Jak cię widzą, tak cię... spiszą

Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2011 potrwa od 1 kwietnia do 30 czerwca. I choć sama nazwa budzi respekt, rachmistrzowie zapewniają, że nie takie diabeł straszny…
Czyta się kilka minut

 

 

Spis nie jest wymysłem znudzonych urzędników, nie jest też próbą prześwietlenia przeciętnego Kowalskiego, żeby wiedzieć, ile zarabia i w co wierzy. W Ewangelii św. Łukasza czytamy: „W owym czasie wyszło rozporządzenie cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym świecie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz”. Praktyka spisywania ludności wedle miejsca pochodzenia lub zamieszkania była zatem znana dwa tysiące lat temu i – jak dowodzą materiały informacyjne – „do dziś nie znaleziono lepszego sposobu, aby nas policzyć i dowiedzieć się, w jakich warunkach żyjemy i jakie są nasze potrzeby”.

 

Ciężki żywot rachmistrza

Spis powszechny dostarcza najbardziej szczegółowych informacji o liczbie ludności, jej terytorialnym rozmieszczeniu, strukturze demograficzno-społecznej i zawodowej, a także o społeczno-ekonomicznej charakterystyce gospodarstw domowych i rodzin oraz o ich zasobach i warunkach mieszkaniowych.

Jak przekonuje Aleksander Cichy z Wojewódzkiego Biura Spisowego w Bydgoszczy, spisać się warto. – Spis powszechny jest wyjątkową okazją do tego, byśmy poznali prawdę o nas samych. Zazwyczaj nie przeprowadza się badań na tak dużej próbie. Zgodnie z zaleceniami ONZ i organizacji międzynarodowych raz na dekadę zbierane są dane, które pokazują, jak się zmieniamy w czasie. Od ostatniego spisu w 2002 roku zaszły duże zmiany, staliśmy się chociażby członkami Unii Europejskiej.

NSP 2011 prowadzony będzie metodą mieszaną – z wykorzystaniem systemów informacyjnych administracji publicznej oraz danych zebranych w badaniu pełnym i reprezentacyjnym. W jego skład wchodzi samospis internetowy, wywiad telefoniczny prowadzony przez ankietera statystycznego oraz wywiad rejestrowany na przenośnym urządzeniu elektronicznym prowadzony przez rachmistrza spisowego.  – Jak zidentyfikować rachmistrza? Musi się on legitymować dokumentem spisowym, na którym jest zdjęcie i pieczęć urzędu. Jego tożsamość możemy także zweryfikować, dzwoniąc pod numer infolinii spisowej lub do urzędu gminy czy miasta, gdzie pracę rachmistrzów nadzorują konkretne osoby. Jeśli ta forma bezpośredniego kontaktu z rachmistrzem nam nie odpowiada, bo jednak musimy poświęcić mu kilka minut i gdzieś ten spis przeprowadzić, możemy wybrać opcję spisu przez internet lub telefon, co daje większe poczucie anonimowości. Do 4 kwietnia z takiej formy skorzystało prawie pół miliona osób – dodaje Aleksander Cichy.

W Polskę wyruszyło 18 tysięcy rachmistrzów. Na przykład w województwie kujawsko-pomorskim ich szeregi zasila 850 osób, a to dużo mniejsza liczba niż w 2002 roku. Adam Różycki – rachmistrz spisowy – zdobywał pierwsze szlify podczas spisu rolnego. – Nasza sytuacja też jest dość trudna. Pukam do drzwi i nie wiem, co się za nimi kryje. Większość ludzi jest miła, choć zdarzają się osoby, które podchodzą do mnie z dużą nieufnością. Nagminnie jestem też brany za inkasenta czy domokrążcę.

Czy to ciężka praca? Mnie sprawia wiele przyjemności. Lubię kontakt z ludźmi, więc podchodzę do tego bardzo naturalnie.

 

Spowiedź ogólnonarodowa?

NSP 2011 przeprowadza się w formie elektronicznej jako badanie pełne i reprezentacyjne. I choć badanie jest z nazwy „pełne”, wykorzystuje tzw. formularz krótki. Realizowane jest przy wykorzystaniu rejestrów administracyjnych uzupełnionych ankietą zawierającą kilkanaście podstawowych pytań (o stan cywilny, obywatelstwo, adres zamieszkania). Z kolei spis reprezentacyjny to formularz długi. To badanie przeprowadzone będzie na próbie około 20 procent mieszkań. Mogą się tam pojawić pytania o poziom i kierunek wykształcenia, aktywność ekonomiczną, odległość od miejsca pracy, źródła utrzymania, niepełnosprawność, dzietność, związki formalne i nieformalne, wyznanie czy charakterystykę „zasobów mieszkaniowych” (powierzchnię użytkową, a nawet sposób ogrzewania lokalu). Odpowiedź na część z tych pytań jest dobrowolna. – Z doświadczenia wiem, że Polacy nie są społeczeństwem strachliwym – mówi Aleksander Cichy. –Rozumiem, że mogą pojawiać się obawy przed zbieraniem tzw. danych wrażliwych. Jednak pragnę uspokoić, że wiadomości, których moglibyśmy się obawiać – na przykład o wysokość dochodów – nie są w ogóle zawarte w spisie. Ponadto może się zdarzyć, że do 30 czerwca nikt do nas nie zadzwoni i nikt nas nie odwiedzi. To oznacza, że wszystkie niezbędne informacje o nas są już wpisane do formularza spisowego i zostały zebrane z rejestrów administracyjnych.

 


Proboszcz Wójtowicz uspokaja…

Włodzimierz Matuszak, jedna z wielu twarzy kampanii społecznej, informującej o konieczności wzięcia udziału w Narodowym Spisie Powszechnym, podkreśla, że z pewnością zdecyduje się na metodę e-samospisu internetowego. – Nie będę czekał na rachmistrza z tego prostego powodu, że rzadko bywam w domu. Na pewno odpowiem na pytania zamieszczone w formularzu internetowym.

Myślę, że w każdym nowoczesnym społeczeństwie raz na jakiś czas powinno się zebrać bardziej szczegółowe informacje o nas wszystkich. Ich analiza pozwoli się dowiedzieć, jakie zmiany zachodzą w procesach demograficznych i społecznych. Jeśli będziemy anonimową rzeszą ludzi, nikt nie rozezna, jakim jesteśmy społeczeństwem. Kościół również powinien do tego zachęcać – przecież spis powszechny nie boli, a jest potrzebny z wielu powodów…


Podstawowy pakiet informacji

Od 1 kwietnia została uruchomiona ogólnopolska infolinia spisowa. Dzwoniąc pod numer 800 800 800 (bezpłatne połączenia z telefonów stacjonarnych) lub 22 44 44 777 (zgodnie z taryfikatorem operatora sieci komórkowej), będzie można uzyskać:

·         pomoc przy wypełnianiu formularzy spisowych w internecie;

·         informacje o spisie;

·         informacje o rachmistrzach spisowych;

·         informacje o terminie wizyty rachmistrza lub możliwości jej przełożenia.

Infolinia jest czynna codziennie w godzinach od 8.00 do 20.00 od poniedziałku do piątku i od 8.00 do 18.00 w soboty i niedziele.

Podstawowych informacji dostarczają również strony internetowe: www.stat.gov.pl i www.spis.gov.pl.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 16/2011