Dyrektor Okręgu Kujawsko-Pomorskiego Polskiego Związku Niewidomych Jerzy Deja podkreślił, że patrząc na różne organizacje w Polsce, należy sądzić, że był to czas bardzo owocny. – Wciąż się rozwijamy i coraz więcej ludzi otrzymuje od nas realne wsparcie. W wymierny sposób uczestniczymy w realizacji ich celów życiowych. Ważnym elementem całego procesu działalności jest praca na rzecz niewidomych, ale również na rzecz ich najbliższych. Łączymy tę współzależność osoby niewidomej z integracją – mówił.
Ważnym elementem inaugurującym roczne uroczystości była Msza św. w kaplicy pw. św. Rafała Archanioła. Homilię wygłosił diecezjalny duszpasterz niewidomych ks. Piotr Buczkowski, który odwołał się m.in. do życia i nauczania Jana Pawła II, a także jego pielgrzymki do Gdyni w 1991 r. – Ojciec Święty często podkreślał, że dla Chrystusa każda osoba jest ważna. Niezależnie od ułomności, każdy ma swój cel i powołanie. Widział w nas obraz Boży, a siłę czerpał z Eucharystii.
Potrzeba tylko ludzi, którzy podadzą rękę – podkreślił.
Kapłan zauważył, że duszpasterstwo jest nierozerwalnym elementem historii Polskiego Związku Niewidomych. – Możemy śmiało powiedzieć, że jeszcze przed powstaniem tej organizacji niewidomi byli związani z konkretnymi duszpasterstwami, gdzie szukali wsparcia. Dla osób, które tracą wzrok, wszystko się zmienia i w duszy następuje „trzęsienie ziemi”. Nasza posługa ma na celu przywracanie nadziei życia, sensu codzienności – mówił ks. Piotr Buczkowski.
Józef Wawroń ma 83 lata. Mimo jaskry wydał osiem książek. Wśród nich znalazły się trzy tomiki wierszy, tomik fraszek, tomik bajek dla dzieci, dwa tomiki opowiadań i książka wspomnieniowa. – We mnie wciąż tkwi dusza romantyka. Przed laty nasz ksiądz, uciekając przed okupacją bolszewicką, powierzył nam bibliotekę parafialną. Tam złapałem bakcyla i zacząłem czytać książki. Rozważałem Sienkiewicza, Mickiewicza, Słowackiego. Wrażliwości nie można kupić. Trzeba ją mieć. Społeczność niewidomych jest tym bardziej wrażliwa, bo dotknęło ją cierpienie. Dzięki swojej działalności zostałem zaangażowany w działalność zarządu powiatowego związku w Świeciu – powiedział.
Bydgoszcz od 1864 r. zaczęła stawać się ostoją i centralnym punktem życia niewidomych z terenu Wielkopolski, Pomorza i Śląska. Dzisiaj Polski Związek Niewidomych zrzesza około 70 tys. osób niewidomych w Polsce.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









