Daję im prywatny numer

Z Magdaleną Furmańską - nauczycielką języka polskiego w Szkole Podstawowej nr 50 im. W. Tetmajera w Krakowie rozmawia Paweł Piwowarczyk
Czyta się kilka minut

 

Długo pracuje Pani w szkole?

- W szkole pracuję od 24 lat, uczę kl. IV-VI, (dawniej IV-VIII). Nie ukrywam, że często jestem zmęczona i czekam z utęsknieniem na wakacje, ale zawsze po przerwie wracam z nowymi pomysłami, propozycjami dla uczniów. Jakoś udaje mi się nie popaść w rutynę, która jest zgubna dla tego zawodu.

 

Niektórzy zazdroszczą nauczycielom długich wakacji…

- Wszystkich, którzy na zawód nauczyciela patrzą przez pryzmat wyłącznie długich wakacji, zapraszam do szkoły… aby tylko posiedzieli, popatrzyli i posłuchali… Tysiące pytań i problemów małych ludzi, którzy oczekują, że pomogę im je rozwiązać, nieustanna praca, aby moje lekcje były ciekawe, by nie tylko kształciły ale i wychowywały, telefony (również do domu) od rodziców, którzy zwracają się do mnie z przeróżnymi sprawami (także rodzinnymi)… W moim rozumieniu bycie nauczycielem i wychowawcą to nieustanna gotowość niesienia pomocy i wsparcia. Dlatego daję rodzicom swój prywatny domowy telefon, bo nauczycielem jest się cały czas, nie tylko w szkole. To nieprawda, że nauczyciel pracuje 18 godzin w tygodniu. Doliczając zebrania, społeczną pomoc w lekcjach, wyjazdy, sprawdzanie zeszytów i klasówek, przygotowywanie atrakcyjnych zajęć obliczyłam, że pracuję grubo ponad 40 godzin tygodniowo!

 

Co jest najtrudniejszego w byciu nauczycielem?

- Chyba to, że przekazując dzieciom pewne wartości, trzeba być do nich samemu przekonanym i według nich żyć. Jeżeli odwodzę np. od palenia papierosów, to rzecz jasna sama nie palę, jeżeli wyznaję wiarę katolicką, to żyję według niej i dzieci to muszą widzieć. Mały człowiek jest szalenie wyczulony na wszelką niekonsekwencję w postępowaniu, na fałsz i obłudę. Ja nie mogę okazać im zmęczenia, czy zniecierpliwienia, gdy przychodzą do mnie ze swoimi troskami i radościami.

 

Wraca Pani do szkoły z jakimiś lękami, a może więcej jest radości i nowego zapału?

- Po wakacjach zawsze obawiam się, co nowego zafundują nam władze – większość zwierzchników swoimi decyzjami sprawia wrażenie, jakby nie mieli zielonego pojęcia, jak funkcjonuje szkoła. Zalewa nas fala bezsensownej biurokracji i pomysłów, które nijak się mają do praktyki szkolnego życia.

 

Czy ma Pani jakieś sposoby, żeby dzieci, które w ogromnej większości niechętnie powracają do szkoły, zachęcić i przekonać, że szkoła nie jest jednak taka zła?

- Pewnie nikt w to nie uwierzy, ale moje dzieci (moje „szkolne dzieci”) lubią lekcje języka polskiego ze mną i nie uważają szkoły za koszmar. Można je o to zapytać – Szkoła Podstawowa nr 50 w Krakowie. Sposoby? Staram się prowadzić lekcje wesoło i atrakcyjnie, bardzo dużo z nimi wyjeżdżam, chodzimy do kina, teatru, mamy dużo imprez klasowych „na luzie”. Wiedzą, że ich lubię i że nie lekceważę ich problemów. Poza tym mają w klasie przyjaciół i jak sami mówią - tęsknią do nich w czasie wakacji. Kiedyś pytałam, czy i dlaczego lubią szkołę – odpowiadali, że „jest fajnie” i „zawsze coś się dzieje”.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2010