Logo Przewdonik Katolicki

Paruzja

kard. Gianfranco Ravasi
Fot.

W sprawie przyjścia Pana naszego [...] prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć (2 Tes 2, 1-2).

“W sprawie przyjścia Pana naszego [...] prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć” (2 Tes 2, 1-2).

 

W terminologii biblijnej pojęcie „paruzja” jest uproszczoną transkrypcją geckiego słowa parousía, które rozbrzmiewa w Nowym Testamencie 24 razy, z czego 16 w odniesieniu do powrotu Chrystusa na ziemię u kresu historii. Sam w sobie termin ten oznacza „obecność”, „bycie tu” w oparciu o grecki człon czasownika eimi, ale stopniowo przyjmowało się znaczenie „przybycia, nadejścia, zjawienia się”, czyli obecności jeszcze oczekiwanej, lecz pewnej. W starożytnej kulturze klasycznej paruzja była objawieniem się jakiegoś bóstwa albo oficjalną wizytą imperatora czy innej ważnej osobistości w regionie lub mieście, która stawała się okazją do świętowania i uzyskiwania beneficjów (zwolnienia od podatków, dary, amnestia).

Dla pierwszych chrześcijan paruzja była naturalnie oczekiwanym przyjściem Chrystusa jako Zbawiciela i Wyzwoliciela od zła i od śmierci oraz zamknięciem biegu ludzkiej historii. Nie bez powodu termin ten zostaje użyty w Ewangelii św. Mateusza w tzw. Mowie eschatologicznej (rozdz. 24), kiedy Jezus mówi o ostatecznym celu dziejów człowieka. Przemowę tę otwiera pytanie apostołów: „Jaki będzie znak Twego przyjścia i końca świata?” (24, 3). Odpowiedź Chrystusa odwołuje się do języka apokaliptycznego, bardzo wówczas popularnego.

Przesycony był on przerażającymi i wspaniałymi symbolami. Występują w nim zdania typu: „jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a istnieje aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego [...] jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego [...] nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego” (24, 27.37.39).

Św. Paweł, który podejmuje ten temat w jednym ze swoich listów, podkreśla także ryzyko, jakie to oczekiwanie może zrodzić. W chrześcijańskiej wspólnocie w Tesalonikach wielu, sądząc, że paruzja nastąpi niebawem, popadało w histerię, zaniedbując pracę i codzienne obowiązki. Apostoł napominał więc owych egzaltowanych chrześcijan do kontynuowania swych zajęć: „W sprawie przyjścia Pana naszego [...] prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć” (2 Tes 2, 1-2). W innych wspólnotach, przeciwnie, oddalająca się w czasie paruzja wywoływała swego rodzaju sceptycyzm: „Gdzież jest obietnca Jego przyjścia?” i dlatego Drugi List św. Piotra (3, 3-13) wzywa chrześcijanina do nieustannej czujności, bo „jak złodziej przyjdzie dzień Pański” i stanie się początkiem przemiany całego stworzenia i osądu całej historii.

To napięcie przenika także Apokalipsę: „Chwila jest bliska [...] przyjdę niebawem [...] Zaiste, przyjdę niebawem. Amen. Przyjdź, Panie Jezu!” (22, 10. 12. 20). Natomiast w zakończeniu Pierwszego Listu do Koryntian św. Paweł zamieścił radosne aramejskie zawołanie pierwszych chrześcijan: Maranatha, „Panie, przyjdź!” (16, 22), wyraz nadziei na Paruzję Pana. Jednocześnie ostrzega, że w tym ostatecznym czasie nastąpi także inna paruzja, mroczne przybycie Niegodziwca, czyli zła w najczystszej postaci: „Pojawieniu się Jego, towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów” (2 Tes 2, 8-9). Nasze oczekiwanie musi więc być radosne, ale równocześnie czujne i zaangażowane.

 

 


 

Rosa – dobroczynny dar natury w regionie tak suchym jak Ziemia Święta, zwłaszcza w letnie noce, staje się symbolem Bożego błogosławieństwa (Rdz 27, 28) i braterskiej przyjaźni (Ps 133, 3). Jest również znakiem kruchej i krótkiej rzeczywistości (Mdr 11, 22), która może nagle zniknąć wypalona słońcem, podobnie jak dzieje się z wiernością Izraela wobec Pana.

 

 

List – znaczną część Nowego Testamentu stanowią listy: oprócz 13 Pawłowych mamy List do Hebrajczyków, stanowiący odrębne pismo, oraz siedem tak zwanych listów katolickich, przypisywanych Jakubowi, Piotrowi, Janowi i Judzie. W 2. i 3. rozdziale Apokalipsy także znajdują się krótkie przesłania adresowane do siedmiu kościołów w Azji Mniejszej. List jako gatunek literacki, był dobrze znany w starożytności i opierał się na swoistym schemacie, niemniej listy nowotestamentalne są małymi traktatami teologicznymi, chociaż ubranymi w szaty epistolarne.

 

Tłumaczyła Dorota Staniecka - Apostoł

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki