Prowadzi ich archanioł

W kaplicy Ośrodka Rehabilitacji i Szkolenia Polskiego Związku Niewidomych już po raz drugi odbyły się rekolekcje wielkopostne dla osób niewidomych i ich przewodników. Nauki (od 10 do 12 kwietnia) głosił ks. dr Wojciech Szukalski, rektor bydgoskiego seminarium. Do duszpasterstwa niewidomych należy około stu osób.



Jak podkreśla ks. Wojciech Szukalski, z doświadczenia miłości...
Czyta się kilka minut

W kaplicy Ośrodka Rehabilitacji i Szkolenia Polskiego Związku Niewidomych już po raz drugi odbyły się rekolekcje wielkopostne dla osób niewidomych i ich przewodników. Nauki (od 10 do 12 kwietnia) głosił ks. dr Wojciech Szukalski, rektor bydgoskiego seminarium. Do duszpasterstwa niewidomych należy około stu osób.

Jak podkreśla ks. Wojciech Szukalski, z „doświadczenia miłości Boga płynie nasz obowiązek miłości względem bliźniego, a realizacją tej miłości jest podjęcie zaproszenia Jezusa Chrystusa do codziennej modlitwy”. – Ci ludzie niosą szczególny krzyż i każdy, kto przy nich staje, czuje się bezradny. Najważniejsze jest jednak spotkanie z Bogiem – rekolekcjonista ma to ułatwić, ma być narzędziem – podkreślił rektor.

W spotkaniach rekolekcyjnych uczestniczyły także osoby niepełnosprawne oraz słabowidzące i ich przewodnicy. – Te rekolekcje mają pomóc w przyjęciu krzyża. Płaskorzeźba św. Rafała Archanioła, która patronuje naszej kaplicy, symbolizuje Bożą opiekę. Archanioł prowadzi ociemniałego Tobiasza do celu – do Boga – tłumaczy ks. Piotr Buczkowski, duszpasterz niewidomych.

Zofia Krzemkowska jest niewidoma od urodzenia. Przez 35 lat pracowała w Ośrodku Rehabilitacji i Szkolenia PZN jako nauczyciel pisma brajla. Stara się uczestniczyć w duszpasterstwie i działalności kulturalnej. – Podczas tych rekolekcji jesteśmy we własnym gronie. Czego oczekujemy? Pogłębienia wiary, uporządkowania własnych spraw, pojednania się z Bogiem i ludźmi. To duszpasterstwo jest ostoją – zwłaszcza dla osób tracących wzrok i dla nowo ociemniałych – podkreśla.

Marian Olszowski – dziś niewidomy – był zawodowym muzykiem. Jak sam przyznaje, czas rekolekcji pozwala mu na „odnalezienie najkrótszej drogi do Boga”. – Od 15 lat jestem organistą. Mając 50 lat podjąłem naukę w studium organistowskim. Znalazłem pracę. Czułem, że muszę coś robić. Teraz wszystkich tekstów uczę się na pamięć i gram. Czasami posługuję się zapisem nutowym brajla – tłumaczy.

W ciągu roku niewidomi i słabowidzący spotykają się w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 14.30.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 17/2006