Rodzinna droga ku świętości

Rok 1994 był ogłoszony Rokiem Rodziny. W tymże roku papież Jan Paweł II skierował do rodzin swój list zatytułowany Gratissimam sane.
Czyta się kilka minut

Podkreślał w nim wartość wspólnotowej modlitwy w rodzinie: modlitwy, która buduje wspólnotę nie tylko między jej żywymi uczestnikami, ale również z przeszłymi pokoleniami.

Wspólnota pokoleń

„Rodzina jest wspólnotą pokoleń – pisał papież Polak. – Trzeba, ażeby w modlitwie wszyscy byli obecni — i ci, którzy żyją, i ci, którzy już odeszli, i ci także, którzy mają przyjść na świat. Trzeba, aby każdy człowiek był w rodzinie <<omadlany>> na miarę dobra, jakie stanowi — na miarę dobra, jakim jest dla niego rodzina i on dla rodziny”.

Ojciec Święty podkreślał w liście, że to właśnie modlitwa jest źródłem wszelkiego dobra w rodzinie. Zwracał również uwagę na to, że to rodzina jest pierwszym i najważniejszym miejscem ochrony nowego życia, które jest darem dla całego społeczeństwa. „Dziecko przychodzi zająć miejsce, którego i tak coraz mniej jest na świecie – pisał. – Czy jednak naprawdę niczego nie wnosi do rodziny i społeczeństwa? Czyż nie jest <<cząstką>> tego wspólnego dobra, bez którego ludzkie wspólnoty rozpadają się i umierają? Dziecko obdarowuje sobą rodzinę. Jest darem dla rodzeństwa i dla rodziców. Dar życia staje się równocześnie darem dla samych dawców. Nie mogą nie odczuć jego obecności, jego uczestnictwa w ich życiu, tego, co wnosi do dobra wspólnego małżeństwa i wspólnoty rodzinnej”.

Wspólnota miłości

W 1997 r. podczas pielgrzymki do Polski Jan Paweł II nawiedził sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, gdzie modlił się przed cudownym wizerunkiem Świętej Rodziny. Tam zwracał uwagę na to, że rodzina jest miejscem rodzenia się świętości, wspólnotą świętą. Swą świętość opiera ona na sakramentalnej obecności Chrystusa. „Miłość nigdy nie ustaje – przypominał papież słowa św. Pawła. – Każda rodzina może zbudować taką miłość. Ale można ją osiągnąć w małżeństwie tylko i wyłącznie wtedy, jeżeli małżonkowie stają się «bezinteresownym darem z siebie samego», bezwarunkowo i na zawsze, nie stawiając żadnych ograniczeń. Ta miłość małżeńska, rodzicielska, rodzinna jest ciągle uszlachetniana, jest doskonalona przez wspólne troski i radości, przez wspieranie się wzajemne w chwilach trudnych. Zapomina o sobie samym dla dobra umiłowanego człowieka. Prawdziwa miłość nigdy nie wygasa. Staje się źródłem siły i wierności małżeńskiej. Rodzina chrześcijańska, wierna swemu sakramentalnemu przymierzu, staje się autentycznym znakiem bezinteresownej i powszechnej miłości Boga do ludzi. Ta miłość Boga stanowi duchowe centrum rodziny i jej fundament. Przez taką miłość rodzina powstaje, rozwija się, dojrzewa i staje się źródłem pokoju i szczęścia dla rodziców i dla dzieci. Jest prawdziwym środowiskiem życia i miłości”.

Przypominając małżonkom o uświęcającej mocy miłości, Ojciec Święty zachęcał ich do dawania świadectwa poświęcenia i wielkoduszności, do otaczania opieką każdego życia i dzielenia się świadectwem miłości.

Wspólnota otwarta

W 2000 r., podczas Jubileuszu Rodzin, Jan Paweł II przypomniał, jak ważne w życiu rodziny są dzieci: „Wydając na świat dzieci, małżeństwo osiąga pełny rozkwit: w nich dokonuje się uwieńczenie owej całkowitej wspólnoty życia, która czyni małżonków «jednym ciałem»; dotyczy to zarówno dzieci urodzonych w wyniku naturalnego współżycia małżonków, jak i tych, które zechcieli oni przyjąć przez adopcję. Dzieci nie są «dodatkiem» do życia małżeńskiego. Nie są «opcją», ale «najcenniejszym darem», wpisanym w samą naturę związku małżeńskiego”.

Jubileusz stał się również okazją do przypomnienia, że rodzina dwupokoleniowa powinna wyrastać w rodzinę wielopokoleniową, a relacje z dziadkami i dalszymi krewnymi mają duże znaczenie dla rozwoju dziecka i stają się kolejnym motywem budowania osobistej świętości małżonków. „Rodzina nie może zamykać się sama w sobie – przypominał papież. – Serdeczne więzi z krewnymi to pierwszy obszar tego niezbędnego otwarcia, prowadzący rodzinę na spotkanie z całym społeczeństwem”.

Wspólnota w cierpieniu

W 2001 r. Jan Paweł II wyniósł na ołtarze małżonków Alojzego i Marii Beltrame Quattrocchi: była to pierwsza w historii beatyfikacja pary małżeńskiej. W homilii wygłoszonej podczas tej uroczystości papież przyznał, że współczesna rodzina często przeżywa kryzysy. Jednocześnie apelował, by właśnie w kryzysach i trudnych doświadczeniach dawać światu świadectwo wiernej miłości, oczyszczonej przez cierpienie. „Kochani małżonkowie – apelował – nie dopuśćcie nigdy, aby opanowało was zniechęcenie. Łaska sakramentu wspiera was i pomaga wam nieustannie wznosić ręce ku niebu. Kościół jest z wami i pomaga wam swą modlitwą zwłaszcza w momentach trudnych”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2011