Logo Przewdonik Katolicki

Ave Maria!

Krystyna Pawłowska
Fot.

W środę 6 października z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Izbicy Kujawskiej wyruszyła 158. piesza pielgrzymka do sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej w Brdowie.

 

 

Sny i jawa

Pierwszy raz o pielgrzymce izbickiej dowiedziałam się od śp. Tadeusza Frąckowiaka (1927-2001), ludowego twórcy z Wietrzychowic. Mówiąc o trudach rzeźbiarskich, wspomniał, że długo nie mógł wyrzeźbić Matki Boskiej. Z pomocą przyszedł sen, w którym ujrzał Maryję pośród pielgrzymów wyruszających do sanktuarium w Brdowie. Wkrótce spod dłuta – bez trudu - wyłoniła się figura Maryi w wyobrażeniu Matki Bożej z Błennej. O innym śnie opowiedziała mi w 1993 r. prawie stuletnia Marianna Tomaszewska: w 1852 r., gdy w okolicy Izbicy zbierała śmiertelne żniwo epidemia  cholery, jej  dziadek otrzymał we śnie polecenie: miał udać się do Brdowa, wraz z księdzem i innymi mieszkańcami Izbicy. Posłuchał. W sanktuarium, modląc się i leżąc krzyżem przed obrazem, pątnicy wyprosili odstąpienie zarazy. Od tamtej pory, rok w rok, w środę po odpuście ku czci Matki Bożej Różańcowej, potomkowie tamtych izbiczan pielgrzymują do Brdowa.


Nie przegap w tłumie

W tym roku, podczas Mszy św. na rozpoczęcie pielgrzymki, proboszcz parafii Izbica ks. prałat Leonard Fic zaapelował do pątników, aby do osobistych intencji dołączyli tę o nowe powołania kapłańskie i zakonne. W drodze śpiewaliśmy pobożne pieśni. Zaczynająca się od słów: „Ty, coś karmiła świata Zbawienie, ty nam jak matka daj pożywienie”, przywiodła mi na myśl wizerunki Matki Bożej Karmiącej, powszechnie ongiś umieszczane na ścianach izb kuchennych... Zatrzymaliśmy się na rozstaju dróg, gdzie nastąpił obrzęd poświęcenia figury Maryi Niepokalanej. Dla upamiętnienia Roku Kapłańskiego ufundowali ją duszpasterze i parafianie izbiccy.

Odległość do Brdowa wydaje się niewielka (10 km); mimo to podczas postoju niektórzy najstarsi pątnicy z goryczą przyznali, że nie podołają wysiłkowi... Pożegnawszy nas, wrócili do miasteczka. Odtąd pielgrzymowaliśmy w grupie blisko 300 osób, z kapłanami z Izbicy i z sąsiednich parafii oraz z księdzem orionistą. Szli ludzie młodzi, w sile wieku, starzy i niepełnosprawni. Cieszyła spora liczba młodzieży szkolnej. Najbardziej wzruszał widok matek pchających wózki z maleńkimi dziećmi, gdy większe szły obok.

Nie przegap w ludzkim tłumie

Bożego Syna: jest jednym z ludzi!

Nie przegap w ludzkim tłumie

i Matki Bożej: jest jedną z matek!

(Sergiusz Riabinin)

 

Bez trwogi, z wiarą, na klęczkach

W okolice klasztoru ojców paulinów w Brdowie przybywali wierni z różnych parafii. Przyjechała grupa kobiet z Lubomina (inni lubominianie odbyli pieszą pielgrzymkę). Poruszyło mnie wyznanie starszej pani, która mimo słabego zdrowia przyszła do sanktuarium z oddalonych o 4 km Radoszewic. Zwykle muszą jej wystarczać audycje Radia Maryja i pierwszopiątkowe wizyty księdza w domu. Przyszła, ufając, że Maryja dopomoże jej w powrocie do domu. Od pewnej pani z Mieczysławowa dowiedziałam się, że „za władzy komunistycznej”, mimo szykan, izbicka pielgrzymka zawsze kończyła się przed wizerunkiem Pani Zwycięskiej. Gdy zabraniano nieść kościelny krzyż – zbijano prosty, z brzozowych gałęzi. Pani Mirosława Sieradzka z Izbicy Kujawskiej wspomniała Abrahama, izbickiego Żyda, który w powojennych latach, niosąc brzozowy krzyżyk, wraz z innymi wiernymi pielgrzymował do Brdowa. Był żonaty z Polką, przyjął chrzest i co roku, za pośrednictwem Matki Najświętszej, w sanktuarium dziękował Bogu za ocalone życie.

W bramie klasztoru pątników witali ojcowie paulini; w rozstawionych na dziedzińcu konfesjonałach spowiadali kapłani dekantu izbickiego. Wierni – niektórzy okrążając ołtarz na kolanach – modlili się przed wizerunkiem Matki Bożej Zwycięskiej. Prosiliśmy o pośrednictwo w łaskach Tę, która „nigdy  człowieka nie opuściła, nawet wówczas, gdy zawodzili królowie, władza i rządy”, jak powiedział w homilii podczas Eucharystii o. Stanisław Go OSPPE, przeor klasztoru, kustosz sanktuarium i proboszcz parafii św. Wojciecha w Brdowie.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki