Logo Przewdonik Katolicki

Czas powrotu do Boga

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Z ks. dr. Adamem Sierzchułą ceremoniarzem w katedrze bydgoskiej, rozmawia Katarzyna Jarzembowska


Z  ks. dr. Adamem Sierzchułą – ceremoniarzem w katedrze bydgoskiej, rozmawia Katarzyna Jarzembowska

 


Wielki Post kojarzy się nam z pewną surowością i smutkiem, czy słusznie?

– Gdybyśmy utożsamiali lub kojarzyli okres Wielkiego Postu wyłącznie ze smutkiem, byłoby to poważne zubożenie tego liturgicznego czasu. Wielki Post jest szczególną wędrówką z Chrystusem i za Chrystusem. Oczywiście ogromną rolę w tym wędrowaniu odgrywa liturgia, szczególnie sakramenty święte i wspólnota Kościoła. Jest to czas, w którym sam Bóg troszczy się o nas, zachęcając do tego, byśmy przez modlitwę, post i jałmużnę przybliżyli się do Niego. A skoro tak, nie jest to czas smutku, ale nadziei i walki o wewnętrzny pokój, który może dać jedynie Chrystus. Trzeba więc stanąć w prawdzie, przyjrzeć się celowości swoich działań, rozpocząć wychodzenie z różnego rodzaju niewoli, w tym z bezkrytycznego zapatrzenia w siebie. Jestem przekonany, że warto podjąć tę wędrówkę. 

 

Na pewno nasze myśli biegną ku liturgii, która jest w tym czasie bardzo bogata. Może sięgnijmy do historii – jak to wyglądało kiedyś, a jak wygląda dziś?

– Jak ten wyjątkowy czas się krystalizował? W pierwszych wiekach chrześcijanie pościli przez dwa dni, przygotowując się do Wielkanocy. Świadczą o tym pisarze starochrześcijańscy. Taki post praktykowano między innymi na pamiątkę smutku apostołów, po uwięzieniu ich Mistrza i Pana. Praktyka postu przed Wielkanocą dała początek powstaniu specjalnego okresu „Czterdziestnicy”. Do jego ukształtowania przyczyniła się biblijna symbolika liczby „40”, najbardziej zaś owych 40 dni, podczas których Chrystus zachowywał wstrzemięźliwość od spożywania pokarmów, o czym dowiadujemy się z Ewangelii. Do rozwoju Wielkiego Postu przyczyniła się także tak zwana liturgia stacyjna, celebrowana w Rzymie, ale i w innych miastach. Polegała ona na tym, że wierni gromadzili się w wyznaczonym kościele i procesyjnie przechodzili do innego kościoła – statio. Przed Komunią ogłaszano miejsce następnej „stacji”. Innymi czynnikami kształtującymi wielkopostną liturgię było przygotowanie kandydatów do chrztu oraz zwyczaj publicznego przyjmowania w stan pokutników. Jest charakterystyczne, że Konstytucja o liturgii Soboru Watykańskiego II okres Wielkiego Postu traktuje wyjątkowo i postuluje, aby uwyraźnić jego charakter oraz jego znaczenie dla życia duchowego wiernych. Celem pierwszorzędnym ma być przygotowanie wiernych do przeżywania Misterium Paschalnego. Środkami podstawowymi do osiągnięcia tego celu są chrzest i pokuta. Chodzi o wspominanie chrztu przez tych, którzy już zostali ochrzczeni, i przygotowanie się do jego przyjęcia przez katechumenów. Pokuta natomiast ma doprowadzić do ponownego przeżycia własnego chrztu. Między nimi istnieje ścisły związek – woda chrztu i łzy pokuty.

 

Rozpocznijmy od Środy Popielcowej i popiołu…

– Środa Popielcowa jest dniem rozpoczynającym Wielki Post. Dawniej był to dzień przyjęcia w stan pokutników wielkich grzeszników. Niektórzy z nich nie mogli nawet wchodzić do kościoła lub pozostawali tylko w przedsionku świątyni, bez prawa przystępowania do Komunii św. Nałożenie popiołu było też uroczystym rozpoczęciem przygotowania do przeżywania Wielkanocy. Gdy z uwagą analizujemy teksty błogosławieństwa popiołu, to bez trudu zauważamy, że akcent położony jest na wiernych oczekujących Świąt Wielkanocnych oraz na Misterium Paschalne. Nałożenie popiołu zastępuje akt pokutny i następuje po homilii. Posypywaniu głów popiołem towarzyszą dwie formuły słowne: „Nawracajcie się i wierzcie Ewangelii” – wersja ta oddaje walor chrzcielno-pokutny Wielkiego Postu, oraz druga formuła, chyba częściej stosowana: „Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz” – treść tej formuły ma charakter wybitnie pokutny. W ten sposób, pobłogosławiony popiół ma stać się zachętą, by odkryć nowość życia pochodzącą z chrztu św. Przyjęcie pobłogosławionego popiołu ma być wyrazem pragnienia zmiany swojego postępowania, sposobu myślenia i wartościowania. Ma być znakiem, że chcemy coś w naszym życiu poprawić i skorygować. Pamiętajmy zatem, że w Środę Popielcową obowiązuje post ścisły, i od tego dnia – aż do Wigilii Paschalnej – nie odmawia się Alleluja!

 

Bez wątpienia Wielki Post to także nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Jakie jest ich znaczenie?  

– Rozważanie Męki Pańskiej to jeden z czynników kształtujących liturgię Wielkiego Postu. Udział w tym nabożeństwie lub też indywidualne jego rozważanie prowadzi do odkrywania miłości Boga i do zjednoczenia z Jezusem Chrystusem. Benedykt XVI, jako kardynał, przestrzegał, aby nie traktować tego nabożeństwa w sposób czysto uczuciowy. Ma ono być szkołą wiary. Postuluje się dzisiaj, by rozważanie do poszczególnych stacji, o ile to możliwe, łączyć z tekstami biblijnymi.

 

Mało dziś popularne, ale jakże piękne są Gorzkie żale. Co usłyszymy, śpiewając – zwrotka po zwrotce – słowa tego nabożeństwa? 

– Rzeczywiście Gorzkie żale są jakby mniej popularne, ale stanowią autentyczny skarb pobożności ludowej, związanej z polską religijnością. Są w jakimś sensie kontynuacją średniowiecznych misteriów pasyjnych, a swoją strukturą nawiązują do dawnego oficjum, czyli Godzin kanonicznych. Gorzkie żale powstały na przełomie XVII i XVIII w. Nabożeństwo to dzięki swym treściom zawartym w poszczególnych częściach oraz przez kazania pasyjne ma stać się, we wspólnocie parafialnej, okazją do dobrego i solidnego przygotowania do sakramentu pokuty. Tekst Gorzkich żali uświadamia człowiekowi jego winę oraz grzech i ukazuje Chrystusa, w którym Bóg uniżył się dla człowieka. Człowiek wierzący, będąc świadomym, że przez grzech zerwał więź z Bogiem i sam pozbawił się przyjaźni ze swoim Zbawicielem, pełen żalu woła: „Oby się serce we łzy rozpływało, że Cię, mój Jezu, sprośnie obrażało!”. Mówiąc o Gorzkich żalach, nie możemy pominąć obecności Najświętszej Maryi Panny – Matki Bolesnej. Spoglądając na Maryję, mamy jeszcze jedną sposobność, by ożywić w sobie ducha pokuty i wynagrodzenia za grzechy.

 

Podsumowując, co wnosi w nasze duchowe życie liturgia Wielkiego Postu?

– Liturgia Kościoła dysponuje ogromnym potencjałem i doświadczeniem, dlatego pozwala nam łączyć się, a może lepiej – jednoczyć się z Misterium Chrystusa. I tak, czytania biblijne Wielkiego Postu stanowią zachętę do odkrywania świadomości chrzcielnej i podejmowania trudu nawrócenia serca i przemiany życia. W tym roku, w trzecią, czwartą i piątą niedzielę Wielkiego Postu podczas liturgii proklamowane będą perykopy o Samarytance, niewidomym od urodzenia i Łazarzu, które zawierają wyraźny motyw chrzcielny, przywołujący skrutynia katechumenalne. Prefacje wielkopostne wzywać nas będą i zachęcać do uwielbienia Boga, do podejmowania czynów pokutnych i modlitwy oraz do otwarcia się na bliźnich w czynnej miłości. Będzie nam też przypominane, że Wielki Post jest czasem szczególnym, wyjątkowym, ustanowionym przez Boga dla naszego zbawienia. Liturgia czterdziestodniowego przygotowania do Paschy jest czasem powrotu do Boga Ojca, okazją do budowania komunii z Nim. Wszystkie obrzędy oraz treści teologiczno-liturgiczne Wielkiego Postu, a więc chrzest, pokuta i rozważania pasyjne, poprowadzą nas do autentycznego świętowania Misterium Chrystusa Umęczonego, Pogrzebanego i Zmartwychwstałego podczas Triduum Paschalnego, które jest źródłem i sercem liturgii.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki