, Onut? Narbutait?. Zostanie wykonane jej oratorium Centones meae urbi, będące hołdem dla Wilna i jego wielokultorowości. Najmocniejszą częścią widowiska są teksty pieśni wykonywanych w różnych językach: litewskim, łacińskim, jidysz, hebrajskim i polskim. Narbutait? wykorzystała tutaj fragmenty dzieł pisarzy wspólnych obu narodom, m.in. wiersze Miłosza: Miasto bez imienia i Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada. Występowi towarzyszyć będzie bogata, multimedialna scenografia.
Na zakończenie festiwalu z koncertem kompozycji do wierszy Miłosza wystąpi Aga Zaryan. Możemy spodziewać się jazzowych interpretacji tekstów. Natomiast artystki awangardowe młodego pokolenia, siostry Wrońskie tworzące zespół „Ballady i Romanse”, nagrały płytę zainspirowaną tekstami Miłosza, której celem było przełamanie konwencji „typowej” poezji śpiewanej. Jej tytuł Zapomnij zaczerpnięty został z jednego z wierszy noblisty.
Wiersze z tramwaju
Wprawdzie festiwal to najważniejsza z polskich odsłon Roku Miłosza, ale nie jedyna. Niemal każde większe miasto zaplanowało projekty mające na celu przybliżenie twórczości Miłosza. Także w maju trwać będzie Festiwal Czesława Miłosza we Wrocławiu.
We wrześniu, w ramach 9. Festiwalu Sacrum Profanum w Krakowie, będziemy świadkami projektu Made in Poland. Miłosz Sounds. Pięciu najlepszych polskich kompozytorów muzyki współczesnej: Paweł Mykietyn, Agata Zubel, Wojciech Ziemowit Zych, Aleksandra Gryka i Dobromiła Jaskot, ma za zadanie stworzyć pięć utworów inspirowanych twórczością Miłosza, na podstawie wybranych tekstów poety. Podczas festiwalu pięć znakomitych zespołów: Asko|Schoenberg, Ensemble Modern, Alarm Will Sound, London Sinfonietta i Klangforum Wien zaprezentuje te utwory, a Polskie Radio będzie je transmitować.
W październiku w Warszawie odbędzie się międzynarodowa sesja literacko-naukowa „Warszawa Miłosza”. Oprócz konferencji w Instytucie Badań Literackich z udziałem wybitnych znawców twórczości Miłosza, będzie miał miejsce panel poetów różnych generacji.
Inne projekty będą starały się wprowadzić poezję Miłosza w przestrzeń publiczną. W Krakowie w trasę wyruszy „tramwaj liryczny”. Od maja do końca roku wybrany tramwaj ze zwykłego taboru zostanie wyposażony w urządzenia wyświetlające teksty wierszy na ścianach mijanych kamienic. Teksty będą się rozsypywać i łączyć, każąc oczom pasażerów nieustannie za nimi podążać. Mają intrygować i tworzyć dialog obserwatorów we wnętrzu tramwaju z przypadkowymi przechodniami na ulicy. „Projekt jest także refleksją nad samą istotą poetyckości, jej odbioru i powiązania z kontekstami”. To dość niekonwencjonalne działanie ma szansę stworzyć wrażenie wszechobecności poezji Miłosza.
O aktualnych akcjach i imprezach poświęconych Miłoszowi w Polsce i za granicą informuje strona internetowa www.milosz365.pl