Logo Przewdonik Katolicki

"Czerwona stówa" też może pomóc

Michał Bondyra
Fot.

Nie tylko kojarząca się z PRL-em proletariackie 100 zł, ale i inne nominały, w tym także bilon, mogą pomóc potrzebującym dzieciom. Wszystko to za sprawą akcji Wymieńmy się, organizowanej wspólnie przez NBP i Caritas Polska.

Nie tylko kojarząca się z PRL-em proletariackie 100 zł, ale i inne nominały, w tym także bilon, mogą pomóc potrzebującym dzieciom. Wszystko to za sprawą akcji „Wymieńmy się”, organizowanej wspólnie przez NBP i Caritas Polska.


 

Za sprawą denominacji w końcu 1996 roku do annałów odeszły banknoty z olbrzymimi nominałami i podobiznami komunistycznych „bohaterów”. 31 grudnia tego roku jest jednak ostatnią szansą, by te pieniądze wymienić i uzyskać za nie jeszcze jakiekolwiek sumy. – Narodowy Bank Polski zwrócił się do Caritas Polska z propozycją, byśmy wzmocnili podejmowane przez nich działania, zmierzających do finalnej wymiany – mówi ks. Marcin Brzeziński, wicedyrektor Caritas Polska, koordynator „Wymieńmy się”. – Przy tej okazji pojawił się pomysł, by w związku z tym, że wiele osób ma bardzo niewielkie kwoty w starej walucie, może je przekazać na dobry cel. Wybraliśmy stypendia dla dzieci z ubogich rodzin i ich leczenie – dodaje. Wspomniany cel Caritas realizuje w ramach programu „Skrzydła”, który, jak zapewnia ksiądz Brzeziński, „w ciągu pięciu lat istnienia pomógł już trzem tysiącom dzieci”. Licealiści, gimnazjaliści i uczniowie ze szkół podstawowych mających trudną sytuację materialną w jego ramach są dożywiane w szkołach, otrzymują wyprawki z artykułami niezbędnymi do nauki oraz dofinansowanie do wycieczek klasowych – Każde z nich objęte jest wsparciem stypendialnym sięgającym minimum 10 miesięcy. Staramy się jednak, by ta pomoc trwała przez trzy lata – wyjaśnia wicedyrektor Caritas Polska.

Na ten cel Caritas Polska zbiera nie tylko stare banknoty. Do skarbonek „Skrzydeł” można też wrzucać dawne grosze czy złotówki. – W ramach akcji zbieramy zarówno bilon, jak i banknoty. Z tych drobiazgów wrzucanych do puszek, przygotowywanych przez parafialne i diecezjalne Caritas, może uzbierać się kwota kilkukrotnie wyższa niż 100 zł, czyli nominał, od którego NBP przyjmuje pieniądze na wymianę – mówi koordynator akcji. „Stara stówa” ma dziś równowartość grosza, więc czy akcja ma szansę na jakieś realne przychody? Narodowy Bank Polski szacuje, że w naszych domach jest jeszcze około 8,3 mld sztuk starych monet i banknotów o łącznej wartości blisko 175 mln zł! – Choć jest to suma ogromna, to nawet sami bankowcy przyznają, że faktycznie jest ona zdecydowanie mniejsza. Wiele osób bowiem zniszczyło stare złotówki przy pierwszej wymianie. Niemniej jednak, jeśli udałoby nam się zebrać kwotę miliona złotych, to byłyby to ogromne pieniądze. Skromnie szacujemy jednak, że do końca roku uzyskamy środki rzędu kilkudziesięciu może kilkuset tysięcy złotych – prognozuje koordynator akcji, apelując, by dobrze przejrzeć domowe zakamarki, a ich zawartość wrzucić do jednej z puszek „Skrzydeł”. – Ważne, by uświadomić sobie, że z tych grosików można zrobić coś naprawdę dobrego – przypomina ks. Marcin Brzeziński.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki